
Aleksandra Cieślik — Gen. rez. Jan Rajchel, prezes Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych, mówi o tym, co zabezpiecza państwo w razie katastrofy – i co najbardziej utrudnia tę misję. Na liście problemów są nie tylko braki towarowe, ale też rozbudowana biurokracja i zbyt wolne procedury decyzyjne.
Gen. rez. Jan Rajchel, prezes Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych, mówi o tym, co zabezpiecza państwo w razie katastrofy – i co najbardziej utrudnia tę misję. Na liście problemów są nie tylko braki towarowe, ale też rozbudowana biurokracja i zbyt wolne procedury decyzyjne.

Marcin Kierwiński (2P), Monika Wielichowska (P) oraz prezes Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych Jan Rajchel (L). 3 lutego 2025 r. (fot. Maciej Kulczyński / PAP)
Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych to prawny następca Agencji Rezerw Materiałowych. Powstała w 2020 r. i podlega ministrowi spraw wewnętrznych i administracji.
RARS kieruje gen. rez. Jan Rajchel – najpierw jako p.o. prezesa, a od grudnia 2024 r. jako prezes.
Patriotyzm Tuska. Realna zmiana czy chwilowa fanaberia?
W rozmowie z „Gazetą Wyborczą” Jan Rajchel mówił o roli RARS oraz wyzwaniach stojących przed agencją.
Generał przypomniał o prokuratorskich postępowaniach dotyczących zakupu maseczek czy agregatów za czasów poprzedniej władzy. W jego ocenie afery kładą się cieniem na bieżącej pracy RARS.
– Wyraźnie odczuwamy spadek zainteresowania współpracą. Przedsiębiorcy często nie odpowiadają na nasze zapytania ofertowe – powiedział gen. rez. Rajchel.
Prezes agencji podkreślił, że RARS „pełni rolę kluczowego bezpiecznika”. Kierowana przez niego instytucja ma zapewniać ciągłość działania państwa w sytuacjach kryzysowych.
– Nasza misja jest jasna: być gotowym, gdy inni nie mogą już pomóc – dodał. Jan Rajchel wskazał, co konkretnie zabezpiecza RARS – wymienił rezerwy żywnościowe, paliwowe, medyczne, techniczne i specjalne.
[

Biały Dom reaguje na słowa Tuska. Trump „nigdy nie pozwoli”](/news/donald-trump-odpowiada-donaldowi-tuskowi-oswiadczenie-bialego-domu)
[

Nagranie z Tuskiem podbija sieć. Mówił o Rosji i puścił oczko](/news/donald-tusk-i-robert-fico-spotkali-sie-na-cyprze-wideo-podbija-internet)
[

Tusk pyta o lojalność USA. Rose: my również pytamy](/news/polska-usa-tusk-pyta-o-lojalnosc-usa-ambasador-odpowiada)
Generał wspomniał też o nowelizacji ustawy, która dodaje nową kategorię – zasoby informatyczne.
– Celem jest zapewnienie pełnej ciągłości cyfrowej. Wojna w Ukrainie udowodniła, że bazy danych to strategiczny zasób, który trzeba chronić fizycznie, czasem nawet poza granicami kraju – rozwinął. Rajchel wyjaśnił, że Ukraina po ataku Rosji zlokalizowała swoje zasoby na serwerach w Polsce i Unii Europejskiej, dzięki czemu zapewniła ciągłość działania swoich instytucji. Taki sam cel stawiany jest przez RARS – zapewnienie sprawności państwa po ewentualnym zniszczeniu fizycznych urzędów.
Prezesa agencji zapytano o bariery, z jakimi mierzy się RARS.
– Nie zasoby, lecz biurokracja i skomplikowany proces decyzyjny. Administracyjna machina jest tak złożona, że od momentu podjęcia decyzji do jej realizacji upływa zbyt dużo czasu. W sytuacjach kryzysowych każda zwłoka jest ryzykiem, a obecne przepisy sprawiają, że procedura po prostu musi trwać – i to jest nasze główne „wąskie gardło” – odpowiedział Rajchel.
Wskazał również na problem z dostępnością towarów oraz zachwianie łańcuchów dostaw. Jako przykład podał leki, które są „towarem globalnym”.
– Wzmocnienie własnych zdolności produkcyjnych leków i substancji czynnych to jeden z priorytetów. Wojna w Ukrainie i pandemia przewartościowały podejście do bezpieczeństwa lekowego, zmuszając do postawienia stabilności dostaw nad ich niską cenę – powiedział.
– Skala potrzeb w Ukrainie, która wzrosła dziesięciokrotnie w trakcie wojny, pokazuje, że tradycyjne metody to za mało. Musimy dywersyfikować źródła zasilania, by zagwarantować Polsce realną odporność – wyjaśnił.
Prezes RARS zwrócił również uwagę na odpowiedzialność każdego obywatela.
– Osobista odpowiedzialność to fundament naszego bezpieczeństwa. Każdy z nas powinien posiadać własne rezerwy pozwalające na przetrwanie pierwszych trzech dni. Musimy być świadomi, że w warunkach skrajnego kryzysu, służby ratownicze nie będą w stanie dotrzeć do każdego natychmiast – powiedział.
– Wszystkie te magazyny, serwery i procedury to tylko połowa sukcesu. Zacznijmy od prostego pytania: czy moja rodzina jest gotowa na 72 godziny bez prądu i bieżącej wody? Odpowiedź na to pytanie to pierwszy krok do realnego bezpieczeństwa – podsumował.
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.