![WiadomościTop miejscówek na wakacyjny weekend. Gdzie się wybrać niedaleko Zduńskiej Woli? [ZDJĘCIA]](https://etbqmwshkzabnrehgtcd.supabase.co/storage/v1/object/public/article-imports/wire/wire-wiadomoscitop-miejscowek-na-wakacyjny-weekend-gdzie-sie-wybrac-niedaleko-zd/44839388736adc89.jpg)
Opublikowano: piątek, 24 lip 2026 19:25 Autor: Agnieszka Olejniczak Największe jezioro w województwie łódzkim Zbiornik Jeziorsko, zwany jest „Morzem Sieradzkim”, bo rozciąga się na przestrzeni wielu kilometrów, a także to największy akwen w województwie łódzkim. Zbiornik zaporowy wybudowany został
Największe jezioro w województwie łódzkim
Zbiornik Jeziorsko, zwany jest „Morzem Sieradzkim”, bo rozciąga się na przestrzeni wielu kilometrów, a także to największy akwen w województwie łódzkim. Zbiornik zaporowy wybudowany został na rzece Warcie, jako zbiornik retencyjny. Ma powierzchnię 42,3 km kw. a jego pojemność to 202,8 mln metrów sześciennych.
Na lewym brzegu w Ostrowie Warckim wybudowany został nowy port jachtowy Jeziorsko z pełną infrastrukturą turystyczną. Skorzystać można ze slipu, mariny, pola namiotowego i caravaningowego, Centrum Szkoleniowo - Wystawienniczego, wypożyczalni rowerków wodnych oraz miejsca na grilla i ognisko. Jest tu miejsce na biwak i odpoczynek, strzeżona plaża.
Nad Jeziorskiem jest też dzika, piaszczysta plaża w Zaspach Miłkowskich. Z kolei w miejscowości Kościanek jest zatoczka z przystanią przy Ośrodku Wypoczynkowym „Rafa”, a przed tamą czołową piaszczysta plaża na cyplu i duży port w Skęczniewie.
Zapora czołowa to doskonały punkt widokowy. Została wykorzystana do wytwarzania energii w elektrowni wodnej o charakterze przepływowym o mocy 4,89 MW. Oprócz niej wzniesiono dwie zapory boczne: w dolinie Pichny o długości 3100 m oraz w dolinie Teleszyny o długości 4200 m. Południowa część zbiornika Jeziorsko to Rezerwat ornitologiczny „Jeziorsko”.
Termalny raj i relaks jak w tatrzańskich basenach
Stęsknieni za letnim wypoczynkiem znajdą wszystko czego potrzebują w Termach Poddębice. W wodach termalnych poddębickiego kompleksu znajdzie się miejsce dla wytrawnych pływaków, a także do osób, chcących nacieszyć się bąbelkową kąpielą.
Centrum Wodolecznictwa i Rekreacji – Termy Poddębice, bo tak brzmi pełna nazwa kompleksu przy ul. Adama Mickiewicza w Poddębicach, wykorzystuje naturalne wody geotermalne. W obiekcie jest siedem basenów zewnętrznych i wewnętrznych o łącznej powierzchni lustra wody około 2300 metrów kwadratowych.
Park jurajski w środku Polski
Dzika przyroda, leśne źródełka, jurajskie jaskinie, rzeczne przełomy i malowniczy krajobraz czeka na turystów szukających spokoju i gotowych na wędrówki wzdłuż meandrów. Oferuje to park krajobrazowy w niezwykłym zakolu rzeki Warty.
Załęczański Park Krajobrazowy leży na południu województwa łódzkiego. Dotrzeć tam można w nieco ponad 90 minut, a widoki i napotykane ciekawostki wynagradzają wysiłek. Park obejmuje tak zwany Łuk Załęczański oraz przełomy Warty przez Wyżynę Wieluńską – Działoszyński i Krzeczowski.
Załęczański Park Krajobrazowy na Wyżynie Woźnicko-Wieluńskiej powstał w 1978 roku. Jego powierzchnia to ponad 14 tysięcy hektarów, a strefa ochronna to niemal drugie tyle. Park leży na terenie województwa łódzkiego, a nieznacznie tylko zahacza o teren województw opolskiego i śląskiego.
