1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Nie wierzyli, że się uda. Wydział Medyczny Politechniki Bydgoskiej z kategorią A

    Nie wierzyli, że się uda. Wydział Medyczny Politechniki Bydgoskiej z kategorią A

    0przeszczepów
    2530odsłon
    Nie wierzyli, że się uda. Wydział Medyczny Politechniki Bydgoskiej z kategorią A

    Wydział Medyczny Politechniki Bydgoskiej istnieje niespełna trzy lata, a jego pierwsi studenci ukończyli dopiero drugi rok nauki. Mimo to działalność uczelni w naukach medycznych otrzymała kategorię A – wyższą niż wiele znanych uniwersytetów medycznych. O kulisach tego sukcesu opowiada prof. Małgorzata Tafil-Klawe, dziekan wydziału.

    Wyniki najnowszej ewaluacji działalności naukowej przyniosły Politechnice Bydgoskiej jeden z najbardziej zaskakujących rezultatów w kraju. Dyscyplina nauki medyczne otrzymała kategorię A, czyli drugi najwyższy stopień w pięciostopniowej skali ocen.

    To wynik szczególnie znaczący, ponieważ kategorię B+ otrzymały nauki medyczne na wielu uczelniach o długiej tradycji, między innymi w Gdańsku, Katowicach, Poznaniu, Lublinie, Łodzi i Warszawie.

    Tymczasem Wydział Medyczny Politechniki Bydgoskiej będzie obchodził trzecią rocznicę powstania dopiero 1 grudnia. Pierwszy rocznik studentów kierunku lekarskiego właśnie ukończył drugi rok.

    „Chcieliśmy pokazać, że to będzie dobry wydział”

    Prof. Małgorzata Tafil-Klawe podkreśla, że kategoria A jest wynikiem pracy całego zespołu oraz połączenia potencjału medycznego z istniejącym już zapleczem badawczym Politechniki Bydgoskiej.

    – Zadziałał efekt synergii. To jest współpraca między kilkoma wydziałami, bo my nie istniejemy w próżni – mówi dziekan.

    Do zaplecza laboratoryjnego i naukowego uczelni dołączyli lekarze oraz badacze reprezentujący nauki medyczne. Zdaniem dziekan istotną rolę odegrała również motywacja pracowników nowej jednostki.

    – Skupiły się wokół naszego wydziału osoby, którym rzeczywiście się chce. Chce się coś zrobić, zainwestować swój czas w pracę – podkreśla prof. Tafil-Klawe.

    Dodatkową mobilizacją był sceptycyzm, z jakim od początku spotykał się pomysł utworzenia kierunku lekarskiego na politechnice.

    – Byliśmy bardzo sceptycznie postrzegani i oceniani. Nie do końca wierzono w powodzenie całego pomysłu. To też bardzo mobilizuje do działania – przyznaje dziekan.

    Neurochirurgia, onkologia i kardiologia

    Kategoria naukowa nie jest oceną jakości samych studiów. Dotyczy badań prowadzonych w danej dyscyplinie. W przypadku Politechniki Bydgoskiej wysoko oceniono dorobek zespołów działających w kilku obszarach medycyny.

    Prof. Tafil-Klawe wymienia między innymi neurochirurgię, onkologię, nowoczesną patomorfologię, kardiologię i neurologię. Mocnymi stronami wydziału są również badania genetyczne oraz biologia molekularna.

    Znaczna część prac powstaje we współpracy z innymi wydziałami Politechniki, w szczególności z chemikami oraz badaczami zajmującymi się genetyką. Zdaniem dziekan właśnie możliwość łączenia medycyny z naukami technicznymi i przyrodniczymi jest jednym z najważniejszych atutów nowego ośrodka.

    Studenci rozpoczynają zajęcia kliniczne

    Pierwszy rocznik studentów kierunku lekarskiego zakończył drugi rok nauki. Od nowego roku akademickiego rozpocznie się kształcenie kliniczne.

    Prof. Tafil-Klawe zapewnia, że wydział jest do tego przygotowany. Własny Szpital Kliniczny Politechniki Bydgoskiej nie jest jednak jedyną bazą dydaktyczną.

