
Ponad dwa promile alkoholu i nocna jazda zakończona na przydrożnym drzewie. 34-letni kierowca BMW odpowie przed sądem. Do zdarzenia doszło w miejscu, które trudno uznać za szczęśliwe dla pijanego kierowcy – tuż obok włocławskiej komendy policji.
::photoreport{"type":"see-button","item":"23501"}
Do zdarzenia doszło w czwartek, 30 lipca , około godziny 23:30 na ulicy Leśnej we Włocławku. Kierowca BMW poruszał się w stronę al. Kazimierza Wielkiego .
Jak ustalili policjanci, mężczyzna nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze. Stracił panowanie nad samochodem, zjechał z jezdni i uderzył w drzewo.
Kierujący samochodem marki BMW, jadąc ulicą Leśną w kierunku Kazimierza Wielkiego, nie dostosował prędkości do warunków ruchu, w efekcie czego uderzył w drzewo – przekazuje podkom. Renata Wróblewska-Czaplicka , oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji we Włocławku.
Ponad dwa promile alkoholu
Policyjne badanie szybko wykazało, że 34-latek nie powinien w ogóle znaleźć się za kierownicą . Mężczyzna miał w organizmie ponad dwa promile alkoholu .
Co ciekawe, do zdarzenia doszło tuż obok siedziby Komendy Miejskiej Policji we Włocławku. Uszkodzenia BMW pokazują, że uderzenie w drzewo było silne – zniszczony został przede wszystkim lewy przód samochodu.
Badanie stanu trzeźwości wykazało, że 34-letni kierujący miał w organizmie ponad dwa promile alkoholu. Mężczyzna za powyższe zachowanie odpowie przed sądem. Za kierowanie w stanie nietrzeźwości grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności – dodaje podkom. Renata Wróblewska-Czaplicka .
O dalszych konsekwencjach wobec 34-letniego kierowcy zdecyduje sąd .
Co sądzisz na ten temat?
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.