Park chroni jurajski krajobraz Wyżyny Wieluńskiej. Geograficznie jest to teren Jury Krakowsko - Częstochowsko - Wieluńskiej. Zaledwie 3 porc. powierzchni parku to tak zwane tereny osadnicze. Resztę objęła w posiadanie przyroda. Oczekiwać tu można krasowych lejów, jaskiń i suchych dolin.
Zamek arcybiskupów gnieźnieńskich z hotelem
Zamek biskupi posadowiony na lewym brzegu Warty jest jednym z głównych zabytków Uniejowa. Zamek zbudowano na sztucznie usypanym kopcu ziemnym, kilkadziesiąt metrów od jej koryta. Warownia została wzniesiona w latach 1350-65.
W wiekach XIV–XV w Uniejowie znajdowała się rezydencja arcybiskupów gnieźnieńskich. Murowany zamek, wystawiony w miejscu spalonego przez Krzyżaków drewnianego grodu, stanowi inicjatywę budowlaną biskupa Jarosława ze Skotnik herbu Bogoria.
Za czasów władzy arcybiskupów gnieźnieńskich w Uniejowie zamek pełnił również funkcję więzienia dla nieposłusznych księży. W zamkowej wieży na rozkaz papieża mieli być rzekomo przetrzymywani także husyci i arianie.
W połowie XV wieku zamek poddany zostaje gruntownej przebudowie, otrzymuje też nowe fortyfikacje celem przystosowania go do użycia broni palnej.
W ramach prac remontowych prowadzonych po pożarze z 1525 roku zamek otrzymuje nowe skrzydło mieszkalne, a jego elewacje i wnętrza zdobi odtąd wystrój renesansowy.
Barokowe przebudowy warowni realizowane na zlecenie arcybiskupów Jana Wężyka oraz Macieja Łubieńskiego odzierają ją niemal zupełnie z gotyckich cech obronnych i tylko wieża wciąż przypomina o średniowiecznym rodowodzie.
W zamku można zanocować. Obecnie znajduje się w nim hotel z restauracją.
Kościół w Korczewie z XVIII wieku
Kościół pw. św. Katarzyny zbudowany został z funduszy zebranych przez proboszcza ks. Grzegorza Ptaszkowskiego oraz przez jego następcę ks. Maksymiliana Zielińskiego. Budowla została gruntownie odrestaurowania w XIX wieku staraniem ks. Stanisława Woszczalskiego.
W 1874 r. na belce tęczowej od strony prezbiterium umieszczono łaciński napis "Hac Ecclesia est Addific A.D. MDCCXXIX. Renovata Picta ac Deaurata A.D. 1874". Napis ten wraz z ornamentem okalającym kościół został zamalowany w 1998 r.
W roku 1930 staraniem ks. dr. Stanisława Kozłowskiego kościół został rozbudowany od strony zachodniej. Ale w czasie II wojny światowej został zdewastowany. Niemcy użytkowali kościół jako magazyn zboża i słomy, a wnętrze zostało ograbione. Zabytkowe ołtarze zostały wywiezione do magazynów w Łodzi i Kaliszu. Tam jedna ślad po nich się urywa.
Polskie Malediwy czyli turkusowa woda i zachwycający widok
Turystycznych atrakcji i pięknych widoków można szukać w miejscach, które oferują niespotykane w naszym klimacie kolory wody. Turkusowe zabarwienie często jest jednak związane z niebezpiecznymi związkami, jakie występują w zbiorniku.
Tak jest w przypadku malowniczego jeziora w okolicach Konina. Jezioro Turkusowe to sztuczny zbiornik, który powstał tu kilkadziesiąt lat temu. Obecnie zachwyca swoim urokiem, ale kąpiel jest tu niemożliwa z powodu silnie zasadowego odczynu wody.
Jezioro Turkusowe to sztucznie utworzony zbiornik. Tak naprawdę to poprzemysłowe wyrobisko, które zalano wodą i przez dziesiątki lat odprowadzano do niego odpady z elektrowni.
Choć ma przepiękny kolor jak z Karaibów czy Malediwów, to jezioro leży w Polsce. Znajduje się w województwie wielkopolskim, na pograniczu Konina i gminy Kazimierz Biskupi w powiecie konińskim w pobliżu wsi Wola Łaszczowa.
