1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Ktoś chciał wpuścić służby do mieszkania byłego szefa BBN. Cenckiewicz: to była prowokacja

    Ktoś chciał wpuścić służby do mieszkania byłego szefa BBN. Cenckiewicz: to była prowokacja

    0przeszczepów
    1472odsłon
    Ktoś chciał wpuścić służby do mieszkania byłego szefa BBN. Cenckiewicz: to była prowokacja

    Filip Baczkura — Mieszkanie prof. Sławomira Cenckiewicza, byłego szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego, stało się celem tzw. swattingu. Ktoś wysłał fałszywe zgłoszenie o pożarze i zagrożonym dziecku. Na miejscu interweniowały straż pożarna i policja. Profesora nie było w domu.

    Mieszkanie prof. Sławomira Cenckiewicza, byłego szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego, stało się celem tzw. swattingu. Ktoś wysłał fałszywe zgłoszenie o pożarze i zagrożonym dziecku. Na miejscu interweniowały straż pożarna i policja. Profesora nie było w domu.

    Sławomir Cenckiewicz

    Sławomir Cenckiewicz. (fot. Radek Pietruszka / PAP)

    • Anonimowe zgłoszenie dotyczące mieszkania Sławomira Cenckiewicza dotyczyło rzekomego pożaru oraz zagrożenia życia dziecka.
    • Służby po sprawdzeniu sytuacji, odstąpiły od wejścia do lokalu, ponieważ nie potwierdziły zagrożenia.
    • Były szef BBN uznał całą sytuację za prowokację i ostrzegł przed możliwością wykorzystywania fałszywych alarmów do ingerowania w prywatne mieszkania.

    Do zdarzenia doszło w piątek przed godziną 15. Zawiadomienie o rzekomym zagrożeniu zostało przesłane drogą mailową. Zgłaszający twierdził, że w mieszkaniu profesora przebywa dziecko zamierzające odebrać sobie życie, a w lokalu jest pożar. W chwili interwencji służb, Cenckiewicza nie było w domu.

    Mł. asp. Bartłomiej Śniadała z zespołu prasowego stołecznej policji potwierdził w rozmowie z Zero.pl, że „policjanci otrzymali zgłoszenie o zagrożeniu, pojawili się pod wskazanym adresem wraz ze strażą pożarną i nie potwierdzili tego zagrożenia”.

    Straż pożarna na linach, policja pod drzwiami

    O wszystkim Sławomir Cenckiewicz dowiedział się telefonicznie, będąc poza miejscem zamieszkania.

    – Zostałem połączony najpierw z dowódcą grupy strażackiej, a później grupy interwencyjnej, policyjnej i dowiedziałem się, że przekazano informację o dzieciach, które mają znajdować się w moim mieszkaniu, że mieszkanie jest mocno zadymione, czyli najpewniej jest jakiś pożar. Ale mnie w domu nie było — relacjonował w rozmowie z Republiką.

    Straż pożarna zjawiła się na miejscu i podjęła działania. – Straż pożarna spuściła się na linach z dachu na balkon, stwierdzili, że nic niepokojącego nie widać. Po telefonie do mnie odstąpiono od dalszych działań. Jak powiedział dowódca straży – nie wyłamywali drzwi i nie wchodzili do środka – powiedział były szef BBN.

    Służby użyły specjalistycznego wyposażenia pozwalającego ocenić sytuację wewnątrz lokalu bez wchodzenia do środka. – Zastosowano odpowiedni sprzęt, który był w stanie, pomimo zamkniętych okien, drzwi balkonowych i drzwi wejściowych, sprawdzić, czy w ogóle do takich sytuacji, jaką zgłoszono, doszło. No i wykluczono taką możliwość – wyjaśnił profesor.

    [

    Akcja służb w domu szefa TV Republika. Zatrzymany 53-latek jest ofiarą](/news/akcja-sluzb-w-domu-szefa-tv-republika-zatrzymany-53-latek-jest-ofiara)

    [

    Telewizja Republika podniosła alarm. Chodzi o rzekomy atak służb](/news/telewizja-republika-podniosla-alarm-silowe-rozwiazania)

    [

    Narewska Republika Ludowa, czyli rosyjska operacja hybrydowa u bram Estonii](/news/narewska-republika-ludowa-mechanizm-rosyjskiej-prowokacji-w-estonii)

    „Coraz bardziej niebezpieczne"

    Cenckiewicz nie kryje, że zdarzenie traktuje jako celową prowokację i wskazuje na jej potencjalnie groźniejszy wymiar.

    – Oczywiście mogłoby być tak, że pod fałszywą flagą czy pod fałszywym zagrożeniem można wchodzić do mieszkania kogoś takiego jak ja. Nie życzyłbym sobie, żeby ktokolwiek znalazł się pod moją nieobecność w moim mieszkaniu i cokolwiek przeglądał. Więc jest to sytuacja niebezpieczna. Mam nawet wrażenie, że coraz bardziej niebezpieczna – stwierdził.

    Były szef BBN zaapelował do władz o podjęcie zdecydowanych działań. – Apeluję jeszcze raz do władz, żeby tych strasznie złych ludzi, prowokatorów namierzyła, znalazła i postawiła przed sądem. To już szeroka skala działania tych osób – podkreślił Cenckiewicz.

    Profesor dodał, że sam fakt znalezienia się jego danych w rękach prowokatorów jest dla niego poważnym sygnałem. – Sam fakt, że mój telefon i adres jest w katalogu prowokatorów, daje mi dużo do myślenia - zaznaczył.

    W zeszły piątek policjanci weszli do domu Tomasza Sakiewicza, szefa TV Republika i na miejscu skuli jego asystentkę. Jak tłumaczyli funkcjonariusze, interwencja została przeprowadzona po tym, jak mundurowi dostali sygnał o dziecku, które rzekomo ma znajdować się w domu redaktora naczelnego stacji.

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.

    Przeszczep RAKa3 żet.dostajesz tekstFIKCJA