
Dla wielu osób, szczególnie tych bez klimatyzacji czy wentylatora, oznacza to trudne noce i przegrzane mieszkania. Na szczęście istnieje prosty, tani i zaskakująco skuteczny sposób, który może wyraźnie poprawić komfort w domu.
Tani gadżet z apteki, który robi różnicę
W walce z upałem pomocny okazuje się koc ratunkowy (termiczny) , dostępny w aptekach w cenie zaledwie 5–7 zł. Choć kojarzy się głównie z ratownictwem i sytuacjami kryzysowymi, ma także bardzo praktyczne zastosowanie w domu.
Wystarczy odpowiednio użyć go przy oknie, aby ograniczyć nagrzewanie się pomieszczeń nawet w najbardziej słoneczne dni.
Jak działa ten prosty sposób?
Koc ratunkowy ma specjalną budowę – jedna strona jest srebrna, druga złota. To właśnie srebrna powierzchnia odpowiada za odbijanie promieni słonecznych.
Aby uzyskać najlepszy efekt:
koc należy umieścić na zewnętrznej stronie okna ,
srebrna strona powinna być skierowana na zewnątrz ,
do montażu najlepiej użyć taśmy malarskiej,
folię trzeba dokładnie przymocować do ramy okiennej.
Dzięki temu promienie słoneczne nie nagrzewają szyby i wnętrza mieszkania, co może przynieść zauważalną ulgę już po krótkim czasie.
Czego unikać, żeby nie pogorszyć efektu?
Specjaliści podkreślają, że nieprawidłowe użycie koca może zmniejszyć jego skuteczność. Najczęstszym błędem jest odwrócenie go – czyli ustawienie złotej strony na zewnątrz. W takiej sytuacji efekt chłodzenia jest znacznie słabszy, a mieszkanie szybciej się nagrzewa.
fot. zdjęcie poglądowe
Inne domowe sposoby na niższą temperaturę
Zasłanianie okien to podstawa w czasie upałów. Oprócz koca ratunkowego można wykorzystać również:
grube zasłony i rolety,
wilgotne prześcieradła zawieszone przy oknie,
mokre ręczniki rozwieszone w pomieszczeniu.
Trzeba jednak pamiętać, że zwiększają one wilgotność powietrza, co w niektórych przypadkach może obniżać komfort przebywania w mieszkaniu.
Jak przetrwać upały w zdrowiu?
Wysokie temperatury są szczególnie niebezpieczne dla osób starszych, dzieci oraz osób z chorobami układu krążenia. Lekarze przypominają, że w gorące dni należy pić nawet 2,5–3,5 litra płynów dziennie.
Warto także:
unikać wychodzenia na słońce w godzinach największego nasłonecznienia,
robić chłodne prysznice,
schładzać ciało wilgotnym ręcznikiem lub moczeniem stóp.
Nie można też zapominać o zwierzętach – muszą mieć stały dostęp do wody, cienia i chłodnego miejsca. Absolutnie nie wolno zostawiać ich w samochodach, nawet na krótki czas.
ZALOGUJ SIĘ
Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM
Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.