1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Wielka gra handlowa Unii Europejskiej. O co chodzi w umowie z Australią?

    Wielka gra handlowa Unii Europejskiej. O co chodzi w umowie z Australią?

    RAK0RAK0przeszczepów
    766 odsłon
    Wielka gra handlowa Unii Europejskiej. O co chodzi w umowie z Australią?

    Katarzyna Dybińska — W Canberze zakończyły się negocjacje pomiędzy Unią Europejską a Australią dotyczące zawarcia umowy o wolnym handlu. O pakcie tym mówi się, że jest zarówno antyamerykański, jak i antychiński. UE szuka z jednej strony nowych rynków zbytu wobec protekcjonistycznej polityki Donalda T

    W Canberze zakończyły się negocjacje pomiędzy Unią Europejską a Australią dotyczące zawarcia umowy o wolnym handlu. O pakcie tym mówi się, że jest zarówno antyamerykański, jak i antychiński. UE szuka z jednej strony nowych rynków zbytu wobec protekcjonistycznej polityki Donalda Trumpa, z drugiej – metali ziem rzadkich, w które Australia obfituje. Ale krytycy umowy wskazują też na ryzyka.

    Szefowa KE Ursula von der Leyen i premier Australii Anthony Albanese

    Szefowa KE Ursula von der Leyen i premier Australii Anthony Albanese (fot. LUKAS COCH / PAP / EPA)

    • UE i Australia zakończyły negocjacje ws. umowy o wolnym handlu. To kolejne wielkie porozumienie handlowe, do którego podpisania dąży Europa – po umowach z krajami Mercosur i Indiami.
    • Bruksela i Canberra podkreślają korzyści płynące z umowy, jednak słychać też głosy niezadowolenia. Najwięcej obaw wyrażają rolnicy – co ciekawe, po obu stronach.
    • Jakie zapisy znalazły się we wstępnej umowie? Kiedy porozumienie zostanie ostatecznie ratyfikowane?

    Negocjacje w sprawie zawarcia umowy o wolnym handlu między Unią Europejską a Australią rozpoczęły się w 2018 r. Pięć lat później zostały zawieszone. Jednak w obliczu zmian w globalnym handlu – wywołanych zwłaszcza agresywną polityką celną prezydenta USA Donalda Trumpa – Bruksela stwierdziła, że należy wznowić działania prowadzące do zawarcia nowego partnerstwa.

    UE wysyła sygnał do USA i Chin

    Cel jest dwojaki. Po pierwsze, umowa ma być sygnałem wysłanym do Ameryki, że Europa ma wielu innych sojuszników (co jest szczególnie istotne w obliczu dystansowania się administracji Trumpa od spraw europejskich), a także zwiększa pulę rynków, na które może eksportować swoje towary. Temu miało służyć zawarcie umowy handlowej z państwami Mercosur, a także porozumienie handlowe z Indiami. Umowa z Australią wpisuje się w tę optykę.

    Drugi cel to zwiększenie bezpieczeństwa UE, jeśli chodzi o minerały krytyczne, odgrywające ogromną rolę we współczesnej gospodarce – od technologii zbrojeniowych poprzez transformację energetyczną i produkcję półprzewodników. W tej dziedzinie na świecie dominują Chiny – są one globalnym liderem zarówno w produkcji, jak i przetwarzaniu tych minerałów.

    Australia tymczasem posiada ogromne zasoby m.in. kobaltu, litu, grafitu, manganu czy tytanu. Dostęp do nich jest dla UE niezwykle ważny z punktu widzenia jej kluczowych obszarów zainteresowania – kontynuacji transformacji energetycznej z jednej strony, a z drugiej dozbrajania się, by skutecznie odstraszać zagrożenia geopolityczne, przede wszystkim ze strony Rosji. Zawierając umowę z Australią, UE chce więc zmniejszyć swoją zależność w obszarze minerałów krytycznych od Państwa Środka.

    Po zakończeniu negocjacji w Canberze głos zabrała zarówno szefowa KE, Ursula von der Leyen, jak i premier australijskiego rządu, Anthony Albanese.

    Bruksela i Canberra o korzyściach płynących z umowy

    – UE i Australia mogą być oddalone od siebie pod względem geograficznym, ale nie moglibyśmy być bliżej, jeśli chodzi o sposób postrzegania świata – powiedziała w oświadczeniu cytowanym przez Agencję Reutera przewodnicząca Komisji Europejskiej.