Jezioro powstało w niecce, która jest pozostałością po odkrywce węgla brunatnego „Gosławice”. Wydobycie do lat 70. XX wieku prowadziła tu Kopalni Węgla Brunatnego Konin.
Uzdrowisko z gorącymi basenami
Od roku 2012 Uniejów ma status miejscowości uzdrowiskowej. W 2008 roku otwarto tu pierwsze termy z gorącymi solankami leczniczymi, a w 2012 roku otwarto nowy obiekt, w którym znajdują się baseny kryte, baseny otwarte oraz zespół odnowy biologicznej. W 2026 roku obiekt ponownie rozbudowano o kolejny basen i strefę rekreacyjną.
Miejscowe wody termalne mają właściwości wód leczniczych. Zawierających m.in. siarkę, radon, fluor, chlorki miedzi i żelaza, związki kwasu metakrzemowego oraz jod, którego zawartość jest taka, jak w Bałtyku.
Kompleks basenów to między innymi zjeżdżalnie, „rwąca rzeka”, hydromasaże, jacuzzi oraz specjalne strefy z hydromasażami.
Uniejowskie wody geotermalne wydobywane są z głębokości ponad 2000 metrów i charakteryzują się wysoką mineralizacją oraz temperaturą sięgającą nawet 68°C u źródła.
Przez lata turystyczne atrakcja Uniejowa rozbudowywano. Obecnie to nie tylko termy, ale także hotele, sanatorium, kompleks boisk sportowych, tężnie solankowe.
Unikatowe eksponaty skansenu
Skansen Lokomotyw w Karsznicach wystawia obecnie 30 eksponatów. Jest także pawilon ekspozycyjny z makietą kolejowego osiedla, przez które jeździ miniaturowa kolejka. Skansen mieści się przy ul. Kolejowej 6 w Zduńskiej Woli. Dojechać można tam od ulicy Karsznickiej przez wiadukt na ulicy Leśmiana i rondo Kolejarzy Polskich, albo zjeżdżając z drogi wojewódzkiej 482 w Michałowie na łącznik w kierunku ekspresowej S8 do ronda Kolejarzy Polskich.
Część eksponatów jest własnością zduńskowolskiego muzeum. Na podstawie umowy użyczenia w Skansenie Lokomotyw i Urządzeń Technicznych w Zduńskiej Woli Karsznicach przechowywane są także zabytkowe parowozy oraz wagony należące do Stacji Muzeum w Warszawie.
W karsznickiej kolekcji znaleźć można między innymi parowóz towarowy Ty246, zwany „Trumanem”. Jest jedynym zachowanym w Polsce parowozem tej serii. Wyprodukowany w 1947 r. przez Lima Locomotive Works w Ohio w USA. Dla polskich kolei zakupiono 100 sztuk z przeznaczeniem do prowadzenia pociągów towarowych na magistrali węglowej Śląsk – Porty.
W Karsznickiej kolekcji można znaleźć także wagonik i wyciąg kolejki linowo-terenowej z Gubałówki. Kolejka zaczęła tam jeździć w 1938 roku. Dwa wagoniki poruszające się po jednym torze przewoziły jednorazowo 80 osób. W 1989 r. wymieniono tabor i urządzenia napędowe. Od 1993 roku jeden wagonik jest w Karsznicach, drugi w Kościerzynie. Układ napędowy można zobaczyć tylko w Karsznicach.
Do skansenu należy także lokomotywa parowa Px 48-1723 z tendrem, która ustawiona jest na skrzyżowaniu ulic Łaskiej z Karsznicką. Stoi tam jako wizytówka osiedla.
Strońsko od czasów romańskich do baroku
Kościół parafialny w Strońsku pod wezwaniem świętej Urszuli Dziewicy i Męczennicy i Jedenastu Tysięcy Dziewic, wzniesiony został w XIII wieku, a z pierwotnej budowli pozostała główna nawa i prezbiterium. Pierwotnie była to niemal kwadratowa budowla jednonawowa z niewielkim prezbiterium o wymiarach 1,8 na 4,8 metra, zamkniętym na wschodzie półkolistą apsydą o promieniu 2,2 metra.
