
Ryszard Szarfenberg — Polska debata o zarobkach stoi na dwóch skrótach: „średniej krajowej” i „klasie średniej”. Nowe dane rozbijają ten obraz. Zamiast jednego społeczeństwa dostajemy trzy odrębne światy: szeroki środek o podobnych płacach, wyraźnie bogatszy szczyt i działalność gospodarczą, która dzi
Polska debata o zarobkach to zwykle dwa obrazki. Pierwszy: „średnia krajowa”, której większość ludzi nigdy nie widziała na pasku wypłaty. Drugi: opowieść o klasie średniej, która ma obejmować prawie wszystkich – od kasjerki i magazyniera po lekarza, programistę i właściciela firmy.
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.