
Prawie osiem godzin utrudnień, przeładunek towaru z ciężarówki i skomplikowana akcja wyciągania pojazdu z rowu. Policja przedstawiła już wstępne ustalenia dotyczące czwartkowego wypadku na drodze krajowej nr 91 między Włocławkiem a Kowalem. Wiadomo, jak doszło do zderzenia osobowego opla z ciężarówką.
Do wypadku doszło w czwartek, 30 lipca, około godziny 13:30 na DK91 w miejscowości Przydatki Gołaszewskie.
Jak przekazała podkom. Renata Wróblewska-Czaplicka , oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji we Włocławku, ze wstępnych ustaleń wynika, że 29-letni kierowca Opla Astry , jadąc od strony Kowala w kierunku Włocławka , z niewyjaśnionych dotąd przyczyn z jechał na przeciwległy pas ruchu.
Tam doszło do zderzenia z jadącym z naprzeciwka samochodem ciężarowym marki Renault z naczepą.
Wstępne ustalenia: 29-letni mężczyzna kierujący oplem, jadący z kierunku Kowala do Włocławka , zjechał na przeciwległy pas ruchu, gdzie zderzył się z pojazdem ciężarowym marki Renault jadącym w kierunku przeciwnym. Kierujący pojazdem ciężarowym był trzeźwy . Ustalane są okoliczności zdarzenia
29-latek został przetransportowany do szpitala.
Dlaczego utrudnienia trwały niemal cały dzień?
Choć strażacy zakończyli swoje działania około godziny 17, kierowcy jeszcze przed godziną 20 napotykali ruch wahadłowy . Jak wyjaśnia st. kpt. Joachim Zefert z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej we Włocławku, powodem była skomplikowana akcja wydobywania ciężarówki.
Pojazd po zderzeniu znalazł się w rowie i nie można było go od razu wyciągnąć. Najpierw konieczne było rozładowanie przewożonego towaru.
Najpierw trzeba było ewakuować ładunek , a dopiero później można było wyciągnąć zestaw holownikiem . To właśnie dlatego przez wiele godzin obowiązywało zwężenie do jednego pasa ruchu
Następnie ciężarówkę przekazano właścicielowi oraz pomocy drogowej, które zajęły się przeładunkiem towaru i usuwaniem uszkodzonej ciężarówki . Do czasu wyciągnięcia zestawu na miejscu pozostawali również policjanci , którzy chcieli obejrzeć uszkodzenia pojazdu już po jego wydobyciu z rowu.
To nie było zderzenie czołowe
Choć oba pojazdy poruszały się z przeciwnych kierunków, na szczęście nie doszło do klasycznego zderzenia czołowego.
Zobacz zdjęcia:
::photoreport{"type":"see-button","item":"23498"}
Jak przekazał st. kpt. Joachim Zefert , uderzenie nastąpiło tuż za kabiną samochodu ciężarowego, a nie w jej przednią część.
Policjanci nadal wyjaśniają dokładne okoliczności i przyczyny wypadku.
Co sądzisz na ten temat?
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.