Z czasu budowy pochodzi także pozostałość wystroju rzeźbiarskiego kościoła. To charakterystyczny, półkolisty tympanon przedstawiający smoka pożerającego ptaka lub owada. Badacze wskazują, na podobieństwa do rzeźb w opactwach cystersów, ale także na dzieła artystów północnowłoskich z kręgu pawijskiego.
Tympanon wykuty został z piaskowca i pochodzi z X w. Jego półkoliste pole otoczone jest płaskorzeźbioną roślinną bordiurą. Płaskorzeźba wyobraża skrzydlatego smoka. Ogon smoka zakończony jest podobną do tegoż smoka głową.
Stroński herbu Doliwa, dziedzic wsi, odbudował i rozbudował starszy kościół w 1458 r. Boczne mury pierwotnej romańskiej nawy i prezbiterium zostały nadmurowane na przełomie XVI i XVII w. W 1601 r. dobudowano od północy zakrystię.
Następna gruntowna rozbudowa i powiększenie świątyni miała miejsce w 1726 r. i została przeprowadzona kosztem i staraniem dziedzica Kazimierza Walewskiego, kasztelana spicymierskiego. W 1726 r. zachodnią ścianę szczytową nawy wyburzono. Rozebrano korpus zachodni kościoła i przedłużono nawę w kierunku zachodnim.
Na początku XX w. dostawiono wieżę w narożniku południowo-zachodnim kościoła, kaplicę północną. Prawdopodobnie stanęła w miejscu nieistniejącej średniowiecznej - drewnianej i kruchtę południową w miejscu starszej, osiemnastowiecznej.
Otwory okienne przemurowano z wyjątkiem okna apsydy i dwóch okien w południowej ścianie nawy. W północnej ścianie nawy widoczne są trzy zamurowane pierwotne okna.
Jak francuski warowny zamek
Klasztor obronny z kościołem, zabudowaniami i ich reliktami oraz obwarowaniami oraz terenem dawnych ogrodów to perełka, jaką można obejrzeć w Sulejowie. To jeden z najcenniejszych zabytków w Polsce. Od 2012 roku zespół opactwa cystersów jest uznany za Pomnik Historii.
Sulejowski zespół to charakterystyczne miejsce w krajobrazie regionu. Do tego ma ogromne walory artystyczne. Zabudowania należą do grupy dwunastowiecznych opactw, jakie powstały w Polsce jako bezpośrednie filie francuskiego klasztoru cysterskiego w Morimond.
Sulejów jest natomiast jedynym cysterskim opactwem warownym na terenie Polski z tak dobrze zachowanymi późnośredniowiecznymi klasztornymi obwarowaniami. Dawne opactwo cystersów w Sulejowie wyróżniają obejmujące rozległy teren umocnienia obronne. Powstał w XIV-XVI w.
Wodospad, piaszczyste plaże i domki na wodzie, czyli miejsce jak z bajki
Rybakówka w Żerominie koło Tuszyna to restauracja obiektu rekreacyjno-wypoczynkowego „Święty Spokój”. Obiekt umożliwia swoim gościom wypoczynek nad wodą. Ośrodek znajduje się w kompleksie stawów z piaszczystymi plażami. To obiekt prywatny.
Rybakówka i kompleks „Święty Spokój” chwali się lokalnością i potrawami przyrządzanymi z ryb z własnych stawów, owoców lasów oraz hodowli miejscowych rolników. Dla gości urządzono prywatną plażę oraz prywatny parking. Do wynajęcia są także domki nad wodą.
Baśniowa kraina idealna na weekendową wyprawę
Arkadia to nazwa zmyślona. Wieś, w której powstał ogród możnowładców osiemnastowiecznej Polski, wcześniej nazywała się Łupia. Radziwiłłowie przemianowali ją po przyłączeniu do swoich włości w 1778 roku. Księżna Helena z Przezdzieckich Radziwiłłowa urządziła w niej swoją krainę szczęśliwości i zadumy.
Była inicjatorką powstania parku Arkadia niedaleko Nieborowa. Zaprojektowano go w stylu angielskim, zgodnie z trendami oświecenie. Wykształcona magnatka zadbała, by dzieło jej życia posiadało wszelki elementy o bogatej treści literackiej i symbolicznej. Założycielka parku przewidywała go na miejsce swojego ostatecznego spoczynku. Znalazł się tam grób jej trzech kolejno zmarłych córek.
