1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Recenzja Reobrix Magic Station. Alternatywa dla LEGO za dobre pieniądze?

    Recenzja Reobrix Magic Station. Alternatywa dla LEGO za dobre pieniądze?

    0przeszczepów
    2365odsłon
    Recenzja Reobrix Magic Station. Alternatywa dla LEGO za dobre pieniądze?

    Arkadiusz Dziermański — Klocki Reobrix chodziły mi po głowie od dłuższego czasu. Kiedy nadarzyła się okazja i szukałem zestawu, którego ułożenie zajmie trochę czas, a jednocześnie nie będzie to kosztować milionów monet, zdecydowałem się na zakup i postaram się odpowiedzieć na pytanie – czy to może być d

    • Układanie klocków jest w Polsce coraz popularniejsze, ale często na przeszkodzie stoi wysoka cena zestawów wiodącego producenta, jakim jest LEGO.
    • Klocki Reobrix kuszą dużymi zestawami dostępnymi w znacznie niższych cenach i miałem okazję sprawdzić jeden z takich zestawów. 
    • Część internetowych opinii jest prawdziwa. Reobrix wymagają włożenia nieco więcej siły do spasowania niektórych elementów, ale w swojej cenie okazały się bardzo dobrym wyborem. 

    Układanie klocków od dawna jest popularną rozrywką, a proste zestawy LEGO znajdziemy dzisiaj nawet w dyskontach. Słowo klucz – proste, a przy tym stosunkowo niedrogie. Większe zestawy, zakładam że nie tylko mnie, potrafią bardzo skutecznie odstraszać swoją ceną. 

    To właśnie z tego powodu zdecydowałem się na sprawdzenie Reobrix. W cenie składającego się z 3060 elementów zestawu Magiczna Stacja Kolejowa mam LEGO mniej więcej trzy razy mniej liczne. Przed zakupem szukałem sprawdzonych opinii i przyznaję, że wielu z nich nie do końca ufałem i było ich stosunkowo niewiele. Dlatego też uznałem, że warto napisać o zestawie kilka zdań, bo pewnie znajdą się osoby stojące przed podobnym dylematem. 

    Test Xiaomi 17 Ultra – czy poza wybitnym aparatem to jest dobry smartfon?

    Reobrix kontra opinie w Internecie

    Reobrix Magic Station (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)

    Z opinii, na jakie trafiłem w sieci wynikało, że klocki Reobrix mogą być pakowane w niedokładnie oznaczone woreczki, a same klocki wymagają włożenia w składanie nieco więcej siły, ale odwdzięczają się solidnym trzymaniem elementów i mocną konstrukcją. Nie ze wszystkim się zgodzę.

    Reobrix Magic Station (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)

    Woreczki z klockami były odpowiednio ponumerowane i kolejność odpowiadała temu, co pojawiało się w instrukcji. Ale nie wszystko jest takie różowe, bo numeracja oznacza etapy. I tak etap pierwszy może składać się z kilku woreczków, więc należy wysypać zawartość wszystkich opakowań z cyfrą jeden. To nie jest tak, że najpierw układamy 1-A, potem 1-B, tylko potrzebujemy wszystkich „jedynek”. Więc do składania warto przygotować sobie nieco więcej miejsca. 

    Reobrix Magic Station (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)

    Czy składanie wymaga więcej siły? Tak, szczególnie podczas łączenia dużych, płaskich klocków trzeba faktycznie solidne je ścisnąć, nie raz najprostszym rozwiązaniem było wręcz lekkie uderzenie z góry lub konkretne oparcie się o konstrukcję. Z drugiej strony to nie jest tak, że podczas składania trzeba się napocić, a wszystko będzie okupione odciskami i zakwasami. Zgadza się natomiast to, że konstrukcja jest bardzo solidna. 

    Test Huawei Watch Fit 5 Pro. Udana definicja zasady więcej za więcej

    Wrażenia ze składania Reobrix i jak klocki wypadają na tle LEGO?

    Reobrix Magic Station (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)

    Są powody, dla który klocki Reobrix są tańsze od LEGO, więc tak, są między nimi widoczne różnice. Woreczki są ewidentnie tańsze i mocno plastikowe, ale nie jest to rzecz istotna. W końcu i tak po wyjęciu ich zawartości trafiają do kosza.

    Plastik, z którego wykonane są klocki jest niższej jakości. Jest bardziej podatny na zarysowania, ma mniej nasycone kolory, z bliska wygląda zwyczajnie inaczej. Nie źle, ale wyraźnie gorzej. Klocki są też trochę mniej zróżnicowane pod kątem kształtów i kolorów. 

    Reobrix Magic Station (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)

    Złego słowa nie mogę za to powiedzieć o instrukcji. Jest bardzo jasna, dobrze wskazuje miejsca, w które należy wpasować kolejne elementy, wszystko jest przedstawione w odpowiedniej kolejności i jest zwyczajnie logiczne. Jest też dobrze wydrukowana i sklejona. Pomimo sporej grubości nie zamykała się sama po otwarciu, więc korzystanie z niej było bardzo wygodne. 

    Reobrix Magic Station (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)

    Nie mam bardzo dużego doświadczenia z zestawami LEGO, ale nigdy nie zdarzyło mi się trafić podczas ich układania na moment kryzysowy. Jakiś na tyle uciążliwy element, który powodował, że chciało się cisnąć klockami przez okno. W przypadku tańszych odpowiedników zawsze trafiałem na przynajmniej jeden taki moment i tak też było w przypadku Reobrix. Ale o tym powiedzmy sobie już na konkretnym przykładzie. 

