1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Kolejna „rewolucja” w urzędach. Tym razem ma się udać. Felieton Tomasza Mosiołka

    Kolejna „rewolucja” w urzędach. Tym razem ma się udać. Felieton Tomasza Mosiołka

    RAK0RAK0przeszczepów
    359 odsłon
    Kolejna „rewolucja” w urzędach. Tym razem ma się udać. Felieton Tomasza Mosiołka

    Od 1 lipca działa nowy Rejestr Urbanistyczny. Ale zanim ktoś otworzy szampana, warto zadać proste pytanie: czy to na pewno zadziała?

    Bo mieliśmy już niejedno „wielkie ułatwienie” w budowlance, które w praktyce okazywało się kolejnym urzędowym bytem obok istniejących, a nie zamiast nich. Tym razem obietnica brzmi ambitnie: jeden system online, w którym każdy – mieszkaniec, inwestor, urzędnik – znajdzie plany, decyzje o warunkach zabudowy i wyrysy dla dowolnej działki w Polsce. Bez szukania po stronach internetowych kilku tysięcy gmin, z których każda wygląda inaczej.

    Brzmi dobrze. Pytanie, czy to się uda, skoro cała reforma planowania przestrzennego od miesięcy przesuwa terminy i łata się w biegu. Plany ogólne gmin miały być gotowe wcześniej, termin przesuwano już nie raz. Przepisy wykonawcze do samego rejestru ukazały się dosłownie chwilę przed startem, a niektóre funkcje – jak powiadomienia mailowe o nowych danych – ruszą dopiero w październiku. Na razie oficjalnie: do końca września gminy mają czas, żeby uzupełnić dane. Przez najbliższe tygodnie w rejestrze mogą być więc białe plamy – miejsca, gdzie informacji po prostu jeszcze nie będzie. A puste okienko nie znaczy, że dla działki nic nie obowiązuje. Może po prostu dokument jeszcze nie trafił do systemu, a wciąż wisi tam, gdzie wisiał wcześniej – na stronie urzędu gminy.

    Obiecuje się nam mniej papieru, szybsze sprawdzenie działki z kanapy i mniej sporów o to, co komu wolno wybudować. Miejmy nadzieję, że tym razem obietnice nie rozjadą się z rzeczywistością, bo grunt to zwykle największa inwestycja w życiu zwykłej rodziny. Czy za kilka miesięcy będziemy mówić o sukcesie cyfryzacji, czy o kolejnym narzędziu, które nie spełniło obietnic? Przekonamy się. Ja na razie obserwuję i sprawdzam – jak zawsze, na drugą rękę w urzędzie.

    Tomasz Mosiołek, Land Developer, Planista Przestrzenny


    Źródło: Poza Torun

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.