Założycielka angażowała się bardzo aktywnie w planowanie i rozwój parku. Głównym projektantem parku był Szymon Bogumił Zug. W celu przygotowania terenu pod park osuszono grunt i uregulowano brzegi rzeki Łupi. Wykopano podłużny staw z owalną wyspą, który ukończono w 1781 r.
W tym samym roku wybudowano pierwsze budowle parkowe, Grotę Sybilli, Kaskadę oraz Chatę przy Wodospadzie, wykorzystując głazy narzutowe z okolicznych pół. Następnie powstał Przybytek Arcykapłana, w którego ściany wmurowano rudę darniową oraz elementy lapidarne, w większości renesansowe.
Ogród w Arkadii zakładany od 1778 r. z inspiracji księżnej Heleny Radziwiłłowej należy do pierwszych w Polsce, powstałych pod wpływem szkoły angielsko-chińskiej, kompozycji o cechach początkowo sentymentalnych, wzbogaconych później o rys romantyczny.
Wakacyjna podróż w czasie do epoki Sasów
Nieco ponad godzinę drogi samochodem od Piotrkowa można zwiedzać niecodzienne muzeum. To pałac podróżny króla Polski Augusta III. Pałac pocztowy zwany jest potocznie Pałacem Saskim. Ciekawe miejsce jest symbolem dziedzictwa europejskiego i pamiątką po królu łączącym dwa państwa i dwie kultury pod jednym berłem.
Pałac podróżny Augusta III to zabytkowy pałac w Kutnie, gdzie mieści się muzeum. Późnobarokowy pałac o konstrukcji szachulcowej zbudowany w 1750 roku przy obecnym pl. Józefa Piłsudskiego 19 i ul. Narutowicza 2.
Powstał, gdy w połowie XVIII wieku Kutno znalazło się na trasie nowego traktu pocztowego, wytyczonego przez Augusta III Sasa. Król w 1749 roku zmienił ustaloną trasę z Drezna przez Wrocław do Warszawy, na biegnącą starym średniowiecznym szlakiem. Dwór królewski potrzebował miejsc do noclegu. Wybudowano nowe stacje postojowe. W Kutnie wypadał piąty nocleg.
Barokowy pałac wybudowano dla biskupów kujawskich
Wolbórz od średniowiecza był częścią dóbr kościelnych. Pierwszą siedzibą biskupów w Wolborzu był zamek, kilkakrotnie przebudowywany. Szczególny rozkwit przeżywało miasto, a wraz z nim dwór biskupi, w okresie renesansu. Goszczono tu monarchów, dostojników państwowych i kościelnych oraz największych myślicieli epoki. Zatrzymywali się tu królowie Władysław Jagiełło i Zygmunt I Stary.
Po kolejnym pożarze w 1767 r. nie podjęto odbudowy zamku biskupiego. Został rozebrany. Już wcześniej biskup Antoni Ostrowski herbu Grzymała odebrał władzom miasta teren położony na wzniesieniu, na południe od tzw. wójtostwa i rozpoczął przygotowania do wznoszenia nowej siedziby.
Prace na tzw. Biskupiej Górce rozpoczęto w 1768 r. a zakończono prawdopodobnie w 1773 r. Styl budowli to barok. Autorem projektu był włoski architekt królewski Franciszek Placidi. Współpracowali z nim prawdopodobnie architekci Jan Jabłoński i Krzysztof Kluk, zatrudniani w tym czasie przez biskupa Ostrowskiego.
Zbiornik zwany jest lokalnie Lazurowym Jeziorem
Na wycieczkę nad Lazurowe Jezioro warto wybrać się dla samych widoków. W niebiesko-błękitnej wodzie kapać się można, ale niezwykła panorama to wynagradza. To miejsce leży tuż przy granicy województwa łódzkiego, choć to już Wielkopolska.
Osadnik Gajówka znany także jako Lazurowe Jezioro, to zbiornik województwie wielkopolskim w gminie Przykona. Zbiornik jest sztucznie stworzony na potrzeby Kopalni Węgla Brunatnego i Zespołu Elektrowni Pątnów - Adamów - Konin.
