
W Łodzi znajduje się park, w którym bluszcz oplata alejki i drzewa, tworząc mroczne sklepienie. Jego tajemniczy charakter potęguje fakt, że w latach 80. był to cmentarz ewangelicko-augsburski, a fragmenty nagrobków są widoczne do dziś. Spacerowanie tam w pojedynkę może budzić strach i wywoływać gęsią skórkę.
Bluszcz pospolity pokrywa alejki, oplata konary, pnie drzew tworząc wraz z ich gęstymi koronami nieprzepuszczające światło sklepienie. Dopełnieniem mrocznego i tajemniczego klimatu jest historia tego łódzkiego zieleńca. Jeszcze w latach 80-tych mieścił się tutaj cmentarz ewangelicko-augsburski, a dziś fragmenty nagrobków widoczne są przy bramie głównej. Aż strach spacerować tu samemu. Was też na ten widok przechodzą ciarki?
Źródło: Express Ilustrowany
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.