
Tomasz Pałasz — Sytuacja na Bliskim Wschodzie sięga punktu wrzenia. Donald Trump otwarcie przyznał, że rozważa scenariusz militarny wobec Iranu. Podczas gdy w Szwajcarii trwają gorączkowe negocjacje, Teheran wzmacnia ochronę obiektów nuklearnych, mobilizuje flotę miniaturowych okrętów podwodnych
Sytuacja na Bliskim Wschodzie sięga punktu wrzenia. Donald Trump otwarcie przyznał, że rozważa scenariusz militarny wobec Iranu. Podczas gdy w Szwajcarii trwają gorączkowe negocjacje, Teheran wzmacnia ochronę obiektów nuklearnych, mobilizuje flotę miniaturowych okrętów podwodnych i korzysta z chińskiego wsparcia satelitarnego.

Donald Trump przemawia podczas spotkania z gubernatorami. (fot. BONNIE CASH / POOL / PAP / EPA)
Podczas śniadania z gubernatorami stanów prezydent USA Donald Trump powiedział, że „rozważa” atak na Iran.
Napięcie w relacjach między obu państwami rośnie w ostatnich dniach. Potencjalna interwencja USA w Iranie wiąże się z rozwojem irańskiego programu nuklearnego. Stany Zjednoczone próbują go ograniczyć i w tym celu wywierają presję na władze Iranu. Padły groźby interwencji militarnej, a w region Bliskiego Wschodu skierowano okręty wojenne, samoloty oraz inne zasoby wojskowe.
W Szwajcarii prowadzone są negocjacje. Prezydent USA powiedział w czwartek, że „prawdopodobnie w ciągu najbliższych 10 dni” świat pozna wyniki rozmów – USA osiągną porozumienie z Iranem albo podejmą działania militarne.
Stany Zjednoczone nie otrzymały od Wielkiej Brytanii zgody na wykorzystanie brytyjskich baz wojskowych do wsparcia potencjalnego ataku na Iran. W przeszłości brytyjskie władze pozwalały sojusznikowi na użycie bazy RAF Fairford w Gloucestershire (zachodnia Anglia) oraz wysp Czagos na Oceanie Indyjskim.
Agencja Reuters powołując się na list stałego przedstawicielstwa Iranu przy ONZ, przekazała, że Iran jest gotów zaatakować wszelkie jednostki wrogich sił.
W liście do sekretarza generalnego ONZ Antonio Guterresa podkreślono, że Iran nie dąży do wojny, jednak w razie konfliktu odpowie „zdecydowanie”.
Bliskowschodni reżim przygotowuje się na atak. W wodach Zatoki Perskiej polecił rozmieścić ponad 20 miniaturowych okrętów podwodnych klasy Ghadir. Z kolei wsparcie wywiadowcze dostarczają Chiny. Magazyn MilitaryWatch poinformował, że Teheran ma dostęp do danych z sieci ponad 500 chińskich satelitów. Irańczycy przestali też korzystać z amerykańskiego systemu GPS i przeszli na BeiDou produkcji chińskiej.
CNN poinformował, że Iran odbudował część budynków w bazie w Chorramabad. Budowle zniszczone zostały w wyniku ubiegłorocznego ataku sił izraelskich. Reżim z Teheranu prowadził również prace naprawcze w dwóch innych bazach (Tabriz i Hamadan).
Odbudowano również największą i najnowszą fabrykę pocisków na paliwo stałe w Szahrudzie. Obiekty nuklearne zostały wzmocnione – Irańczycy użyli betonu i ziemi do ich zabezpieczenia.
Irańczycy wprowadzili również zmiany w strukturze dowodzenia – wzmocniono Najwyższą Radę Bezpieczeństwa Narodowego, na której czele stoi Ali Laridżani, zaufany Alego Chameneiego (najwyższego przywódcy Iranu). Powołano również Radę Obrony, która ma rządzić w przypadku wybuchu wojny. Jej sekretarzem został Ali Szamchani, weteran wojenny i były dowódca Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej.
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.