1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Ponad 180 dzieci trafiło w pół roku do łódzkiej pieczy zastępczej

    Ponad 180 dzieci trafiło w pół roku do łódzkiej pieczy zastępczej

    0przeszczepów
    717odsłon
    Ponad 180 dzieci trafiło w pół roku do łódzkiej pieczy zastępczej

    Jak wygląda sam proces przeniesienia dziecka z domu do pieczy zastępczej? Bardzo różnie. Większość tzw. „umieszczeń” przeprowadzanych jest przez nasze pracownice, zwykle w obecności kuratorów sądowych (tę funkcję także pełnią zazwyczaj kobiety) i policji. Część rodziców jest pogodzona z postanowieni

    Właściwie nie ma tygodnia, a niekiedy nawet dnia, by do łódzkich pogotowi opiekuńczych, domów dziecka i rodzin zastępczych nie przyjeżdżały nowe dzieci. Nowe, czyli takie, które dotychczas były pod opieką rodziców biologicznych lub jednego z nich, ale dalsze przebywanie w domu rodzinnym zagrażało ich zdrowiu albo nawet życiu, więc sąd podjął decyzję o umieszczeniu ich w pieczy zastępczej. Ale nawet wśród tych świeżo przyjętych dzieci nie wszystkie są dla nas tak całkiem nowe. Dla niektórych bowiem jest to kolejny pobyt w pieczy, bo np. rok czy dwa lata wcześniej już były w rodzinie zastępczej u cioci albo w placówce opiekuńczo-wychowawczej, skąd sąd przywrócił je pod opiekę mamy i/lub taty.

    Jak wygląda sam proces przeniesienia dziecka z domu do pieczy zastępczej? Bardzo różnie. Większość tzw. „umieszczeń” przeprowadzanych jest przez nasze pracownice, zwykle w obecności kuratorów sądowych (tę funkcję także pełnią zazwyczaj kobiety) i policji. Część rodziców jest pogodzona z postanowieniem sądowym i współpracuje podczas zabezpieczania dziecka (m.in. pomaga spakować jego ubrania i najważniejsze rzeczy), a następnie towarzyszy swojemu dziecku lub dzieciom w drodze do pogotowia opiekuńczego lub domu dziecka.

    Ale jest też spora grupa rodzin biologicznych, która nie rozumie, dlaczego dziecko ma trafić do pieczy. Dochodzi do kłótni, a niekiedy także do przepychanek czy ucieczki z miejsca zamieszkania. Jeśli rodzic zachowuje się agresywnie lub przejawia wyraźne objawy niestabilności emocjonalnej, to jest to dla dziecka sytuacja wyjątkowo trudna i obciążająca. Zdarza się jednak i tak, że dziecko wyraźnie odczuwa ulgę, gdy wreszcie zostaje zabrane z domu, gdzie musiało doświadczać różnego rodzaju przemocy albo żyć pod dyktando chorego psychicznie rodzica.

    Niekiedy do pieczy przywożone są również dzieci bezpośrednio z policyjnych interwencji, w obecności pracowników łódzkiego MOPS-u albo jedynie przez policjantów. Do rzadkości należą sytuacje, choć są i takie, gdy to rodzic ma dość swoich rodzicielskich obowiązków i decyduje się przyprowadzić dziecko do domu dziecka. I raczej nie odnajduje w sobie później siły, by dziecko odzyskać.

    Sporą część nowych dzieci z tego roku stanowią liczne rodzeństwa. Do rekordowych należał miesiąc, w którym w ciągu zaledwie tygodnia mieliśmy zabezpieczyć najpierw pięcioosobowe rodzeństwo, a następnie sześcioro dzieci z jednego domu (nie wszystkie były ze sobą spokrewnione, bo część miała inną mamę lub innego tatę). Przy tak licznych rodzeństwach nie jesteśmy niekiedy w stanie zapewnić im jednej placówki. Bywa przecież, że najmłodsze są w wieku niemowlęcym albo przedszkolnym, a najstarsze to nastolatki. A pogotowie opiekuńcze, w którym mieszkają tymczasowo dzieci nastoletnie, nie jest odpowiednim miejscem dla maluchów.

    Wiele historii z pierwszego półrocza naznaczonych było nie tylko zaniedbaniami, lecz także innymi formami przemocy. W jednym z domów dziecka zamieszkały dwie siostrzyczki, które doświadczyły aktu przemocy nagranego telefonem. Podczas obiadu matka dziewczynek szarpała jedną z nich za włosy, wytarła nimi stół, a następnie rzuciła dzieckiem na podłogę, a całe zajście sfilmowała babcia. Prawdopodobnie panie chciały wysłać filmik ojcu dzieci, by pokazać mu, jak to dziewczynki „niegrzecznie” się zachowują przy stole i nie chcą jeść, ale omyłkowo wysłały to komu innemu, dzięki czemu sprawa została zgłoszona na policję.

    Jeden z chłopców, 16-latek, od razu po zabezpieczeniu (wcześniej miesiącami był ukrywany przez matkę) pojechał do Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego, bo miał na swoim koncie napady i handel narkotykami.

    Z kolei 2-letnie dziecko zostało przywiezione z domu, gdzie jego ojciec miał założoną Niebieską Kartę po tym, gdy postanowił osobiście ukarać przyłapaną na zdradzie partnerkę. Najpierw bił ją tłuczkiem do mięsa, a później kluczem francuskim, z przerwami na karmienie dziecka.

    Najmniej dzieci (22), bo i miesiąc najkrótszy, trafiło do łódzkiej pieczy w lutym. Rekordowy był natomiast kwiecień, gdy przyjęliśmy aż 40 nowych dzieci. Pozostałe miesiące wahają się liczbowo między 26 a 34. Łącznie to ponad 180 dzieci w pierwszym półroczu, czyli średnio jedno dziecko dziennie. Zdecydowana większość z nich zamieszkała w placówkach, czyli pieczy instytucjonalnej. Zaledwie 20 mogło zostać od razu przekierowanych do rodzin zastępczych. Zwykle były to noworodki i niemowlęta, które trafiły do pogotowi rodzinnych dla maluszków. Dla pozostałych dzieci szukamy rodzin przez cały czas. Niekiedy znalezienie właściwego domu zajmuje nam nawet kilkanaście miesięcy lub kilka lat.

    Jeśli chcesz zostać rodziną zawodową dla Łodzi i mieszkasz w odległości do 150 km, to napisz do nas lub zadzwoń: 506 980 979.


    Źródło: Miasto Łódź (Urząd Miasta Łodzi)

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.

    Przeszczep RAKa3 żet.dostajesz tekstFIKCJA