
Nocny pożar i działania strażaków
Około godz. 0:20 w sobotę 4 lipca stanowisko kierowania PSP w Łowiczu otrzymało zgłoszenie o pożarze w Lenartowie. Gdy pierwsze zastępy dotarły na miejsce, metalowa hala była już całkowicie objęta ogniem , a płomienie szybko przenosiły się na skrzyniopalety, zagrażając budynkom mieszkalnym, uprawom zboża i sąsiadującemu sadowi .
Wysoka temperatura doprowadziła do zawalenia dachu , co wymusiło działania z wysokości przy użyciu podnośnika. Sytuację dodatkowo utrudnił spadek ciśnienia w hydrantach , dlatego wodę dowożono z sąsiednich miejscowości. Odłączono również napięcie w pobliskiej sieci energetycznej.
Jak relacjonuje mł. bryg. Tomasz Ledzion , strażacy pracowali w gęstym dymie, korzystając z aparatów ochrony dróg oddechowych. Na miejsce skierowano specjalistyczny wóz ze schroniskiem gazowym z Łodzi oraz grupę operacyjną Łódzkiego Komendanta Wojewódzkiego PSP.
W akcji uczestniczyło 121 strażaków z JRG Łowicz, KP PSP Łowicz, licznych jednostek OSP z powiatu łowickiego oraz dwóch zastępów z powiatu sochaczewskiego. Po opanowaniu ognia rozpoczęto rozbiórkę metalowego poszycia, by dotrzeć do tlących się zarzewi. Pożar ugaszono o godz. 6:48.
Nieoficjalnie ustaliliśmy, że pożar mógł powstać wskutek zwarcia instalacji fotowoltaicznej . Hala należała do lokalnego sadownika, a budynek służył jako miejsce składowania owoców - jej zniszczenie oznacza poważne straty dla gospodarstwa.
Oddolna inicjatywa mieszkańców ma pomóc w jak najszybszej odbudowie obiektu. Link do zbiórki: https://tiny.pl/cd3qns051
ZALOGUJ SIĘ
Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM
Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.