Artykuł dotyczy dyskusji na temat przekształcenia byłej szkoły w "miejsce szpitalne" lub magazyn. Wójt miejscowości wypowiada się na ten temat, co sugeruje lokalne plany dotyczące zagospodarowania budynku.
Gmina Śliwice chce stworzyć miejsce szpitalne i magazyn na wypadek zagrożenia. To śliwicka odpowiedź na wiele podobnych ruchów w samorządach całej Polski, także w powiecie tucholskim.
Trwają kolejne działania w ramach ochrony ludności i obrony cywilnej. Gmina Śliwice ma otrzymać dofinansowanie na sporządzenie dwóch ważnych projektów, a ich wdrożenie z pewnością zainteresuje mieszkańców.
Miejsce szpitalne w szkole i magazyn przy ZUK-u
O szczegółach w połowie czerwca opowiedział wójt Daniel Kożuch. Gmina Śliwice wnioskuje o środki na dwa zadania, na które ma otrzymać łącznie 440.000 zł. Pierwsza z nich to stworzenie projektu na rozbudowę szkoły w Śliwicach – budynku, gdzie kiedyś znajdowała się szkoła ponadgimnazjalna.
Chcemy go powiększyć o około 600 m². Tam mają być zlokalizowane zastępcze miejsca szpitalne, ale budynek ma być wykorzystywany dwojako, bo jako szkoła, a w czasach – nie daj Boże – zagrożenia, jako szpital. Z tego powodu będziemy projektować szersze korytarze, sale [...]. Na tę inwestycję pozyskamy 190.000 zł – oznajmił Daniel Kożuch podczas posiedzenia rady gminy.
Z kolei 250.000 zł samorząd otrzyma na opracowanie dokumentacji budowy magazynu na terenie Zakładu Usług Komunalnych. Budynek ma mieć wymiary 20×50 m.
Właśnie przystępujemy do sporządzania projektów. Przygotowujemy decyzje środowiskowe, decyzje celu publicznego na te zadania [...]. Z tego co wiemy, wojewoda będzie pośrednikiem tych rządowych środków. Chcemy o nie aplikować, bo ze swojego budżetu takich inwestycji nie wykonamy. Jest to duże przedsięwzięcie. Rozważamy, czy w magazynie będą miejsca, z których pracownicy mogliby dodatkowo korzystać – uzupełnił wójt gminy Śliwice.
Co sądzisz na ten temat?
Źródło: Tygodnik Tucholski (tygodnik.pl)
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.