
Był to koncert, który wykraczał daleko poza ramy zwykłego wydarzenia muzycznego. W wyjątkowym miejscu – na Harendzie w Zakopanem, tuż obok domu Jana Kasprowicza oraz jego mauzoleum – zabrzmiały utwory z albumu „Aspro” w wykonaniu zespołu Polifonika & Magda Lazar. 3 Symbolika tego wydarzenia była n
Symbolika tego wydarzenia była niezwykła. Muzycy przyjechali z Inowrovławia, by u stóp Tatr zamknąć symboliczną drogę prowadzącą od miejsca jego narodzin do miejsca wiecznego spoczynku. To właśnie tam, na Harendzie, gdzie Kasprowicz spędził ostatnie lata życia, jego poezja ponownie wybrzmiała z niezwykłą siłą.
Podczas koncertu licznie zgromadzina publiczność (wśród niej również wielu Inowrocławian) usłyszała materiał z albumu „Aspro”, wydanego przez Muzeum im. Jana Kasprowicza w Inowrocławiu. Płyta, nad którą artyści pracowali ponad dwa lata, jest autorską próbą odczytania twórczości poety poprzez współczesny język muzyczny. Łączy lirykę Kasprowicza z brzmieniami z pogranicza etno/folk/jazz/muzyka słowiańska/muzyka elektroniczna, pokazując, że jego słowa nie należą wyłącznie do historii literatury, lecz wciąż pozostają żywe, aktualne i zdolne poruszać kolejne pokolenia odbiorców.
Koncert na Harendzie miał wyjątkowo emocjonalny charakter. W otoczeniu domu poety i jego mauzoleum muzyka nabierała szczególnej głębi, a kolejne utwory stawały się nie tylko interpretacją literackich tekstów, ale także osobistym wyznaniem pamięci i wdzięczności. Był to jeden z tych wieczorów, podczas których miejsce, historia i sztuka tworzą nierozerwalną całość.
Występ Polifoniki & Magdy Lazar udowodnił, że twórczość Jana Kasprowicza nie jest muzealnym eksponatem. Przeciwnie – jego liryka wciąż inspiruje współczesnych artystów i znakomicie odnajduje się w nowych muzycznych aranżacjach. Dzięki takim projektom poezja sprzed ponad wieku odzyskuje świeżość i trafia do słuchaczy, którzy często odkrywają ją na nowo.
Muzyczny hołd przywieziony z Kujaw pod Tatry stał się pięknym symbolem pamięci o Janie Kasprowiczu – poecie, którego życie połączyło dwie krainy Polski. A koncert na Harendzie pokazał, że między Kujawami a Tatrami wciąż biegnie niewidzialna nić kultury, pamięci i sztuki.
nad.
Źródło: inowroclaw.info.pl
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.