
Kolejne trzęsienie ziemi w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym we Włocławku. Zaledwie kilka dni po odwołaniu dr Jakuba Wojtaczki z funkcji zastępcy dyrektora ds. lecznictwa włocławski szpital traci kolejną kluczową osobę. Szef Szpitalnego Oddziału Ratunkowego we Włocławku, największego w województwie, dr Jakub Nożewski poinformował, że nie podpisze nowej umowy i nie będzie pełnił zaplanowanych dyżurów. W oświadczeniu wprost wskazuje, że jego decyzja jest konsekwencją odwołania Wojtaczki.
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
Jeszcze kilka dni temu Wojewódzki Szpital Specjalistyczny we Włocławku znalazł się w centrum ogólnopolskiej dyskusji po publikacji portalu WP, w której opisano szereg zarzutów dotyczących funkcjonowania placówki. Materiał dotyczył m.in. organizacji dyżurów na oddziale okulistyki, sposobu rozliczania świadczeń wykonywanych na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym, sytuacji finansowej lecznicy oraz wielomiesięcznej hospitalizacji osoby spokrewnionej z dyrektorem szpitala. Część opisanych spraw stała się przedmiotem analiz i kontroli prowadzonych przez Narodowy Fundusz Zdrowia , natomiast szpital od początku podkreślał, że nie zgadza się z częścią ustaleń przedstawionych w publikacji .
Jedną z osób, które zdecydowały się publicznie zabrać głos , był ówczesny zastępca dyrektora ds. lecznictwa dr Jakub Wojtaczka . W rozmowie z DDWłocławek przekonywał, że jego działania wynikały z troski o bezpieczeństwo pacjentów i poprawę funkcjonowania szpitala. Mówił o prowadzonych audytach, zgłaszanych nieprawidłowościach oraz konieczności wprowadzania zmian organizacyjnych. Twierdził również, że nie zamierzał przemilczać problemów, z którymi - jego zdaniem - mierzyła się placówka.
Kilka godzin po publikacji materiału WP dr Wojtaczka został wezwany na rozmowę z dyrektorem Dariuszem Szczepańskim. Tego samego dnia współpraca została zakończona za porozumieniem stron. W rozmowie z DDWłocławek lekarz przekonywał, że podczas spotkania usłyszał wprost, iż decyzja o zakończeniu współpracy jest konsekwencją jego wypowiedzi w mediach. Szpital nie odniósł się do tej relacji. Rzecznik placówki potwierdził jedynie zakończenie współpracy, w tamtej chwili odmawiając komentowania przyczyn tej decyzji.
::news{"type":"see-also","item":"96779"}
Kolejne trzęsienie ziemi w szpitalu
Teraz sprawa ma swój kolejny rozdział. Ze współpracy z Wojewódzkim Szpitalem Specjalistycznym rezygnuje również kierownik SOR dr n. med. Jakub Nożewski. To decyzja o szczególnym znaczeniu, ponieważ włocławski SOR należy do najważniejszych oddziałów ratunkowych w województwie kujawsko-pomorskim. W swoim oświadczeniu lekarz nie tylko wyjaśnia powody odejścia, ale również alarmuje, że przy obecnej sytuacji kadrowej zagrożona może być ciągłość funkcjonowania oddziału oraz bezpieczeństwo udzielanych świadczeń.
Szef SOR odchodzi. Nie będzie nowej umowy
Do naszej redakcji trafiło oświadczenie dr n. med. Jakuba Nożewskiego - kierownika Klinicznego Oddziału Ratunkowego Szpitala Uniwersyteckiego nr 2 w Bydgoszczy oraz k ierownika SOR we Włocławku.
Lekarz poinformował dyrektora Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego, że nie podpisze nowej umowy dotyczącej kierowania Szpitalnym Oddziałem Ratunkowym ani udzielania w nim świadczeń zdrowotnych. Jednocześnie zaznaczył, że nie będzie realizował także dziesięciu dyżurów zaplanowanych na sierpień , prosząc o usunięcie jego nazwiska z grafiku.
