
Jeszcze trzy lata temu mieszkańcy gminy Galewice usłyszeli, że budowa zbiornika retencyjnego „Okoń” może zostać zrealizowana w ciągu 3–4 lat. Podpisaniu listu intencyjnego towarzyszyły duże nadzieje. Mówiono o historycznym dniu dla gminy i całego regionu, a inwestycja miała poprawić retencję, zwięks
Jeszcze trzy lata temu mieszkańcy gminy Galewice usłyszeli, że budowa zbiornika retencyjnego „Okoń” może zostać zrealizowana w ciągu 3–4 lat. Podpisaniu listu intencyjnego towarzyszyły duże nadzieje. Mówiono o historycznym dniu dla gminy i całego regionu, a inwestycja miała poprawić retencję, zwiększyć bezpieczeństwo przeciwpowodziowe oraz stworzyć nowe miejsce rekreacji. Dziś, w połowie 2026 roku, rzeczywistość wygląda jednak inaczej. Zbiornika nadal nie ma, procedury administracyjne nie zostały zakończone, a Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Łodzi potwierdza, że od ponad dwóch lat nie wpłynął do niej nowy wniosek dotyczący uzgodnienia warunków realizacji inwestycji.
RDOŚ: nie prowadzimy żadnego postępowania
W odpowiedzi udzielonej naszej redakcji Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Łodzi poinformowała jednoznacznie:
„W Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Łodzi obecnie nie są prowadzone żadne postępowania dotyczące wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach.” RDOŚ przypomina jednocześnie, że organem właściwym do wydania decyzji środowiskowej jest Wójt Gminy Galewice, dlatego to właśnie gmina prowadzi główne postępowanie administracyjne.
Najważniejszy fragment odpowiedzi dotyczy jednak wcześniejszego postępowania.
„Postępowanie w sprawie uzgodnienia warunków realizacji przedsięwzięcia pn. „Budowa zbiornika retencyjnego Okoń”, zlokalizowanego w miejscowości Węglewice, gmina Galewice, było prowadzone w RDOŚ w Łodzi w latach 2023–2024. Zakończyło się ono wydaniem w dniu 26 kwietnia 2024 r. postanowienia odmawiającego uzgodnienia warunków realizacji przedsięwzięcia.”
Co więcej, urząd podkreśla: „Do dzisiaj do RDOŚ w Łodzi nie wpłynął nowy wniosek w tej sprawie.”
Gmina: procedura nadal trwa
Z kolei w odpowiedzi przesłanej redakcji przez Urząd Gminy Galewice, wójt Piotr Kołodziej zapewnia, że inwestycja nie została porzucona. Jak informuje samorząd, gmina posiada raport oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, a postępowanie administracyjne nadal trwa. Raport uzyskał pozytywne uzgodnienia Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie oraz Państwowej Inspekcji Sanitarnej.
Problemem pozostaje jednak stanowisko RDOŚ.
Gmina wskazuje, że Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska przede wszystkim zarzucił brak odpowiednio szczegółowego opisu planowanych urządzeń i budowli, w tym m.in. umocnień koryta rzeki oraz przepławki dla ryb. W odpowiedzi czytamy: „W celu uzupełnienia tej dokumentacji podjęto działania zmierzające do wyłonienia projektanta lub biura projektowego. Szacowany koszt opracowania niezbędnej dokumentacji wynosi jednak około 2 mln zł, co znacznie przekracza możliwości finansowe Gminy.”
Rozmowy z wieloma instytucjami
Wójt informuje również, że prowadził rozmowy z wieloma instytucjami mogącymi wesprzeć przygotowanie dokumentacji.
Jak wskazuje: „Prowadziłem rozmowy z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, Wojewódzkim Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, Urzędem Marszałkowskim Województwa Łódzkiego oraz Łódzkim Urzędem Wojewódzkim.”
Samorząd próbował również zainteresować inwestycją Centralny Port Komunikacyjny.
„Rozmowy prowadziłem również z Centralnym Portem Komunikacyjnym, wskazując, że planowana linia Kolei Dużych Prędkości przebiegająca przez teren gminy będzie oddziaływać na środowisko, a budowa zbiornika retencyjnego mogłaby stanowić element działań kompensacyjnych. Dotychczas działania te nie przyniosły oczekiwanych rezultatów.”
Powstanie Program Funkcjonalno-Użytkowy
Aby odpowiedzieć na zastrzeżenia RDOŚ, gmina planuje opracowanie Programu Funkcjonalno-Użytkowego. Jak podkreśla urząd: „Dokument ten pozwoli zaktualizować raport środowiskowy, udzielić wyczerpujących odpowiedzi na zastrzeżenia RDOŚ, a jednocześnie stanie się podstawą do przyszłego postępowania przetargowego na realizację inwestycji.”
