![Jak wyglądał koniec Metalurgii: O likwidacji dowiedzieliśmy się z dnia na dzień [Rozmowa]](https://etbqmwshkzabnrehgtcd.supabase.co/storage/v1/object/public/article-imports/wire/wire-jak-wygladal-koniec-metalurgii-o-likwidacji-dowiedzielismy-sie-z-dnia-na-dz/cd7b1aff87cf49f4.webp)
Gdyby pan wszedł na zakład i spytał pracownika, to by usłyszał, że jeżeli chodzi o pracę, to nie ma zastrzeżeń. Ludzie przychodzili do pracy spokojnie i wykonywali swoje obowiązki. Największym problemem nie była atmosfera, ale wynagrodzenia - Gazeta rozmawia z Andrzejem Idzikowskim o ostatnich latach Metalurgii
GAZETA RADOMSZCZAŃSKA: - Jak długo pan pracował w Metalurgii?
ANDRZEJ IDZIKOWSKI (szef związku zawodowego Solidarność w zakładzie): - Od 1996 roku. 10 lipca minęło 30 lat. Zacząłem w firmie Metalurgia, która po roku mojej pracy została przekształcona w spółki. Została Metalurgia matka i trzy firmy. Pracowałem w spółce „narzędziownia”, był jeszcze transport, serwis i chyba nieruchomości. Nieruchomości do dzisiaj są spółką, to teraz galeria......
Płatny dostęp do treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 95% tekstu do przeczytania.
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.