1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Ukrainka, pracownica GOPS, poszła na policję po pomoc. Odesłano ją

    Ukrainka, pracownica GOPS, poszła na policję po pomoc. Odesłano ją

    RAK0RAK0przeszczepów
    3539 odsłon
    Ukrainka, pracownica GOPS, poszła na policję po pomoc. Odesłano ją

    Ukrainkę, pracownicę Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Pabianicach obrzucono wulgarnymi słowami w pracy. N ieznany mężczyzna wyzwał ją od „ukraińskich k....” i kazał „wyp… z powrotem na Ukrainę, a nie pracować w opiece społecznej”. Kierownictwo GOPS złożyło doniesienie do prokuratury

    Kobieta pochodzi z Ukrainy, pracuje w Gminnym Ośrodku Pomocy Społecznej w Pabianicach. Opiekuje się starszymi, schorowanymi, leżącymi w domach Pabianiczanami. W środę 29 lipca przeżyła wstrząs. Gdy przyszła do domu podopiecznej zastała w nim parę obcych osób.

    • Wyzywali mnie od „ukraińskich k…”. Krzyczeli „ my jesteśmy Polakami, a ty masz wyp… z powrotem na Ukrainę, a nie pracować w opiece społecznej” i inne takie – opowiada.– Poczułam się zagrożona i wyszłam. Policja nie przyjęła zawiadomienia

    O zajściu w domu podopiecznej powiadomiła kierowniczkę GOPS i pojechała do KPP w Pabianicach, by złożyć zawiadomienie o zdarzeniu.

    • Funkcjonariusze w dyżurce odmówili przyjęcia zgłoszenia – mówi.-Odsyłali mnie do sądu. Dlaczego? Na nasze pytanie odpowiedział rzecznik prasowy KPP, asp. Jakub Gąsiorek:

    „29 lipca 2026 roku około godz. 9:10 zgłosiła się do Komendy Powiatowej Policji w Pabianicach kobieta. Pani podczas rozmowy z recepcjonistką w Zespole Dyżurnych KPP w Pabianicach poinformowała, iż jest pracownikiem Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej. Kobieta powiedziała że została obrażona słowami wulgarnymi przez mężczyznę nie wspominając nic o charakterze ksenofobicznym tych wyzwisk. Nie poinformowała również jaką funkcję pełni w GOPS. Z relacji kobiety nie wynikało by doszło do przestępstwa ściganego z oskarżenia publicznego. Pracownik cywilny pracujący na recepcji poinformował kobietę o możliwości złożenia zawiadomienia w tej sprawie z powództwa cywilnego, jednak kobieta w połowie rozmowy odebrała telefon i wyszła z budynku już do niego nie wracając”.

    Szybka reakcja GOPS

    • Nie mamy zamiaru odpuścić. Takie zachowania są naganne. Wysłaliśmy do prokuratury (30 lipca) pocztą zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa ściganego z urzędu, z art.119 par 1. kodeksu karnego – informuje Magdalena Mielczarek, kierowniczka GOPS w Pabianicach. Co na to prokuratura

    Jak nas poinformowała Monika Piłat, szefowa Prokuratury Rejonowej w Pabianicach, kiedy zawiadomienie GOPS-u dotrze na ul. Warszawską, prokuratura pabianicka wdroży postępowanie. Zapewne prześle zawiadomienie do Prokuratury Rejonowej Łódź-Górna, gdzie wyznaczono prokuratora do prowadzenia spraw związanych z przestępstwami na tle narodowościowym.

    Co sądzisz na ten temat?


    Źródło: Życie Pabianic (zyciepabianic.pl)

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.