Gmina: zbiornik ma rację bytu
Samorząd przekonuje, że wykonane wcześniej analizy potwierdzają zasadność budowy zbiornika. W odpowiedzi wskazano, że zaktualizowana w 2020 roku koncepcja obejmowała m.in. badania dopływów, odpływów, bilansu wodnego, średnich opadów z okresu 70 lat oraz parowania.
Według gminy właśnie te analizy były jednymi z najważniejszych argumentów dla Wód Polskich. Jak czytamy: „Stanowisko Wód Polskich jako ekspertów w dziedzinie gospodarowania wodami było dla nas i jest jasnym sygnałem, iż budowa zbiornika jest racjonalna i późniejsza eksploatacja nie będzie miała niepożądanych skutków.”
Większość gruntów już wykupiono
Urząd informuje również, że znacząca część terenów została już pozyskana. „Dotychczas nabyto grunty o łącznej powierzchni ponad 27 ha.” Pozostają jednak nieruchomości prywatne, których właściciele nie zgodzili się na sprzedaż, oraz działki o nieuregulowanym stanie prawnym.
Wójt zaznacza, że ostatecznie – jeśli inwestycja uzyska status celu publicznego – możliwe będzie zastosowanie procedury wywłaszczenia za odszkodowaniem.
Na razie zabezpieczono środki tylko na dokumentację Samorząd nie dysponuje środkami na budowę samego zbiornika. Na rok 2027 zabezpieczono 170 tys. zł, jednak – jak wynika z rozeznania rynku – przygotowanie Programu Funkcjonalno-Użytkowego ma kosztować blisko 209 tys. zł. Dlatego gmina planuje zwiększenie tej kwoty w Wieloletniej Prognozie Finansowej.
Problemem pozostaje finansowanie
Jak podkreśla urząd w odpowiedzi na nasze pytania, do tej pory nie było odpowiednich programów umożliwiających pozyskanie środków na tak dużą inwestycję. W odpowiedzi czytamy: „Dotychczas nie ogłoszono programów ani naborów umożliwiających uzyskanie dofinansowania budowy zbiornika retencyjnego „Okoń”.” Wójt dodaje również: „Na obecnym etapie Gmina Galewice nie posiada możliwości samodzielnego sfinansowania budowy zbiornika.”
Gmina: temat nie został zapomniany
Na zakończenie odpowiedzi samorząd zapewnia, że inwestycja nadal pozostaje jednym z priorytetów.
„Pragnę podkreślić, że temat budowy zbiornika retencyjnego „Okoń” nie został zapomniany. Inwestycja jest sukcesywnie procedowana, a podejmowane działania – od ujęcia zbiornika w dokumentach planistycznych, poprzez uzyskiwanie wymaganych decyzji i uzgodnień, przygotowanie dokumentacji oraz działania zmierzające do pozyskania środków zewnętrznych – stanowią kolejne etapy prowadzące do jej realizacji.”
Dlaczego RDOŚ odmówił uzgodnienia?
Dokument liczy dziewięć stron i wskazuje szereg zastrzeżeń. RDOŚ uznał między innymi, że raport nie zawierał wystarczająco szczegółowego opisu planowanych urządzeń i budowli, brakowało danych dotyczących przepławki dla ryb, umocnień koryta rzeki czy maksymalnego odpływu ze zbiornika. Organ wskazał również, że nie wykazano jednoznacznie celu przedsięwzięcia ani nie udowodniono braku znaczącego negatywnego wpływu inwestycji na przyrodę Obszaru Chronionego Krajobrazu Doliny Prosny. W ocenie RDOŚ planowana inwestycja mogłaby prowadzić do trwałego przekształcenia doliny rzecznej, utraty siedlisk oraz powstania bariery migracyjnej dla ryb i innych zwierząt.
Nadal więcej pytań niż odpowiedzi
Od podpisania listu intencyjnego minęły już trzy lata. W zapowiedziach mówiono wówczas o realizacji inwestycji w perspektywie 3–4 lat. Tymczasem dziś wiadomo, że procedura środowiskowa nadal nie została zakończona, nowy wniosek nie trafił jeszcze do RDOŚ, a samorząd w pierwszej kolejności chce przygotować kosztowny Program Funkcjonalno-Użytkowy, który ma umożliwić uzupełnienie dokumentacji i ponowne przeprowadzenie procedur.
Na razie więc jedno pozostaje niezmienne – lata mijają, a zalewu „Okoń” nadal nie ma. Choć gmina zapewnia, że projekt nie został porzucony i jest konsekwentnie rozwijany, do rozpoczęcia budowy droga wciąż wydaje się daleka. A co z zakupionymi już gruntami, jeśli zbiornik nigdy nie powstanie?
/ilustracja - raport środowiskowy/
Pełna odpowiedź wójta gminy Galewice
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.