
Popularny twórca internetowy Jakub Kasiłowski, znany internautom jako „Sutener Wynajmu”, odwiedził Toruń. Nie promował luksusowych apartamentów, a wręcz przeciwnie – postanowił sprawdzić dwa hostele należące do najniżej ocenianych obiektów noclegowych w mieście.
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
„Sutener Wynajmu” to satyryczna postać stworzona przez Jakuba Kasiłowskiego. W krótkich filmach publikowanych na TikToku, Instagramie i YouTubie parodiuje rynek nieruchomości oraz wynajem mieszkań . W charakterystyczny, prześmiewczy sposób pokazuje lokale o bardzo niskim standardzie, które przedstawia jako "apartamenty premium".
Film zatytułował wymownie: „Spędziłem noc w najgorszym hostelu w Toruniu! Pluskwy na łóżku” . Nagranie szybko zaczęło zdobywać kolejne wyświetlenia i wywołało dyskusję wśród internautów. Tym razem zamiast mieszkań pod lupę trafiły toruńskie hostele.
Najpierw Gingerbread Hostel
Pierwszym przystankiem był Hostel Gingerbread przy ul. Warszawskiej. Youtuber zarezerwował dwa łóżka w sześcioosobowym pokoju. Za nocleg dla dwóch osób zapłacił 80 złotych.
Na początku przyznał, że obawiał się, iż obiekt może okazać się... nieistniejący. Ostatecznie hostel odnalazł , choć – jak zauważył – samo dostanie się do środka nie było łatwe.
Po wejściu zwrócił uwagę na wieloosobowy pokój z łóżkami piętrowymi. Pozytywnie ocenił osoby przebywające w hostelu, klimatyczny piec kaflowy oraz łazienkę. Ostatecznie zdecydował jednak, że nie zostanie tam na noc i ruszył dalej.
::video{"type":"single","item":"2585"}
Orange Hostel pod lupą
Drugim miejscem był Orange Hostel, gdzie za pokój dla dwóch osób zapłacił około 100 złotych. Jeszcze przed wejściem zwrócił uwagę na internetowe opinie, w których pojawiały się informacje o pluskwach. Przed budynkiem spotkał kobietę, która powiedziała, że mieszka w hostelu. Odradzała nocleg, wspominając o częstych libacjach alkoholowych oraz problemach z pluskwami.
Po wejściu do pokoju youtuber zwrócił uwagę między innymi na ślady grzyba w łazience, mocno zużytą poduszkę oraz stan materaca . Nie miał natomiast większych zastrzeżeń do kołdry.
Hostel odpowiedział po publikacji filmu
Nagranie nie pozostało bez reakcji właścicieli Orange Hostelu. Pod filmem opublikowano komentarz, w którym podziękowano autorowi za wizytę i zapewniono, że wszystkie uwagi zostały potraktowane poważnie.
Przedstawiciele hostelu podkreślili, że instrukcja wejścia wraz z kodem została wysłana zaraz po dokonaniu rezerwacji, a recepcja telefoniczna działa przez całą dobę. Poinformowali również, że po obejrzeniu filmu zlecono dodatkową kontrolę pokoju oraz jego ozonowanie.
– Uwagi dotyczące wyposażenia i stanu pokoju potraktowaliśmy poważnie – część elementów zostanie wymieniona, a zgłoszone usterki usunięte. Mamy nadzieję, że przy kolejnej wizycie pokażemy Hostel Orange z dużo lepszej strony – napisano pod filmem.
To subiektywna opinia twórcy
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
Należy pamiętać, że film Jakuba Kasiłowskiego ma charakter rozrywkowy i przedstawia subiektywne odczucia autora z pobytu w odwiedzonych obiektach . Jak w przypadku każdej internetowej recenzji, warto pamiętać, że inni goście mogą mieć zupełnie odmienne doświadczenia. Dlatego osoby planujące nocleg w Toruniu najlepiej, aby wyrobiły sobie własną opinię.
Co sądzisz na ten temat?
Źródło: Dzien Dobry Torun (ddtorun.pl)
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.