
Biegły Michał Krzemiński, którego opinia stała się podstawą oskarżenia Sebastiana M. o spowodowanie śmiertelnego wypadku na A1, stanie ponownie przed sądem i złoży zeznania. Pełnomocnik rodziny ofiar nie ukrywa, że wiąże z tym "wystąpieniem" duże nadzieje. Świadek może bowiem okazać się kluczowy, a to, co powie, z pewnością wpłynie na kształt wyroku. Sebastian M. drży na samą myśl. Poznajcie szczegóły.
Sebastian M. z pewnością szykuje się psychicznie na kolejną rozprawę w procesie dotyczącym śmiertelnego wypadku na A1, w którym zginęła trzyosobowa rodzina, w tym 5-letnie dziecko. Główny oskarżony będzie musiał zmierzyć się z kluczowym świadkiem, którego opinia stała się podstawą oskarżenia prokuratury. Według serwisu O2.pl, to właśnie w najbliższy wtorek, 28 lipca 2026 roku, zeznania złoży biegły Michał Krzemiński. Pełnomocnik rodziny ofiar, Łukasz Kowalski, nie ukrywa w rozmowie z portalem, że czeka nas mocne wystąpienie, a ekspert na pewno "w pełni obroni swoją argumentację". Warto dodać, że koniec procesu jest coraz bliżej, bo sąd przesłuchał już wszystkich wskazanych przez obronę świadków i tych, którzy zostali powołani z urzędu. Biegli, którzy przygotowywali opinię w sprawie wypadku na A1, są prawdopodobnie ostatnimi osobami, które złożą zeznania przed mowami końcowymi i zapadnięciem wyroku.
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.