
Arsenał broni i plantacja konopi na posesji pod Łodzią
Źródło wideo: Policja Łódzka
Źródło zdj. gł.: Policja Łódzka
Bracia bliźniacy uprawiali konopie indyjskie. Ich zapach doprowadził policjantów do szopy na posesji. W środku były nie tylko zabronione w Polsce rośliny, ale też arsenał. Bracia odpowiedzą za uprawę konopii, a ich ojciec za posiadanie broni.
21 lipca, funkcjonariusze specjalizujący się w zwalczaniu przestępczości narkotykowej, uzyskali informację, że na jednej z posesji w Justynowie najprawdopodobniej znajdują się narkotyki. Na podwórku zastali mężczyznę, który przyznał się, że ma schowane w słoiku narkotyki.
Policjanci pracujący na miejscu wyczuli też intensywny zapach marihuany. Okazało się, że w jednym z pomieszczeń znajdowała się nielegalna plantacja. Miejsce było wyposażone w specjalistyczny sprzęt niezbędny do uprawy konopi. Łącznie zabezpieczono 215 gramów suszu i 12 krzaków konopi. - Podczas czynności na miejsce przyszedł brat bliźniak zatrzymanego, który twierdził, że nic nie wiedział o przestępczym procederze. Poddenerwowanie mężczyzny jasno wskazywało, że nie mówił prawdy, po chwili i w jego pokoju znalezione zostały kolejne dwa krzaki konopi. Wówczas przyznał, że uprawiali je z bratem - informuje podkomisarz Kamila Sowińska z KMP w Łodzi.

Na posesji była też plantacji konopi
Źródło zdjęcia: Policja Łódzka
Policjantka dodaje, że na posesji były nie tylko narkotyki. W drewnianej szopie policjanci znaleźli arsenał z bronią, należący do 61-latka. - Znaleźli różne jednostki broni - między innymi pneumatyczną, strzelby gładkolufowe, czy rewolwery, których posiadanie wymagało zezwolenia. Ponadto zabezpieczone ponad 2200 sztuk amunicji – wszystko to było własnością ojca 30-latków. Biegły z zakresu broni i amunicji potwierdził, że ich posiadanie bez zezwolenia jest zabronione. 61- latek wraz z synami zostali zatrzymani - przekazuje policjantka.

Arsenał broni na jednej z poseji pod Łodzią
Źródło zdjęcia: Policja Łódzka

Arsenał broni na jednej z poseji pod Łodzią
Źródło zdjęcia: Policja Łódzka
Jeden z 30-latków usłyszał zarzuty posiadania narkotyków, nielegalnej uprawy konopi oraz wytwarzania znacznych ilości środków odurzających, za co grozi do 20 lat pozbawienia wolności. Drugi z nich usłyszał zarzut nielegalnej uprawy konopi. Natomiast ojciec odpowie za posiadanie broni palnej i amunicji bez wymaganego pozwolenia. 61-latkowi grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności. Czynności w tej sprawie prowadzone są pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Łódź – Bałuty. Wobec podejrzanych prokurator zastosował dozór policji.
Źródło: tvn24.pl
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.