    Lech Wałęsa i chińska propaganda. Tajwan to nie spór o komunizm i demokrację, ale konflikt o tożsamość

    Z kolei Albanese podkreślał na konferencji prasowej, że wynegocjowana umowa da australijskiej gospodarce korzyści rzędu 10 mld dol. australijskich rocznie. Zwracał też uwagę na jej znaczenie z punktu widzenia stabilizacji globalnych łańcuchów dostaw minerałów krytycznych (porozumienie ma znieść niemal wszystkie cła na import tych minerałów z Australii do UE).

    Co jeszcze zawiera umowa? Australijskie cła na wino, wino musujące, owoce i warzywa oraz czekoladę mają spaść do zera od pierwszego dnia obowiązywania umowy, zaś cła na sery mają zostać zniesione w ciągu trzech lat. UE z kolei zniesie taryfy na wiele australijskich produktów rolnych, choć niektóre produkty będą objęte kwotami eksportowymi.

    W przypadku wołowiny – jednego z głównych punktów zapalnych, przez który przerwano negocjacje w 2023 r. – UE otworzy dwa kontyngenty taryfowe o łącznej wartości 30,6 tys. ton, przy czym około 55 proc. wolumenu będzie objęte bezcłowym importem (reszta będzie sprowadzana po niższych stawkach celnych).

    Rynek paliw: czy litr oleju napędowego będzie kosztował 10 zł?

    Niezadowoleni rolnicy

    To właśnie import wołowego mięsa z Australii (ale też baraniny i jagnięciny) spędzał sen z powiek europejskim rolnikom. Według danych branżowego serwisu „Meat & Livestock Australia” kraj ten wysłał w świat w 2025 r. ponad 1,5 mln ton wołowiny, która trafiła na 83 rynki, zwiększając eksport o 15 proc. rok do roku. W ubiegłym roku rekordowy – pod względem wartości – był też eksport jagnięciny z Australii (wolumen akurat spadł nieznacznie, o 4 proc. rok do roku).

    Wartość tego eksportu przekroczyła 4,2 mld dol. australijskich (ok. 2,5 mld euro). Eksport baraniny też okazał się rekordowy pod względem wartości – przekroczył 1,7 dol. australijskich (niewiele ponad 1 mld euro).

    By uspokoić nastroje wśród europejskich rolników (i tak już rozgrzane na skutek umowy UE–Mercosur), Bruksela zapowiedziała wprowadzenie klauzuli ochronnej, która ma być uruchamiana, kiedy napływ produktów z Australii wywoła zaburzenia na unijnych rynkach.

    Druga strona też nie jest zadowolona – Reuters cytuje oświadczenie, w którym przewodniczący australijskiej Krajowej Federacji Rolników, Hamish McIntyre, stwierdził, że farmerzy z Antypodów są „rozczarowani”, ponieważ ich zdaniem wynegocjowane wstępne porozumienie nie otwiera w wystarczającym stopniu rynków unijnych na produkty z Australii.

    [

    Bezkonkurencyjna Unia. Jak Europa zgubiła swoją przewagę](/news/jak-unia-zgubila-swoja-przewage-gospodarcza-europa-wyhodowala-wlasnych-rywali)

    [

    Jest reakcja Hawany na słowa Trumpa. Kuba gotowa na ewentualny konflikt z USA](/news/jest-reakcja-hawany-na-slowa-trumpa-kuba-gotowa-na-ewentualny-konflikt-z-usa)

    [

    USA wstrzymują ataki na Iran. Trump: Bardzo dobre rozmowy](/news/trump-oglasza-wstrzymanie-atakow-na-iran-po-rozmowach-dyplomatycznych-koniec-wojny)

    Do podpisania umowy o wolnym handlu pomiędzy UE a Australią jeszcze dość długa droga. KE musi przedstawić tekst prawny Parlamentowi Europejskiemu. Następnie gremium to musi go zaakceptować. Później zgodę na umowę muszą wyrazić państwa członkowskie.

    Dodajmy, że jednocześnie UE i Australia zawarły w Canberze porozumienie dotyczące współpracy w zakresie bezpieczeństwa.

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.