Wskazuje na jedną decyzję
W obszernym oświadczeniu dr Nożewski wyjaśnia, że jeszcze 30 lipca był gotowy kontynuować współpracę z włocławskim szpitalem . Jak twierdzi, jego decyzję zmieniło odwołanie dr Jakuba Wojtaczki z funkcji zastępcy dyrektora ds. lecznictwa.
Po naszym spotkaniu podjął Pan jednak decyzję o odwołaniu dr Jakuba Wojtaczki ze stanowiska zastępcy dyrektora ds. lecznictwa. Była to nowa i zasadnicza okoliczność (...), która całkowicie zmieniła warunki dalszej współpracy. Dr Jakub Wojtaczka był osobą, która realnie wspierała funkcjonowanie Szpitalnego Oddziału Ratunkowego, angażując się w rozwiązywanie problemów organizacyjnych i zabezpieczenie pracy oddziału
Jak wynika z oświadczenia , dr Nożewski bardzo wysoko ocenia współpracę z dr Jakubem Wojtaczką. Podkreśla, że to właśnie on był osobą , która na co dzień angażowała się w organizację pracy SOR, pomagała zabezpieczać obsadę lekarską , wspierała rozwiązywanie bieżących problemów i - jak wskazuje autor oświadczenia - aktywnie uczestniczyła w działaniach na rzecz poprawy funkcjonowania oddziału. Zdaniem dr Nożewskiego jego odwołanie całkowicie zmieniło warunki dalszej współpracy z włocławskim szpitalem.
Mówi o ryzyku dla funkcjonowania SOR
W dalszej części dokumentu lekarz opisuje problemy organizacyjne oddziału. Wskazuje, że całodobowe zabezpieczenie SOR opiera się na niewielkiej grupie lekarzy , a nieobecność choćby jednej osoby może powodować poważne trudności z zapewnieniem dyżurów .
Zdaniem byłego już szefa SOR nie jest to wyłącznie problem organizacyjny , ale również kwestia bezpieczeństwa pacjentów oraz ciągłości udzielania świadczeń. W oświadczeniu pisze również o braku wsparcia dla zmian, które - jak twierdzi - próbował wdrażać w oddziale. Lekarz wskazuje również, że jego próby standaryzacji pracy oddziału , wprowadzania nowych procedur i poprawy jakości opieki nie spotykały się z wystarczającym wsparciem części administracji szpitala.
Niestety, moje próby ustandaryzowania postępowania w SOR , wprowadzenia nowych procedur, poprawy jakości oraz ograniczenia ryzyka powtarzania błędów z przeszłości nie spotykały się z potrzebnym wsparciem części administracji i kadr
Gdy wskazywałem na kruchość obsady i na to, że choroba jednego lekarza może wymusić na pozostałych liczbę dyżurów przekraczającą ludzkie możliwości , spotkałem się z odpowiedzią: " to Pana problem" . Gdy podnosiłem potrzebę omawiania wcześniejszych zdarzeń i wdrażania rozwiązań zapobiegających ich powtórzeniu, moje działania określono słowem " pieprzenie"
Szpital na razie nie komentuje
Skontaktowaliśmy się z Bartłomiejem Kucharczykiem , rzecznikiem Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego we Włocławku.
Na obecnym etapie szpital nie udzielił komentarza w tej sprawie. Przesłaliśmy pytania dotyczące zakończenia współpracy, dalszego funkcjonowania Szpitalnego Oddziału Ratunkowego oraz sposobu zabezpieczenia obsady. Czekamy na oficjalne stanowisko placówki.
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
Do sprawy będziemy wracać.
Przez 11 lat byłam detektywem, dziś tropię lokalne sprawy i absurdy razem z mieszkańcami Włocławka. Pisząc dla Dzień Dobry Włocławek, lubię nagłaśniać kwestie ważne dla włocławian – bo rozgłos często przynosi reakcję i realną zmianę. A moje największe sukcesy? W podstawówce byłam mistrzem ortografii. Po godzinach jestem fanatyczką psów – najchętniej przygarnęłabym wszystkie, ale mieszkanie mam zdecydowanie za małe.
Co sądzisz na ten temat?
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.