
Przemysław Rudzki — 60 lat czekają Anglicy na zwycięstwo w mistrzostwach świata. I właśnie po to został zatrudniony Thomas Tuchel – by z piłkarzy, którzy byli blisko triumfów uczynić drużynę zdolną do wejścia na szczyt. Mecz przeciwko Chorwacji pokazał, że obietnice niemieckiego selekcjonera mogą mi
Tuchel wie, jak się gra z mediami. To niezwykle inteligentny trener, któremu bez wątpienia nie można odmówić błyskotliwości. Kiedy podczas konferencji prasowej Niemiec poprosił organizatorów mundialu, by zrobili coś z zastępami fotoreporterów podczas odgrywania hymnów, uderzył w ważną strunę. Odniósł się bowiem do najważniejszej emocji podczas tego typu turnieju – poczucia wspólnoty. Powiedział wprost: – Chcę mieć kontakt z moimi zawodnikami w tak ważnej chwili.
Jego wyznanie natychmiast podłapali kibice. Dziś Tuchel nie jest już selekcjonerem, który dokonał kontrowersyjnych wyborów podczas selekcji, nie jest Niemcem, obcym przybyszem, który zajął miejsce rodzimemu szkoleniowcowi. Stał się człowiekiem tożsamym z kadrą i nacją, a wszystko za sprawą dziewięćdziesięciu minut przeciwko Chorwacji. Piękna gra zawsze zamyka wszystkie dyskusje – w futbolu to nienegocjowalna reguła.
Czytaj też: MŚ 2026: Hat-trick Leo Messiego w meczu z Algierią. Niesamowite rekordy Argentyńczyka
Anglia wygrała 4:2, ale nawet nie sama liczba strzelonych goli robi wrażenie. Najważniejsza informacja, z jaką zostają po tym starciu fani jest taka, że ich ukochana drużyna zwolniła hamulec ręczny i chce pokazać oblicze, które dotychczas skrzętnie skrywała.
Właśnie to było podstawą do krytykowania Garetha Southgate’a, poprzedniego trenera kadry. Nawet dobre lub bardzo dobre wyniki Anglików na wielkich turniejach nie zadowalały kibiców. Uważali oni, że Southgate marnuje potencjał drużyny, nie potrafi z niej wykrzesać najlepszych cech, jest zachowawczy i nigdy nie uczyni z reprezentacji drużyny, której rywale się boją.
[
Kapitan nie zawiódł. Harry Kane dał Anglii zwycięstwo w hicie mundialu](/news/mundial-2026-faworyt-nie-zawiodl-harry-kane-dal-anglii-zwyciestwo)
[
Mecz, na który czekali ponad pół wieku. Piłkarski kopciuszek wraca na mundial](/news/ms-2026-na-ten-mecz-czekali-pol-wieku-kopciuszek-wraca-na-mundial)
[
Mundialowy luksus szefa FIFA. Greenpeace punktuje podróże Infantino](/news/mundial-2026-gianni-infantino-krytykowany-przez-greenpeace-za-loty-odrzutowcem)
Tuchel postawił na inny model. Od początku podkreślał, że kadra ma być jego autorskim pomysłem, a nadrzędnym celem są rzeczy wielkie. Czyli wiadomo, jakie.
„Football is coming home” – to chyba najpopularniejsze hasło dotyczące Anglii i choć oznacza dosłownie, że piłka nożna wraca do domu, a pochodzi z piosenki wypuszczonej na finały EURO 1996, które odbywały się na angielskich boiskach, to złośliwi mogli go używać przeciwko wyspiarzom. Chodzi o liczne powroty domu z wielkich turniejów, na tarczy.
Bo choć reprezentacja Anglii przez lata przed każdym niemal turniejem przymierzana była do korony, to ostatecznie okazywała się na to zbyt słaba. Niezliczone powody takich traum, że wspomnę jedynie o pechowych seriach rzutów karnych, czy marnowaniu kolejnych pokoleń, jak to z Frankiem Lampardem, Stevena Gerrardem i Wayne’em Rooneyem, stały się jedynie gorzkim żalem, a dla przeciwników Anglii – powodem do szyderstw. Dlaczego więc tym razem miałoby być inaczej?
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.