
Marcin Darmas — Rosyjskie służby zatrzymały znanego badacza Arktyki Aleksieja Dudarewa, zarzucając mu zdradę stanu. Według organów bezpieczeństwa jego wieloletnia działalność naukowa oraz wkład w międzynarodowe raporty dotyczące środowiska Arktyki miały rzekomo stworzyć możliwość wykorzystania t
Rosyjskie służby zatrzymały znanego badacza Arktyki Aleksieja Dudarewa, zarzucając mu zdradę stanu. Według organów bezpieczeństwa jego wieloletnia działalność naukowa oraz wkład w międzynarodowe raporty dotyczące środowiska Arktyki miały rzekomo stworzyć możliwość wykorzystania tych informacji przez norweski wywiad. Naukowcowi grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Rosja oskarża badacza Arktyki o zdradę stanu. (fot. Marysia Zawada / East News / Reporter)
Represje w Rosji coraz częściej przybierają formę prześladowań naukowców.
Do zatrzymania Aleksieja Dudarewa doszło 14 stycznia, gdy był w drodze do pracy. Funkcjonariusze przeszukali jego mieszkanie, po czym został on doprowadzony i osadzony w areszcie śledczym. O sprawie poinformował Pierwszy Departament – grupa niezależnych rosyjskich prawników zajmujących się prawami człowieka, działająca obecnie na emigracji.
Zgodnie z komunikatem Pierwszego Departamentu**, służby bezpieczeństwa uznały, że informacje zawarte w publikacjach naukowych Dudarewa „mogą zostać wykorzystane przez norweskie służby wywiadowcze”**. Badacz od wielu lat pracował w Północno-Zachodnim Centrum Naukowym Higieny i Zdrowia Publicznego w Petersburgu i publikował zarówno w rosyjskich, jak i zagranicznych czasopismach naukowych.
Część jego prac znalazła się także w raportach Arktycznego Programu Monitoringu i Oceny (Arctic Monitoring and Assessment Programme - AMAP), jednego z kluczowych organów eksperckich Rady Arktycznej. Sekretarz wykonawczy AMAP, Rolf Rødven, potwierdził w rozmowie z „Barents Observer”, że Dudarew był członkiem grupy ekspertów ds. zdrowia publicznego, do której został oficjalnie nominowany przez stronę rosyjską.
Jak podkreślił Rødven, Dudarew prowadził badania wyłącznie na terenie Rosji i zajmował się wpływem zanieczyszczeń środowiska na zdrowie mieszkańców regionów arktycznych. Współpraca AMAP z Rosją została formalnie wznowiona w 2024 r.
Rodzina naukowca stanowczo zaprzecza oskarżeniom. Syn Dudarewa podkreślił, że jego ojciec nigdy nie miał dostępu do informacji stanowiących tajemnicę państwową i zajmował się wyłącznie badaniami zdrowotnymi ludności zamieszkującej Daleką Północ.
Z dostępnych publikacji wynika, że w ostatnich latach prowadził on badania m.in. w Nienieckim Okręgu Autonomicznym, a wcześniej analizował sytuację zdrowotną mieszkańców rejonu Pieczengi – obszaru przygranicznego z Norwegią i Finlandią. Sprawa wpisuje się w szerszy kontekst nasilających się w Rosji represji wobec naukowców i ekspertów współpracujących z międzynarodowymi instytucjami.
Według Pierwszego Departamentu sprawa Dudarewa podlega zapisom artykułu 275 kodeksu karnego Federacji Rosyjskiej, czyli zdradzie stanu (szpiegostwo, przejście na stronę wroga, pomoc we wrogich działaniach). Za przestępstwo grozi w Rosji kara 12 do 20 lat bądź dożywocie.
[

Były szef służb Kazachstanu: Rosja ma wideo kompromitujące Trumpa](/news/6942)
[

Zamach na rosyjskiego generała. Kijów odcina się od ataku](/news/zamach-na-rosyjskiego-generala-kijow-odcina-sie-od-ataku)
[

FSB oskarża polskie i ukraińskie służby o zamach na wiceszefa GRU](/news/fsb-oskarza-polskie-i-ukrainskie-sluzby-o-zamach-na-wiceszefa-gru)
Dudarew nie przyznał się do winy – czytamy na stronie Instytutu Sacharowa.
Prześladowania naukowców i artystów były codziennością Rosji bolszewickiej i radzieckiej, szczególnie w latach 1917-1939. Zostały opisane przez Aleksandra Sołżenicyna w „Pierwszym kręgu”. Monumentalna powieść osadzona jest w radzieckim systemie stalinowskim, akcja toczy się w szaraszce – specjalnym więzieniu-instytucie badawczym, gdzie więźniowie-naukowcy są zmuszani do pracy na rzecz państwa, m.in. nad deszyfracją ludzkiego głosu i technikami podsłuchu. W zamian żyją w lepszych warunkach.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.