
Choć trasa była dłuższa niż klasyczne 10 km – 10,27 km – Patryk uzyskał świetny czas 33:40 , co daje średnie tempo 3:17/km . W mocnej, elitarnej stawce uplasował się na 16. miejscu . To rezultat, który potwierdza jego stabilną formę i umiejętność rywalizacji z czołówką krajowych zawodników, mimo że od niedawna ściga się już w kategorii M‑40 .
63 zakręty i mokry bruk – wyzwanie dla każdego Tegoroczna edycja 32. Biegu św. Dominika była wyjątkowo techniczna. Zawodnicy musieli pokonać 7 pętli , na których czekało aż 63 zakrętów . Do tego dochodził mokry, śliski bruk , który skutecznie utrudniał szybkie bieganie i wymuszał ostrożność na każdym łuku.
– To zdecydowanie nie jest trasa do bicia rekordów, ale dla mnie było to bardzo dobre przetarcie na drodze do maratonu w Chicago – podkreśla Domińczak.
Forma rośnie – Chicago coraz bliżej
Start w Gdańsku był dla Patryka elementem przygotowań do jednego z najważniejszych celów sezonu – maratonu w Chicago , który odbędzie się jesienią. Regularne starty, kontrolowane biegi i mocne treningi mają pomóc w osiągnięciu optymalnej dyspozycji na ten prestiżowy bieg. Kolejny przystanek: Półmaraton Praski Już 5 września 2026 Patryk pojawi się na starcie Półmaratonu Praskiego , gdzie będzie mógł sprawdzić szybkość na dłuższym dystansie i ocenić postępy w przygotowaniach. Reprezentujący KS Partyzant Leszno zawodnik od lat imponuje regularnością startów, profesjonalnym podejściem do treningu i nieustannym rozwojem. Mimo przekroczenia czterdziestki wciąż potrafi rywalizować z młodszymi biegaczami, a jego wyniki są dowodem na to, że świadomy trening i pasja mogą przesuwać granice.
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.