
Czas mija, dzieci rosną, a budka wciąż stoi Na kutnowskim osiedlu przy ul. Wyszyńskiego 12 czas wydaje się płynąć własnym rytmem. Zmieniają się pory roku, wychowują kolejne pokolenia, a w tym samym miejscu niezmiennie działa niepozorna budka z lodami. https://kutno.net.pl/wydarzenia/narkotyki-w-au
Zostało niewiele czasu. Ważny termin dla milionów użytkowników mObywatela
Czas mija, dzieci rosną, a budka wciąż stoi
Na kutnowskim osiedlu przy ul. Wyszyńskiego 12 czas wydaje się płynąć własnym rytmem. Zmieniają się pory roku, wychowują kolejne pokolenia, a w tym samym miejscu niezmiennie działa niepozorna budka z lodami.
Sezon w tym miejscu zależy przede wszystkim od pogody. Zazwyczaj praca rusza w maju, a przy sprzyjających warunkach - już w kwietniu. Sezon kończy się we wrześniu, tradycyjnie w okolicach Święta Róży. Jak przyznaje właścicielka, po tym wydarzeniu pogoda zazwyczaj się psuje, a chłodniejsze miesiące to czas na przerwę i przygotowania do kolejnego roku.
fot. Sandra Staniszewska
W ofercie lokalu znajdują się lody włoskie o smaku śmietankowym, czekoladowym oraz bananowym. Klienci mogą wybierać spośród wielu rodzajów polew i posypek. Dostępne są również granity w różnych smakach.
Działalność ma długą historię i jest tradycją rodzinną. Wszystko zaczęło się ponad trzydzieści lat temu.
Prowadzenie kultowego miejsca w jednym punkcie przez dekady sprawia, że właścicielka obserwuje, jak na jej oczach zmienia się osiedle i jego mieszkańcy. Dla wielu z nich budka przy Wyszyńskiego 12 to stały element codzienności.
fot. Sandra Staniszewska
Historia starszego małżeństwa
Wśród stałych klientów przez długi czas wyróżniała się jedna para. Starszy pan przychodził do budki codziennie ze swoją żoną, która zmagała się z zaawansowaną demencją.
Bardzo lubiłam to małżeństwo. Pan codziennie przychodził z żoną, bo widział, że dzięki temu kobieta miała cel, żeby wyjść z domu. Codziennie ze mną rozmawiała i choć nie pamiętała, że robiła to dzień wcześniej, te wizyty dodawały jej energii. Mąż kupował jej loda w kubeczku. Z każdym rokiem widziałam, jak jej stan się pogarszał. Mimo trudności mężczyzna sam się nią opiekował, nie chciał oddawać jej do ośrodka - wspomina właścicielka. Kobieta zmarła niedawno, o czym mężczyzna poinformował właścicielkę podczas jednej ze spacerowych tras.
Był przy niej do ostatnich chwil. Do dziś codziennie mija moją budkę tą samą drogą, idąc samemu. Za każdym razem, gdy go widzę, jest mi niezwykle smutno - dodaje Patrycja Łuczak. Mimo upływu lat, zmian pokoleniowych i trudnych historii, punkt przy ul. Wyszyńskiego 12 nadal działa i co roku w sezonie wiosenno-letnim serwuje kutnianom smaki, które łączą pokolenia.
Auto uderzyło w słup. Są utrudnienia w ruchu, na miejscu pracują służby
Po ogłoszeniu pierwszych najemców ruszyły domysły. Jakie sklepy powstaną w Kutnie?
Narkotyki w aucie i mieszkaniu. 32-latek z Kutna trafił do aresztu
Wydano alert najwyższego stopnia dla mieszkańców woj. łódzkiego. Potrwa kilka dni, służby apelują
Urząd szuka pracownika. Ruszył nabór na jedno stanowisko
Zostało niewiele czasu. Ważny termin dla milionów użytkowników mObywatela
ZALOGUJ SIĘ
Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM
Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE
Źródło: KCI Kutno - Kutnowskie Centrum Informacyjne (kutno.net.pl)
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.