
Agnieszka Waś-Turecka — Dramatyczne sceny rozegrały się na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego nr 1 w Szczecinie. 75-letni pacjent zaatakował ratownika medycznego i zdemolował salę intensywnej terapii. Ze względu na zagrożenie bezpieczeństwa konieczna była ewakuacja blis
Dramatyczne sceny rozegrały się na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego nr 1 w Szczecinie. 75-letni pacjent zaatakował ratownika medycznego i zdemolował salę intensywnej terapii. Ze względu na zagrożenie bezpieczeństwa konieczna była ewakuacja blisko 40 osób.
SOR / zdjęcie ilustracyjne (fot. FotoDax / Shutterstock)
Poseł wyszedł ze studia Kanału Zero. „W tej sprawie przekroczono granicę”
Do incydentu doszło w piątek po godz. 21.00 na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym uniwersyteckiej „jedynki” przy ul. Unii Lubelskiej. Na miejsce została wezwana policja i ochrona szpitala. Zabezpieczony został materiał dowodowy. Prowadzone jest postępowanie wyjaśniające okoliczności zdarzenia z udziałem pacjenta.
75-latka przywiozła na SOR karetka pogotowia krótko przed incydentem.
Jak przekazała w komunikacie prasowym rzeczniczka Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego nr 1 PUM w Szczecinie Magdalena Knop, mężczyzna na sali wstępnej intensywnej terapii „doznał nagłych zaburzeń świadomości połączonych z silnym pobudzeniem psychoruchowym” i zaatakował zajmującego się nim ratownika medycznego.
Pracownikowi SOR udało się oswobodzić. Nie doznał obrażeń. Pacjent natomiast zaczął demolować pomieszczenie.
Z obawy o bezpieczeństwo przebywających na SOR blisko 40 pacjentów, konieczna była ich ewakuacja.
„Równolegle personel prowadził działania u pacjentów w stanie bezpośredniego zagrożenia zdrowia i życia. Wśród nich znajdowała się osoba z ciężkim urazem czaszkowo-mózgowym oraz chory przywieziony z terenu z rozpoznaniem świeżego udaru mózgu, przygotowywany do pilnego zabiegu trombektomii” – podała w komunikacie Knop.
75-latek uszkodził m.in. analizator do pomiaru parametrów krytycznych – jedno z kluczowych urządzeń wykorzystywanych w codziennej pracy SOR, zniszczył pięć pomp infuzyjnych wraz ze stanowiskiem ładującym, cztery stanowiska komputerowe, wózek reanimacyjny oraz drobny sprzęt medyczny wykorzystywany w diagnostyce i leczeniu pacjentów w najcięższym stanie.
Knop wskazała, że ostateczna wartość strat jest obecnie przedmiotem szczegółowych ustaleń.
[
Ukraiński poseł o wizycie Zełenskiego w Polsce. Ale w kontekście UPA nawiązał do AK](/news/ukrainski-deputowany-zelenski-planuje-wizyte-w-gdansku-kijow-nie-chce-konfliktu)
[
Naukowcy zbadali sen po kofeinie. Wnioski mogą zaskoczyć kawoszy](/news/jak-kofeina-wplywa-na-sen-badania-eeg-pokazuja-jakosc-regeneracji-mozgu)
[
Polacy mówią, że jest „super”. Gdy badacze zaczęli drążyć, prawda okazała się inna](/news/badania-pan-polacy-deklaruja-dobre-samopoczucie-ale-w-szczegolach-ukrywaja-kryzysy)
Dodała, że „informacja o incydencie oraz konieczności ograniczenia przyjmowania pacjentów wymagających monitorowania lub leczenia w warunkach wstępnej intensywnej terapii, została niezwłocznie przekazana właściwym służbom i instytucjom, w tym Wojewódzkiemu Koordynatorowi Ratownictwa Medycznego oraz dyspozytorowi medycznemu”.
Zdewastowanej sali SOR nie udało się przywrócić do pełnej funkcjonalności. Oddział nadal pozbawiony jest czterech monitorowanych stanowisk przeznaczonych dla pacjentów wymagających intensywnego nadzoru medycznego.
Szpitalny Oddział Ratunkowy USK nr 1 Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie rocznie udziela pomocy ponad 100 tys. pacjentów. Jednostka pełni również funkcję jedynego w województwie zachodniopomorskim centrum urazowego dla dzieci i dorosłych. Knop podkreśliła, że każde ograniczenie funkcjonowania szpitala ma bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo zdrowotne mieszkańców Szczecina, Pomorza Zachodniego i regionów ościennych.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.