
Agnieszka Waś-Turecka — Nikol Paszynian ogłosił historyczne zwycięstwo w niedzielnych wyborach parlamentarnych w Armenii. Urzędujący premier zapowiedział, że jego partia Umowa Społeczna samodzielnie sformuje nowy gabinet. Cząstkowe wyniki dają partii rządzącej ponad połowę głosów.
Nikol Paszynian ogłosił historyczne zwycięstwo w niedzielnych wyborach parlamentarnych w Armenii. Urzędujący premier zapowiedział, że jego partia Umowa Społeczna samodzielnie sformuje nowy gabinet. Cząstkowe wyniki dają partii rządzącej ponad połowę głosów.
Nikol Paszynian (fot. PHOTOLURE / PAP / EPA)
Eskalacja na Bliskim Wschodzie. Izrael zaatakował mimo apelu Trumpa
– To historyczne zwycięstwo – oświadczył Paszynian na wieczorze wyborczym w siedzibie swojej partii. Podkreślił, że Umowa Społeczna dostała więcej głosów niż podczas poprzednich wyborów w 2021. Formacja Paszyniana uzyskała wówczas 53,95 proc. poparcia.
– To oznacza, że obywatele Armenii stanęli po stronie państwa, niepodległości, przyszłości i pokoju – zaznaczył Paszynian.
Swoich głównych konkurentów, trzy nastawione prorosyjsko partie, określił stosowanym już przez siebie w kampanii terminem „trójgłowa partia wojny”. Dodał, że nie są to siły polityczne, ale grupa „przestępczo-oligarchiczna”, która powinna zostać wykorzeniona z Armenii. Powtórzył, że liderzy tych formacji zostaną postawieni przed sądem i powinni zostać uwięzieni.
– Możecie być pewni, wybory jeszcze się nie skończyły. Wciąż nie ma ostatecznych wyników. To nie będzie ich zwycięstwo – oświadczył z kolei w swoim przemówieniu główny rywal Paszyniana, Samwel Karapetian. To ormiańsko-rosyjski oligarcha, który kieruje koalicją Silna Armenia. Dodał, że według jego wyliczeń Umowa Społeczna dostała ok. 30 proc. głosów.
Wybory w Armenii są postrzegane jako test polityki Paszyniana, który dąży do normalizacji stosunków z Azerbejdżanem po przegranym konflikcie o Górski Karabach, zbliżenia z Zachodem i ograniczenia zależności od Rosji. Główne siły opozycji – Silna Armenia, Blok Armenia i Kwitnąca Armenia – krytykują go za ustępstwa wobec Azerbejdżanu i opowiadają się za bliższymi relacjami z Moskwą.
[
Niemcy zwrócą Polsce pierścień Jagiellonów. Po latach negocjacji](/news/niemcy-zwroca-polsce-pierscien-jagiellonow-i-cenne-rekopisy-brak-przelomu-w-odszkodowaniach)
[
Te branże w Polsce nie dadzą rady bez pracowników z zagranicy. Nowy raport](/news/nowy-raport-polskie-budownictwo-logistyka-i-rolnictwo-nie-poradza-sobie-bez-migrantow)
[
Pięć warunków końca wojny w Ukrainie. Kluczowe spotkanie liderów](/news/5-warunkow-pokoju-w-ukrainie-zawieszenie-broni-i-zamrozone-aktywa-rosji)
Według cząstkowych wyników Silna Armenia dostała ok. 23 proc. głosów, Blok Armenia – 9 proc., a Kwitnąca Armenia – 4 proc. Frekwencja we wszystkich okręgach wyniosła blisko 59 proc.
Armeńska scena polityczna jest silnie spolaryzowana, kampania wyborcza przebiegała w napiętej atmosferze. Media informowały o masowych operacjach dezinformacyjnych Rosji wymierzonych w Paszyniana. Władze aresztowały z kolei dziesiątki osób, m.in. powiązanych z partiami opozycyjnymi, zarzucając im przestępstwa wyborcze. Oponenci premiera uznali to za represje polityczne, do których Paszynian wykorzystuje aparat państwa.
Władze nie ingerowały w nielegalny sposób w swobodę wypowiedzi obywateli – zapewnił w nocy Paszynian, pytany o pojawiające się przez całą wyborczą niedzielę doniesienia opozycji o naruszeniach wyborczych ze strony władz.
Powiedział, że organy ścigania reagowały na doniesienia o nieprawidłowościach wyborczych, dotyczących np. kupowania głosów. – To również oczywiste, że trójgłowa partia wojny stosowała takie metody, a organy ścigania reagowały – dodał.
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.