1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Maciej Jastrzębski: – Jesteśmy wciągani przez Rosję w gorącą fazę wojny [„Wieści ze Wschodu"]

    Maciej Jastrzębski: – Jesteśmy wciągani przez Rosję w gorącą fazę wojny [„Wieści ze Wschodu"]

    0przeszczepów
    1284odsłon
    Maciej Jastrzębski: – Jesteśmy wciągani przez Rosję w gorącą fazę wojny [„Wieści ze Wschodu"]

    Maciej Jastrzębski/fot. Archiwum Pomyłka czy prowokacja Rosji? Na Lubelszczyźnie spadła rakieta, podejrzewa się, że do Polski wleciał rosyjski pocisk. To nie pierwszy tego typu incydent, odprysk wojny rosyjsko-ukraińskiej. Incydent ten komentuje w „Wieściach ze Wschodu" Polskiego Radia PiK Maciej J

    2026-07-30, 18:28  Michał Słobodzian/KB

    Pomyłka czy prowokacja Rosji? Na Lubelszczyźnie spadła rakieta, podejrzewa się, że do Polski wleciał rosyjski pocisk. To nie pierwszy tego typu incydent, odprysk wojny rosyjsko-ukraińskiej. Incydent ten komentuje w „Wieściach ze Wschodu" Polskiego Radia PiK Maciej Jastrzębski, korespondent Polskiego Radia, znawca tematyki wschodniej.

    Michał Słobodzian: Prawdopodobnie rosyjska rakieta spadła na Lubelszczyźnie dzień po tym, jak polski premier spotkał się z ukraińskim prezydentem. Szuka się tutaj koincydencji między spotkaniem Zełenskiego z Tuskiem a tym atakiem...

    Maciej Jastrzębski: Jak poinformował nas szef Ministerstwa Spraw Zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha, to rakieta według strony ukraińskiej Ch-101, więc taką rakietę dałoby się zaprogramować, żeby trafiła w cel z dokładnością do kilku metrów. W przypadku wojny, oczywiście, kiedy ta produkcja nie jest na tak idealnym poziomie, a Rosjanie produkują przecież w tempie przyspieszonym i nie do końca zważają na parametry linii produkcyjnej, pomyłka może być nawet kilkudziesięciu metrów, ale pewnie nie wielu kilometrów. Trudno dziś powiedzieć, czy to było świadome i takie zainicjowane przez Rosjan działanie, by sprowokować jakąś reakcję w Polsce i w państwach natowskich, czy był to czysty przypadek. Musimy poczekać, co powiedzą na ten temat w Polsce eksperci. Tak to przynajmniej wygląda na tę chwilę. Na pewno incydent był niebezpieczny. Ja to dzisiaj powtarzałem na antenie Polskiego Radia w porannych programach, powtórzę także w Polskim Radiu PiK: uważam, że powinniśmy bardzo poważnie podchodzić do sytuacji związanej z bezpieczeństwem naszego państwa i naszych granic. I nie pocieszajmy się, że jesteśmy „tylko" państwem przyfrontowym. Jeżeli zdarzają się takie incydenty jak ten, a nie jest to pierwszy incydent, jeżeli rakiety i drony wybuchają w pobliżu naszej granicy, kilkadziesiąt metrów czy kilka kilometrów po stronie ukraińskiej, to my jesteśmy przez Rosję wciągani w tę gorącą fazę wojny. I na to powinniśmy być przygotowani pod każdym względem, także pod względem umiejętności rozpoznawania poszczególnych sygnałów, bo dzisiaj w województwie lubelskim ludzie usłyszeli sygnały i ja nie wiem, czy chociaż połowa z tych osób wiedziała, po co te syreny wyją (...).

    Maciej Jastrzębski odniósł się także do incydentów z Rumunii i Mołdawii. W tym pierwszym kraju w ciągu trzech dni zestrzelono trzy rosyjskie drony.

    - Nigdy nie należy wykorzystywać nieszczęścia do prowadzenia batalii politycznych - to po pierwsze. Po drugie my, jako obywatele, powinniśmy się zachowywać tylko w sposób rozsądny co do sygnałów przekazywanych nam przez służby bezpieczeństwa czy przez armię. Jak reagować? Gwałtownie? Czy w spokoju przyglądać się temu, co się dzieje, i być gotowym zareagować wtedy, kiedy będzie taka potrzeba? To nie nasza, obywateli, decyzja, tylko dowódców Połączonych Sił Zbrojnych, którzy na bieżąco otrzymują informacje o tym, co dzieje się w przestrzeni powietrznej Rzeczypospolitej Polskiej - podkreśla nasz rozmówca. Jednak wie, że w tej sprawie głosy są podzielone.

    - Przed chwilą czytałem wpis w Internecie jednego z moich kolegów, także osób interesujących się, znawców tego wschodniego rynku politycznego, że tak powiem, tej sceny politycznej - razem pracowaliśmy w Moskwie: Wacka Radziwinowicza z „Gazety Wyborczej”, który postuluje, żeby jednak strzelać do rosyjskich rakiet, jeżeli one będą leciały w kierunku granicy Rzeczypospolitej Polskiej już po stronie ukraińskiej. O to prosi, tego domaga się Ukraina – bo to różnie można traktować – od państw natowskich: żeby włączyły się w obronę nieba nad Ukrainą i wykorzystały swoje samoloty i swoje systemy przeciwlotnicze do zestrzeliwania rosyjskich rakiet i dronów, ale to jest jednocześnie wciągnięcie nas bezpośrednio w konflikt zbrojny z Rosją (...) - mówił Maciej Jastrzębski.

    • Wcześniejsze odcinki „Wieści ze Wschodu" są dostępne: TUTAJ

    Region

    Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

    Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

    Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

    Rozumiem i wchodzę na stronę


    Źródło: Polskie Radio PiK (Pomorza i Kujaw)

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.

    Przeszczep RAKa3 żet.dostajesz tekstFIKCJA