
Paweł Żurek — Amerykańskie media podały, że dowództwo wojsk USA wysłało na Bliski Wschód dodatkowe okręty oraz oddziały marines, czyli piechoty morskiej. Dziennikarze „Wall Street Journal” twierdzą, że do tamtego regionu zmierza nawet 5 tys. żołnierzy.
Amerykańskie media podały, że dowództwo wojsk USA wysłało na Bliski Wschód dodatkowe okręty oraz oddziały marines, czyli piechoty morskiej. Dziennikarze „Wall Street Journal” twierdzą, że do tamtego regionu zmierza nawet 5 tys. żołnierzy.

(fot. OLIVER CONTRERAS / East News)
Kilka okrętów, na których jest nawet 5 tys. żołnierzy marines, płynie na Bliski Wschód – podał jako pierwszy „Wall Street Journal”. Pentagon miał zaakceptować wniosek o wysłanie w ten region grupy desantowej, w tym jednostki ekspedycyjnej. To oddział mający prowadzić działania bojowe poza granicami własnego państwa, w tym na terenach zamorskich.
Jak podał „Wall Street Journal”, powołując się na urzędników Pentagonu, wniosek Dowództwa Centralnego USA o wysłanie okrętów i marines został zaakceptowany przez sekretarza wojny Pete'a Hegsetha. Na Bliski Wschód wysłano stacjonujący dotąd w Japonii okręt desantowy USS Tripoli wraz z żołnierzami marines.
[

Drugi tydzień konfliktu na Bliskim Wschodzie. Wybuchy w Izraelu, Iranie i Dubaju](/news/drugi-tydzien-konfliktu-na-bliskim-wschodzie-wybuchy-w-izraelu-iranie-i-dubaju)
[

Nowy lider Iranu grozi kolejnymi atakami. Zapowiada utrzymanie blokady Ormuz](/news/modztaba-chamenei-z-pierwszym-oswiadczeniem-iran-zapowiada-kolejne-ataki)
„Wall Steet Journal” pisze, że grupa ekspedycyjna zazwyczaj składa się z kilku okrętów wojennych i 5 tys. marines. CNN podaje natomiast mniejszą liczbę - około 3 tys. marines. Żołnierze piechoty morskiej od początku uczestniczą w wojnie USA i Izraela z Iranem.
Amerykańskie media nie twierdzą wprost, że transport marines na Bliski Wschód oznacza rozpoczęcie w Iranie akcji lądowej. Nie mówił tego także Donald Trump, który był niedawno pytany, o to, czy rozważa wysłanie do tego kraju wojsk lądowych. Przekonywał wtedy jednak, że na razie o tym nie myśli.
Wysłanie dodatkowych sił na Bliski Wschód może sugerować walkę o odblokowanie cieśniny Ormuz. Ataki Iranu na ten wąski strategiczny przesmyk sparaliżowały ruch na szlaku. A jest on kluczowy dla gospodarki USA i wielu innych krajów, bo to właśnie tą drogą morską przepływa ok. 20 proc. globalnego wydobycia ropy Blokada cieśniny doprowadziła do gwałtownego wzrostu cen tego surowca.
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.