
Agnieszka Waś-Turecka — Stany Zjednoczone straciły dwa samoloty w rejonie Zatoki Perskiej – wynika z nieoficjalnych informacji amerykańskich mediów. Nad Iranem doszło do zestrzelenia myśliwca USA, a w pobliżu cieśniny Ormuz spadł A-10 Warthog. Trwa akcja poszukiwawczo-ratownicza, ponieważ nie wszystkich
Stany Zjednoczone straciły dwa samoloty w rejonie Zatoki Perskiej – wynika z nieoficjalnych informacji amerykańskich mediów. Nad Iranem doszło do zestrzelenia myśliwca USA, a w pobliżu cieśniny Ormuz spadł A-10 Warthog. Trwa akcja poszukiwawczo-ratownicza, ponieważ nie wszystkich członków załogi udało się uratować.
Dym unosi się po ataku powietrznym w centrum Teheranu / zdjęcie ilustracyjne (fot. ABEDIN TAHERKENAREH / PAP / EPA)
„Brakuje im odwagi”. Gorzkie słowa ambasadora USA w Polsce
Donosząc o zestrzeleniu myśliwca, agencja Reuters powołuje się na relacje dwóch amerykańskich urzędników, którzy nie podali jednak dalszych szczegółów incydentu.
Z kolei NBC News i Axios informują, że jeden z pilotów został już uratowany przez siły Stanów Zjednoczonych.
Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt powiedziała, że prezydent Donald Trump otrzymał już najnowsze informacje na temat incydentu.
To pierwszy taki incydent od rozpoczęcia działań przez USA i Izrael działań wojennych przeciwko Iranowi 28 lutego.
Jak podaje Reuters, „perspektywa amerykańskich pilotów, którzy mogli przeżyć zestrzelenie, a teraz znajdują się na terytorium Iranu, znacznie podnosi stawkę wojny dla Stanów Zjednoczonych”.
Czystka w Pentagonie. Szef sztabu armii USA odwołany
Z kolei, jak informuje m.in. Newsweek przytaczając doniesienia The New York Times, w rejonie Zatoki Perskiej miał się w piątek rozbić drugi amerykański samolot.
Powołując się na amerykańskich urzędników, serwis podał, że chodzi o samolot szturmowy A-10 Warthog, który spadł w pobliżu cieśniny Ormuz.
Według doniesień The New York Timesa, pilot samolotu został już uratowany. Nie wiadomo, jak doszło do rozbicia maszyny.
Irańska państwowa telewizja, informując o zestrzeleniu amerykańskiego myśliwca, miała wezwać cywilów przebywających na obszarze, gdzie maszyna została zestrzelona, do poszukiwania członków załogi. Przekazano także, że za ich znalezienie przewidziana jest nagroda. Jak podaje NBC News, ma ona wynosić równowartość 60 tys. dol.
„The Guardian” informuje natomiast, że irańskie media państwowe opublikowały zdjęcia części wraku myśliwca. Zdjęciom towarzyszyło stwierdzenie, że amerykański F-35 został trafiony przez nowy system obrony powietrznej nad centralnym Iranem, a pilot prawdopodobnie zginął.
[
Francuska polityczka Rima Hassan została aresztowana. Miała odnieść się do terrorysty](/news/francuska-polityczka-rima-hassan-zostala-aresztowana-skarge-na-nia-zlozyl-prawicowy-polityk)
[
Trump grozi Iranowi totalnym zniszczeniem. „Mosty, potem elektrownie!”](/news/trump-zapowiada-eskalacje-wojny-z-iranem-na-celowniku-mosty-i-elektrownie)
[
„Zaklinacz Trumpa” i „troll Putina”. Historia Ukraińca, który zaprzedał duszę Rosji](/news/kirill-dmitrijew-negocjuje-dla-kremla-historia-zaklinacza-trumpa-ktory-zostal-trollem-putina)
Ekspert, na którego powołuje się brytyjski serwis, powiedział jednak, że sfotografowany wrak pochodził w rzeczywistości z F-15E z 494. eskadry sił powietrznych USA, choć początkowo nie można było potwierdzić, kiedy i gdzie zdjęcia zostały zrobione.
Amerykańscy urzędnicy zaznajomieni z sytuacją potwierdzili później nieoficjalnie, że F-15E został strącony, a Pentagon rozpoczął akcję poszukiwawczo-ratowniczą.
Wojna USA i Izraela z Iranem, która trwa od 28 lutego, doprowadziła m.in. do praktycznego zamknięcia cieśniny Ormuz. To jeden z najważniejszych szlaków, którymi transportowane są ropa naftowa i LNG.
W odpowiedzi na amerykańsko-izraelskie ataki Iran zablokował żeglugę w regionie grożąc bombardowaniami „wrogich statków”. Cieśniną mogą przepływać jedynie jednostki, które otrzymają specjalne zezwolenie Teheranu.
Jak donosi BBC, w ostatnim czasie przez cieśninę przepłynął jednak pierwszy statek należący do dużej firmy z Europy Zachodniej. Chodzi o kontenerowiec pod banderą Malty, należący do francuskiej firmy CMA CGM. Nie jest jasne, co przewożono na statku.
Przez Ormuz przepłynął także japoński statek transportujący gaz ziemny, co potwierdził gigant żeglugowy MOL.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.