
Przypomnijmy, że do odwołania prezesa Miejskiego Zakładu Komunikacji w Bełchatowie doszło we wtorek, 28 lipca. Następnego dnia została już powołana jego następczyni. Tak się składa, że odwołany Jarosław Janaszewski , to członek Stowarzyszenia „Ziemia Bełchatowska”, które współrządzi w powiecie razem z koalicjantami, w tym oczywiście ze starostą Jackiem Zatorskim , który w ostatnim czasie mocno poróżnił się z prezydentem Bełchatowa – Patrykiem Marjanem . Iskrą zapalną, która wznieciła konflikt było przekazanie przez powiat ulic Czaplinieckiej i Wojska Polskiego w zarząd miastu. I choć sam prezes-radny wstrzymał się wówczas od głosu, to koalicyjna większość w powiecie projekt ten przegłosowała. Dziś, wraz z odwołaniem Jarosława Janaszewskiego, stowarzyszenie, do którego należy, upatruje w tym politycznej motywacji.
Stowarzyszenie krytykuje decyzję o dymisji prezesa „Ziemia Bełchatowska” nie szczędzi też słów krytyki pod adresem prezydenta Bełchatowa, który ich zdaniem, nie potrafił oddzielić polityki od merytorycznej oceny pracy.
- Maski opadły i … obnażyły styl zarządzania prezydenta miasta Bełchatowa Patryka Marjana. Wczorajsze odwołanie Jarosława Janaszewskiego, członka Zarządu Stowarzyszenia Ziemia Bełchatowska, z funkcji prezesa Miejskiego Zakładu Komunikacji niestety wpisuje się w ciąg chaotycznych, nieprzemyślanych i pozbawionych sensu działań pana prezydenta, który zatargi polityczne i konflikt traktuje jako paliwo do walki z … no właśnie z kim? – pyta stowarzyszenie w oświadczeniu.
Podkreślono też, że odwołany prezes to wcześniej wieloletni doświadczony pracownik MZK, który zarządzał spółką „w sposób przemyślany, nierodzący konfliktów w załodze i z korzyścią dla mieszkańców miasta”. I jak zauważono, choć to Rada Nadzorcza dokonuje zmian personalnych w zarządzie spółki, to prezydent ma pełną wiedzą o jej poczynaniach.
Starosta twierdzi, że to "polityczna zemsta" Głos w sprawie zabrał też prezes Stowarzyszenia „Ziemia Bełchatowska” – Mirosław Mielus , który sprawuje mandat radnego miejskiego.
Całą sprawę skomentował też starosta powiatu bełchatowskiego – Jacek Zatorski , który wprost pisze o „politycznej zemście” prezydenta Bełchatowa.
Prezydent odpiera zarzuty i mówi o cięciach kosztów Patryk Marjan, prezydent Bełchatowa, odpiera zarzuty o „politycznej zemście” i zaznacza, że głównym kryterium, jakim kierowała się Rada Nadzorcza spółki, były cięcia kosztów i optymalizacja.
Włodarz Bełchatowa podkreślił, że „nie zwalnia i nie powołuje prezesów”, a robi to rada nadzorcza, która przekazała mu informację o powodach odwołania prezesa. Jednak warto zauważyć, że to jednak miasto jako jedyny udziałowiec spółki powołuje radę nadzorczą, a w imieniu samorządu robi to … prezydent miasta. Patryk Marjan zaznacza jednak, że rada bierze pełną odpowiedzialność za takie decyzje, a wskazywanie na „polityczny motyw” i jego wpływ na decyzję nazywa insynuacjami.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.