To fragment dawnego wyrobiska kopalni Adamów. Został wypełniony wodą i jest wykorzystywany jako składowisko popiołów i żużli przez Elektrownię Adamów, która transportuje je tutaj w formie pulpy.
Skąd więc w składowisku odpadów szmaragdowe wody? Wybarwienie jest efektem obecności węglanu wapnia. Piękny kolor wody może zmylić, ale może być bardzo niebezpieczna. Ma silnie zasadowy odczyn wody pH około 12. Kontakt z nią może powodować chemiczne oparzenia.
Obowiązuje tu całkowity zakaz kąpieli oraz zakaz chodzenia brzegiem akwenu. Lazurowe Jezioro ma nieustabilizowane, grząskie, zapadające się brzegi.
Zamek królewski strzegł szlaku handlowego
Zamek wybudował król Kazimierz Wielki. Rozpoczęcie budowy nastąpiło prawdopodobnie między 1352 a 1370 r. W latach 90. XIV w. zamek znalazł się wraz z miastem Inowłódz i przyległościami w rękach Nowodworskich herbu Nałęcz za pożyczenie pewnych sum pieniędzy królowi Ludwikowi Węgierskiemu, Elżbiecie Łokietkównie, królowej Jadwidze i Władysławowi Jagielle.
Król Władysław Jagiełło w Piotrkowie odebrał zamek 13 stycznia 1393 r. Odtąd pozostawał w rękach królewskich i aż do wojen szwedzkich zamieszkiwali w nim kasztelanowie, a później starostowie.
Inowłódz był położony przy tranzytowym szlaku handlowym między ośrodkami państwa krzyżackiego a ziemiami Rusi Halicko - Włodzimierskiej, czyli przy drodze toruńsko-lwowskiej.
Ma około 100 hektarów powierzchni i można przyglądać mu się ze specjalnego punktu widokowego. Zwany przez miejscowych Lazurowym Jeziorem. To jedno z miejsc, które może uchodzić za polskie Malediwy.
Kościół pw. św. Katarzyny zbudowany został z funduszy zebranych przez proboszcza ks. Grzegorza Ptaszkowskiego oraz przez jego następcę ks. Maksymiliana Zielińskiego. Budowla została gruntownie odrestaurowania w XIX wieku staraniem ks. Stanisława Woszczalskiego.
"Święty Spokój" - tak nazwano kompleks wypoczynkowy, w którym wybudowano ośrodek nad stawami z restauracją i domkami noclegowymi. To miejsce, którym można się zachwycić, a jest całkiem blisko
Jezioro Turkusowe zawdzięcza swoją nazwę właśnie turkusowej barwie wody. To jednak nie jest zbiornik naturalny. Powstał w związku z wydobyciem węgla brunatnego. Zalane wyrobisko stworzyło ten zjawiskowy krajobraz.
Nie jest tak zagospodarowany jak zalew Sulejowski, ale to też może być jego atutem w poszukiwaniach miejsc na wakacyjne wypady. Nad Jeziorskiem znajdą się atrakcje zarówno dla uprawiających sporty wodne, jak i dla poszukujących kontaktu z dziką przyrodą.
Arkadia to miejsce wręcz bajkowe. Ogród sentymentalno-romantyczny został uznany za pomnik historii. To niezwykłe miejsce stworzyła Helena Radziawiłłowa.
Na pierwszy rzut oka zespół zabudowań przypomina bardziej warowny zamek niż klasztor. Mowa o opactwie cystersów w Sulejowie. To niezwykły zabytek o ogromnej wartości historycznej i artystycznej.
Termy Poddębice to kompleks basenów zaledwie nieco ponad godzinę od Piotrkowa Trybunalskiego, który śmiało można porównać do reklamowanych obiektów na Podhalu. Baseny z woda termalną są na wyciągnięcie ręki, a wypocząć można nie gorzej niż w kurortach.
Wronia Woda, Jaskinia Ewy i Łuk Załęczański - to nazwy niektórych atrakcji, na jakie mogą natrafić turyści. Góry nie są tu wysokie, ale to wyżyna, która jest jednym z najcenniejszych przyrodniczo miejsc w województwie łódzkim.
Zamiast trwałej ruiny jest zrekonstruowany za
Źródło: eZdunska.pl
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.