Dimitri from Siberia is urgently searching for his grandfather's family in Łódź. This personal quest is highlighted as potentially his last chance to find his relatives.
Spis treści
Dimitrij Wysockii od 5 lat mieszka w Wołominie. Kupił tam mieszkanie, pracuje w sklepie spożywczym na warszawskiej Starówce i planuje, że w przyszłości nostryfikuje swój dyplom lekarza weterynarii.
W wolnym czasie szuka dalekich krewnych. Do Łodzi przyjechał na urlop, aby kontynuować poszukiwania. Niestety, nazwisko "Wysocki", bo tak pierwotnie brzmiało nazwisko jego dziadka i pradziadka jest bardzo popularne, a wiedza Dimitriego o jego przodkach skąpa. Rodzinne pamiątki świadczące o związkach z Łodzią, metryki, zdjęcia, listy, zniszczył wujek, który nie czuł się - jak mówi nasz rozmówca - Polakiem.
Valentyna i Ruslan powiedzieli sakramentalne "tak" w łódzkim szpitalu
Velentyna i Ruslan powiedzieli "tak". Uroczystość zaślubin odbyła dzięki aplikacji w "Matce Polce". - Młodej Parze życzymy wszystkiego najlepszego - mówi profesor Mariusz Grzesiak, Kierownik Kliniki P...
W pamięci rodziny zapisały się słowa, które pradziadek pana Dimitriego, Władysław Wysocki, miał wyrzec do swojego syna planującego wyjazd w dalekie strony cyt. :"Będziesz tego żałował. Ty i twoje dzieci". Tak też się stało. Andrzej Wysocki zamieszkał w osadzie Kozaczij Brod na Syberii. Żyło mu się ciężko. Toteż przekazywane z pokolenia na pokolenie słowa przodka bliscy pana Dimitrija często przywoływali jako przykład rodzicielskiej mądrości i przezorności.
W Łodzi zgłosił się do archiwum, przeszukuje elektroniczne archiwa łódzkich parafii. Póki co ma ich jeszcze 14, a zbiory niektórych sięgają drugiej połowy XVI wieku.
Tej choroby nie ma w spisie chorób, a cierpi na nią co 5. wzywający pomocy
Bóle brzucha, bóle w klatce piersiowej, wysokie ciśnienie - bardzo często gdy karetka Wojewódzkiej Stacji Ratownictwa Medycznego w Łodzi realizuje takie zgłoszenie okazuje się, że u podłoża wspomniany...
Dimitrij - jak mówi - w Polsce czuje się bardzo dobrze. Ma wielu znajomych, którzy kibicują mu w poszukiwaniach powinowatych. Oni też namówili go aby udał się do jednej z łódzkich gazet.
Dymitrij nie traci nadziei, że ktoś z dalekich krewnych pamięta o przodku, który sto lat temu wyemigrował na Syberię. Bardzo by się ucieszył gdyby odnalazł w Polsce kogoś z kim łączy go nawet bardzo dalekie pokrewieństwo, mógł czasami się spotkać i porozmawiać.
Źródło: Łódź Nasze Miasto
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.