1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Skandal w rządowym szpitalu. "Takiej patologii nie widzieliśmy od lat"

    Skandal w rządowym szpitalu. "Takiej patologii nie widzieliśmy od lat"

    0przeszczepów
    1202odsłon
    Skandal w rządowym szpitalu. "Takiej patologii nie widzieliśmy od lat"

    Zofia Tryburcy — Jakub Styczyński w materiale Kanału Zero opowiada o porażającej skali patologii w Państwowym Instytucie Medycznym MSWiA. Okazuje się, że w placówce chorym na raka trzustki dostęp do nowoczesnych operacji robotem da Vinci uzależniano od „dobrowolnych” wpłat na przyszpitalną fundac

    Jakub Styczyński w materiale Kanału Zero opowiada o porażającej skali patologii w Państwowym Instytucie Medycznym MSWiA. Okazuje się, że w placówce chorym na raka trzustki dostęp do nowoczesnych operacji robotem da Vinci uzależniano od „dobrowolnych” wpłat na przyszpitalną fundację.

    lewa-red

    Jakub Styczyński przed szpitalem MSWiA. (fot. YouTube: @KanalZeroPL)

    • W szpitalu MSWiA uzależniano operację nowoczesnych robotem da Vinci od wpłaty 20 tys. zł. 
    • Wpłata gwarantowała również, krótszy czas oczekiwania na zabieg. 
    • Kontrole wykazały, że nieprawidłowości dotyczyły 97 proc. pacjentów. 

    Państwowy szpital uzależniał terminy i sposób leczenia od wpłaty 20 tys. zł – ustaliło Zero.pl. W nowym materiale na Kanale Zero dziennikarz Jakub Styczyński opowiada o skali ujawnionych nieprawidłowości. 

    Albo płacisz, albo czekasz, czyli leczenie raka trzustki w szpital MSWiA 

    W nowym materiale na Kanale Zero Jakub Styczyński opowiada o ujawnionych nieprawidłowościach w państwowym szpitalu MSWiA.

    Z ustaleń Narodowego Funduszu Zdrowia i Rzecznika Praw Pacjentów wynika, że chorzy na raka trzustki musieli wpłacać po kilkadziesiąt tysięcy złotych, żeby uzyskać nowoczesne leczenie w rządowym szpitalu. Od pozornie dobrowolnej wpłaty uzależniano miejsce w kolejce do leczenia. Sprawa dotyczy ponad dwóch tysięcy chorych. 

    – Takiej patologii nie widzieliśmy od lat. Ludzie ciężko chorzy, którzy chcieli zwiększyć chociaż troszeczkę swoje szansę na wyzdrowienie, trafiali do maszyny, która chciała wycisnąć z nich pieniądze w rządowym, publicznym szpitalu – ocenia Styczyński materiale. Jak mówi, z kontroli NFZ wynikło, że skala nieprawidłowości była porażająca. 

    – Stwierdzono nieprawidłowości w kolejności przyjmowania chorych. Nie niektórych, nie czasem, tylko w 97 proc. przypadków – podaje dziennikarz i cytuje komunikat NFZ: "Pacjenci, którzy nie dokonywali wpłat, nie mieli dostępu do przejrzystej, obiektywnej, opartej na kryteriach medycznych procedury ustalającej kolejność dostępu do tych świadczeń."

    [

    Miliardy do odzyskania. Szpitale czekają na pieniądze z NFZ](/news/nfz-nie-placi-za-nadwykonania-szpitale-czekaja-na-miliardy)

    [

    NFZ dostanie 4 mld zł. „Doraźne decyzje, którymi można się pochwalić w mediach”](/news/nfz-dostanie-4-mld-zl-dorazne-decyzje-ktorymi-mozna-sie-pochwalic-w-mediach)

    [

    "Czy żyją ci, którzy nie wpłacili?". Skończmy z panami życia i śmierci w szpitalach](/news/skandal-w-rzadowym-szpitalu-97-proc-pacjentow-przyjetych-poza-kolejka)

    Robot da Vinci tylko dla zamożnych

    Prawie czterdziestu pacjentów potwierdziło, że wpłata kilku tysięcy złotych na przyszpitalną fundację była warunkiem przeprowadzenia u nich operacji robotem chirurgicznym da Vinci.

    – Wszyscy, którzy zapłacili, dostali termin niezgodnie z obowiązującymi przepisami – tłumaczy na nagraniu Jakub Styczyński i wyjaśnia, że w publicznym systemie pacjenci powinni być obsługiwani zgodnie z kolejnością zgłoszeń i wskazaniami medycznymi.

    – Leczenie jest bezpłatne, a dokładniej finansowane głównie z naszych składek zdrowotnych. Nie można pobierać pieniędzy za lepszą metodę operacji – mówi dziennikarz. 

    Pieniądze kazano pacjentom wpłacać na przyszpitalną fundację działającą pod tym samym adresem, co szpital. W jej władzach zasiadają wieloletni byli i obecni pracownicy szpitala.

    – Formalnie dyrekcja placówki nie ma nadzoru nad tą fundacją, co jest dosyć osobliwe, biorąc pod uwagę fakt, że głównym celem tej fundacji jest to po prostu wsparcie szpitala –wyjaśniał Styczyński. 

    – Przekazują miliony na meble, ekspresy, do kawy, remonty, wyjazdy zagraniczne dla lekarzy pracujących w szpitalu – mówił, dodając, że w 2023 r. fundacja przekazała szpitalowi prawie 2,5 mln, z czego ponad 1,5 mln na blok operacyjny robotyki, dokładnie ten, na którym operowano guzy trzustki.

    Profesor Marek Durlik w rozmowie z Zero.pl twierdzi, że on nikogo nie przymuszał do wpłat. On po prostu prosił, argumentował, że bez darowizn szpital nie byłby w stanie zapewnić nowoczesnego leczenia robotem.

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.

    Przeszczep RAKa3 żet.dostajesz tekstFIKCJA