
25 maja Aleksandra Uznańska-Wiśniewska i Sławosz Uznański-Wiśniewski zostali rodzicami. O narodzinach synka poinformowali jednak dopiero tydzień później
„Za nami najpiękniejszy Dzień Matki i Dzień Dziecka. Od 25 maja jest z nami nasz syn”
napisali 2 czerwca w mediach społecznościowych. Nie pokażą synka. „Bardzo nam na tym zależy” Od tamtej pory nie opublikowali ani jednego zdjęcia dziecka. Nie zdradzili również jego imienia. W rozmowie z TuŁódź Aleksandra Uznańska-Wiśniewska przyznała jedynie, że synek rośnie zdrowo. Więcej powiedzieć nie chciała. Jak wyjaśniła, zarówno jej, jak i Sławoszowi bardzo zależy na zachowaniu prywatności. Dlatego nie zamierzają pokazywać dziecka ani opowiadać publicznie o życiu rodzinnym. Posłankę zapytaliśmy również o to, jak wygląda opieka nad synkiem po powrocie do obowiązków parlamentarnych. Okazuje się, że przepisy nie przewidują dla posłanek urlopu macierzyńskiego.
Niestety według ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora, posłankom na Sejm RP nie przysługuje urlop macierzyński. Karmię i zajmuję się synkiem w Sejmie między głosowaniami i posiedzeniami komisji - podobnie jak posłanki przede mną. Równie zaangażowany w opiekę nad dzieckiem jest mój mąż. Razem staramy się sprostać wyzwaniu, jakim jest łączenie obowiązków zawodowych z najważniejszym czasem spędzanym z nim w tych pierwszych miesiącach życia
powiedziała Aleksandra Uznańska-Wiśniewska.
Źródło: TuLodz.pl
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.