
Tomasz Pałasz — Uzdrowiskowy Szpital Kardiologiczny w Nałęczowie został czasowo zamknięty z powodu wybuchu epidemii rotawirusa. Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Puławach zdecydowała, że placówka nie będzie przyjmować nowych kuracjuszy co najmniej do 7 czerwca. Część zakażonych pacje
Uzdrowiskowy Szpital Kardiologiczny w Nałęczowie został czasowo zamknięty z powodu wybuchu epidemii rotawirusa. Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Puławach zdecydowała, że placówka nie będzie przyjmować nowych kuracjuszy co najmniej do 7 czerwca. Część zakażonych pacjentów przebywa obecnie w izolacji, a w obiekcie trwa intensywna dezynfekcja.
Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny. (fot. Robson90 / Shutterstock)
Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Puławach podjęła decyzję o czasowym zamknięciu Uzdrowiskowego Szpitala Kardiologicznego w Nałęczowie. Przyczyną jest epidemia rotawirusa w placówce.
Radio ZET potwierdziło w rozmowie z sanepidem w Puławach, że do 7 czerwca uzdrowisko nie będzie przyjmować kuracjuszy. Sytuacja w szpitalu wydaje się pod kontrolą. Część pacjentów pozostaje w izolacji, a część wróciła do domu na własne życzenie.
Zakażeni pacjenci czują się dobrze. Trwa ustalanie przyczyny pojawienia się wirusa oraz akcja dezynfekcji szpitala.
– Bardzo ważną kwestią jest to, że rotawirus bardzo łatwo przenosi się między ludźmi i osoba zakażona wydala bardzo duże ilości tego wirusa, więc nietrudno o jego rozprzestrzenianie się – powiedział Radiu ZET Michał Pawlak, kierownik oddziału epidemiologii Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Lublinie.
Zwrócił uwagę, że po kilku-kilkunastu dniach choroba ustępuje.
– U jednego pacjenta będzie to trwało dłużej, u drugiego krócej. Nie ma też bezpośredniego leczenia, zawsze stosuje się leczenie objawowe – dodał. Ekspert przypomniał, że podstawową rzeczą chroniącą przed chorobami układu pokarmowego jest higiena rąk.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.