
Na finiszu jest modernizacja stadionu przy ul. Bema, na którym - po uzyskaniu certyfikatu - ponownie będą mogły być rozgrywane zawody o randze międzynarodowej.
Inwestycja z dużym opóźnieniem
Przypomnijmy, prace na stadionie przy ul. Bema, który zarządzany jest przez Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Toruniu, rozpoczęły się niemal rok temu. Początkowo zakładano, że roboty związane przede wszystkim z kompleksową wymianą zużytej nawierzchni lekkoatletycznej typu MONDO zajmą około czterech miesięcy.
W międzyczasie pojawiły się jednak nieoczekiwane problemy. Po zdjęciu starej nawierzchni wykonawca odkrył, że asfaltowa podbudowa jest w znacznie gorszym stanie, niż wynikało to z wcześniejszych ocen. Ekspertyzy wykazały pęknięcia, rozwarstwienia i brak odpowiedniej spoistości. Z tego powodu konieczna była zmiana technologii robót, co z kolei znacznie wydłużyło harmonogram inwestycji. Prace są już jednak na finiszu.
Przełomowa decyzja
Po zakończeniu prac stadion musi przejść procedurę odbiorów i uzyskać certyfikat World Athletics . Jest on potwierdzeniem, że bieżnia, pola konkurencji technicznych oraz wszystkie wymiary obiektu spełniają międzynarodowe standardy. Dopiero po uzyskaniu certyfikatu na stadionie będą mogły być rozgrywane zawody rangi krajowej i międzynarodowej, z możliwością uznawania oficjalnych wyników oraz rekordów.
Inwestycja pochłonęła blisko 11,5 mln zł, z czego niemal połowę tej kwoty stanowi dofinansowanie pozyskane z Ministerstwa Sportu i Turystyki .
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.