    – Oczywiście, że jeden szpital nie wystarczy. Współpracujemy bardzo ściśle ze szpitalem wojskowym, który jest naszym strategicznym partnerem. Współpracujemy również z ośmioma szpitalami w regionie – wyjaśnia dziekan.

    Jednocześnie zmienia się należący do uczelni szpital kliniczny. Placówka pozyskuje środki na rozwój, reorganizuje swoją działalność i rozszerza zakres świadczeń.

    Politechnika utrzymuje przy tym stosunkowo niewielkie roczniki. Na pierwszym i drugim roku studiuje po około 60 osób, natomiast w kolejnej rekrutacji uczelnia planuje przyjąć 75 studentów.

    – To jest naprawdę kameralne kształcenie. Można nauczać medycyny w relacji nauczyciel–uczeń, mistrz–uczeń – mówi prof. Tafil-Klawe.

    Od negatywnych opinii do sześcioletniej akredytacji

    Początki kierunku lekarskiego nie były łatwe. Pierwszy wniosek spotkał się z zastrzeżeniami Polskiej Komisji Akredytacyjnej. Dziekan przekonuje jednak, że większość uwag miała charakter możliwy do naprawienia, a sam program został przygotowany solidnie.

    Wydział był później wielokrotnie kontrolowany przez PKA. Po pierwszym roku kształcenia uzyskał akredytację na sześć lat.

    – Startowaliśmy w klimacie, że się nie nadajemy do kształcenia. Po pierwszym roku uzyskaliśmy akredytację na sześć lat – przypomina prof. Tafil-Klawe.

    Dzisiaj wydział ma już zarówno akredytację programu studiów, jak i kategorię A w naukach medycznych. Dziekan nie uważa jednak, że najtrudniejszy etap został zakończony.

    – To jest dopiero początek. Start jest dobry, taki, jaki powinien być, ale teraz musimy się rozwinąć, żeby to szło dalej – zaznacza.

    Wysoka kategoria powinna otworzyć wydziałowi drogę do nadawania stopni naukowych oraz dalszego rozwoju własnej kadry.

    Konkurencja czy współpraca?

    Powstanie drugiego kierunku lekarskiego w Bydgoszczy od początku budziło pytania o relacje z Collegium Medicum UMK.

    Prof. Tafil-Klawe przyznaje, że pewien poziom konkurencji jest nieunikniony, jednak jej zdaniem przyszłością bydgoskiej medycyny akademickiej powinna być współpraca.

    – Na początku konkurencja może napędzać pewne działania, ale sens jest we współpracy. Powinniśmy kształcić więcej lekarzy, przynajmniej na tym etapie – mówi.

    Jej zdaniem utworzenie nowego wydziału nie odebrało dotychczasowym uczelniom studentów ani możliwości rozwoju. Przeciwnie – stworzyło dodatkowe miejsca i pozwoliło lepiej wykorzystać potencjał bydgoskich szpitali oraz lekarzy.

    „Dobrych absolwentów i dobrych ludzi”

    Za kilka lat mury Politechniki Bydgoskiej opuszczą pierwsi absolwenci medycyny. Dziekan ma jasno określony cel.

    – Myślę, że wypuścimy w świat dobrych absolwentów i dobrych ludzi – mówi prof. Tafil-Klawe.

    Studenci od pierwszego roku korzystają z centrum symulacji medycznych. Duży nacisk położono także na komunikację z pacjentem oraz wartości, które powinny towarzyszyć wykonywaniu zawodu lekarza.

    – Wartości uniwersalne powinny być na równi z wartościami merytorycznymi i fachowymi – podkreśla dziekan.

    O kategorii A, badaniach naukowych, przygotowaniu do zajęć klinicznych, rozwoju szpitala oraz przyszłości medycyny na Politechnice Bydgoskiej prof. Małgorzata Tafil-Klawe opowiada w rozmowie z Michałem Jędryką.

    Cały wywiad można obejrzeć w materiale wideo zamieszczonym poniżej.

    YouTube


    Źródło: Tygodnik Bydgoski

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.

    Przeszczep RAKa3 żet.dostajesz tekstFIKCJA