
Agnieszka Waś-Turecka — „Największym zagrożeniem dla wspólnoty transatlantyckiej nie są jej zewnętrzni wrogowie, lecz trwająca dezintegracja naszego sojuszu” – napisał w serwisie X premier Donald Tusk. Odniósł się w ten sposób do decyzji USA o zmniejszeniu liczby amerykańskich żołnierzy stacjonujących w
„Największym zagrożeniem dla wspólnoty transatlantyckiej nie są jej zewnętrzni wrogowie, lecz trwająca dezintegracja naszego sojuszu” – napisał w serwisie X premier Donald Tusk. Odniósł się w ten sposób do decyzji USA o zmniejszeniu liczby amerykańskich żołnierzy stacjonujących w Niemczech.

Premier Donald Tusk (fot. Albert Zawada / PAP)
USA ostrzegają m.in. Polskę. Chodzi o dostawy broni
W piątek Pentagon poinformował, że wycofa z Niemiec pięć tys. swoich żołnierzy. Operacja ma zostać zakończona w ciągu najbliższych sześciu do 12 miesięcy.
„Największym zagrożeniem dla wspólnoty transatlantyckiej nie są jej zewnętrzni wrogowie, lecz trwająca dezintegracja naszego sojuszu” – zareagował w serwisie X Donald Tusk.
Premier podkreślił, że „musimy wszyscy zrobić to, co konieczne, aby odwrócić ten katastrofalny trend”.
Wcześniej do najnowszej decyzji USA odnieśli się także niemiecki minister obrony Boris Pistorius oraz rzeczniczka NATO Allison Hart.
Pistorius powiedział, że obecność amerykańskich żołnierzy w Europie była „w naszym interesie i w interesie Stanów Zjednoczonych”. Ale, jak dodał, „było do przewidzenia, że USA wycofają wojska z Europy, w tym z Niemiec”.
W tym kontekście zaapelował do sojuszników na Starym Kontynencie: – My, Europejczycy, musimy wziąć większą odpowiedzialność za nasze bezpieczeństwo.
Jednocześnie ocenił, że „Niemcy są na właściwej drodze” i przypomniał o rozbudowie sił zbrojnych, większych i szybszych zakupach sprzętu oraz budowie infrastruktury.
Niemcy chcą m.in. zwiększyć liczbę żołnierzy Bundeswehry w czynnej służbie z obecnych 185 tys. do 260 tys.
Na decyzję Stanów Zjednoczonych zareagowała także rzeczniczka NATO Allison Hart. We wpisie w mediach społecznościowych napisała: „Współpracujemy z USA, aby zrozumieć szczegóły ich decyzji dotyczącej rozmieszczenia sił w Niemczech”.
Jednocześnie, zdaniem Hart, „ta korekta podkreśla potrzebę dalszego inwestowania przez Europę większych środków w obronność i przejęcia większej części odpowiedzialności za nasze wspólne bezpieczeństwo”.
„Pozostajemy pewni naszej zdolności do zapewnienia nam odstraszania i obrony, w miarę jak trwa to przesunięcie w kierunku silniejszej Europy w silniejszym NATO” - podkreśliła rzeczniczka.
Amerykanie mają w Niemczech m.in. dużą bazę lotniczą Ramstein i szpital Landstuhl. Oba obiekty były wykorzystywane przez USA do wspierania wojny w Iranie, a także poprzednich konfliktów w Iraku i Afganistanie.
Jak podaje Reuters, decyzja Pentagonu oznacza, że Niemcy opuści jedna pełna brygada. Do końca roku w tym europejskim kraju miał być rozmieszczony jeszcze jeden batalion. Te plany nie dojdą jednak do skutku.
Ogłoszenie decyzji Pentagonu nastąpiło w trakcie publicznego sporu między prezydentem Donaldem Trumpem a kanclerzem Niemiec Friedrichem Merzem. Ten ostatni ocenił niedawno, że USA są „upokarzane” przez Iran oraz nie mają jasnej strategii zakończenia wojny.
[

Polacy o ochronie zdrowia: Mamy kryzys. Ekspertka: Koszty ponoszą pacjenci](/news/kryzys-w-ochronie-zdrowia-sondaz-79-proc-polakow-niezadowolonych-co-z-dostepem-do-lekarzy-i-karetkami)
[

USA ostrzegają m.in. Polskę. Chodzi o dostawy broni](/news/media-usa-opozniaja-dostawy-broni-dla-polski-i-sojusznikow-przez-wojne-w-iranie)
[

Równowaga strachu czy iluzja kontroli? Logika konfliktu USA–Iran](/news/usa-kontra-iran-blokada-morska-zamiast-rozmow-i-test-nowej-strategii-waszyngtonu)
Obecne rozmowy pokojowe między USA i Iranem nie przyniosły przełomu. Z ostatnich doniesień wynika, że Donald Trump „nie był usatysfakcjonowany” nową irańską propozycją. Teheran zaoferował zakończenie walk oraz otwarcie cieśniny Ormuz. Jednak uzgodnienia w sprawie irańskiego programu nuklearnego miałyby zostać odłożone na późniejszy termin.
W odpowiedzi na „niezadowolenie” Trumpa Mohammad Jafar Asadi, wysoka rangą postać w dowództwie centralnym irańskiej armii, powiedział, że „wznowienie konfliktu między Iranem a Stanami Zjednoczonymi jest prawdopodobne”.
– Działania i wypowiedzi amerykańskich urzędników są głównie zorientowane na media, po pierwsze, aby zapobiec spadkowi cen ropy, a po drugie, aby wyjść z opresji, którą sami stworzyli. Siły zbrojne są w pełni przygotowane na każdą nową amerykańską przygodę i głupotę – zastrzegł irański oficer cytowany przez agencję FARS.
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.