    [

    Fortnite wraca do App Store. Symboliczny koniec zmian w polityce Apple](/news/fortnite-wraca-do-app-store-powrot-gry-to-zmiana-polityki-i-dzialan-apple)

    [

    Recenzja gry Pragmata – to dobra gra, która potrafi mocno rozczarować](/news/recenzja-gry-pragmata-jesli-szukasz-dynamicznej-strzelanki-mozesz-sie-rozczarowac)

    [

    Test Motorola Signature – najlepsza Motorola w historii. Tylko kto ją kupi?](/news/test-motorola-signture-powrot-do-pierwszej-ligi-tylko-czy-klienci-to-docenia)

    Reobrix Magiczna Stacja Kolejowa to bardzo udany zestaw na długie godziny składania

    Reobrix Magic Station (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)

    Reobrix Magiczna Stacja Kolejowa jest rozkładaną wstawką na książki, czyli ma dwie formy. Jedna jest rozłożona, ale konstrukcję możemy też zamknąć i wstawić między książki. Do tego ma podświetlane elementy, więc po zamknięciu wygląda efektownie na półce. Po rozłożeniu całość ma wymiary 64 x 15,5 x 29,5 mm, a po złożeniu 14,5 x 15,5 x 29,5 mm. Widoczna na zdjęciach szafka to Kallax z Ikei z półkami o wysokości 30 cm. Mieści się idealnie. 

    Reobrix Magic Station (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)

    Proces składania nie nudzi. Konstrukcja składa się z czterech głównych elementów – dwóch skrzydeł, środka i lokomotywy. Każdy z nich składa się nieco inaczej, a choć skrzydła są niemal identyczne, składanie nie jest monotonne i powtarzalne. 

    Reobrix Magic Station (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)

    W przypadku tego konkretnego zestawu jest to głównie zajęcie dla jednej osoby, druga przydaje się ewentualnie do pomocy w szukaniu klocków i przytrzymania oraz spasowania większych elementów. Nie jest tak, że jedna osoba może w tym samym czasie składać jedną połowę, a druga drugą. W takim układzie złożenie całości zajęło nam ok 7-8 godzin. W praktyce były to dwa wieczory i mały kawałek trzeciego na dołożenie lokomotywy i zamknięcie konstrukcji. 

    Reobrix Magic Station (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)

    Wspomniane momenty kryzysowe były tu dwa. Mniejszy to okna znajdujące się na skrzydłach. Każde okno to cztery elementy – rama, szyba i 2-częściowy zawias. Montaż i złożenie zawiasów było wyjątkowo upierdliwe i bolesne dla palców, a następne wpasowanie oraz zamocowanie wszystkich elementów wymagało sporo cierpliwości. 

    Reobrix Magic Station (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)

    Najgorsze było jednak zamontowanie dachu. To jedna, 3-cześciowa, połączona ze sobą konstrukcja nakładana na środek i oba skrzydła jednocześnie, która musi nie tylko idealnie wpasować się w elementy stałe, ale też jest przyczepiona do elementów ruchomych. Wspomniany moment, w którym ma się ochotę nauczyć klocki latać przez okno, nastąpił właśnie przy tym elemencie. 

    Reobrix Magic Station (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)

    Jednocześnie to jest ten moment, kiedy uświadomiłem sobie, że warto solidnie dociskać wszystkie elementy, bo wystarczy, że gdzieś jakaś jedna część odstaje na pół milimetra i już robi się nierówno. A to z czasem wyjdzie i może przeszkadzać na kolejnych etapach budowania, jak i po zakończeniu pracy. 

    Reobrix Magic Station (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)

    Zamykana konstrukcja klocków wymaga precyzyjnego spasowania elementów, które w podstawie muszą na siebie nachodzić. Prawa część musi się schować pod lewą i jeśli po drodze zostawimy jakieś nie do końca dociśnięte klocki, to zamykanie i otwieranie nie będzie płynne i będzie wymagało np. lekkiego dociśnięcia podstawy któregoś ze skrzydeł i coś czuję, że przy tym zestawie może to być powszechny problem.

    Reobrix Magic Station (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)

    Zestaw nie zawiera żadnych nadrukowanych elementów, co było wskazywane w opiniach jako jedna z wad klocków. Faktycznie tak jest i w opakowaniu znajdziemy kartkę z naklejkami. Nakłada się je bardzo łatwo, więc nie powiedziałbym, że jest to jakiś wielki minus. Musimy tylko uważać, żeby naklejać je w odpowiedni sposób, bo inaczej skończycie z oznaczeniem peronu 9 3/4 obróconym o 90 stopni, jak w naszym przypadku. To wyłącznie nasze niedopatrzenie, żadna wina producenta. 

    Oraz co najważniejsze, w zestawie nie brakowało żadnych klocków. Nawet kilka pojedynczych sztuk nam zostało. 

    Test Marvo Titan Wireless RGB – jest tanio, czy jest dobrze?

    Klocki Reobrix mogą być dobrą alternatywą dla LEGO. Przy kupowaniu pamiętaj o tej jednej rzeczy

    Reobrix Magic Station (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)

    Śmiało mogę powiedzieć, że klocki Reobrix to dobra i udana alternatywa dla popularnych zestawów LEGO. Oczywiście są to klocki nieco gorzej zapakowane, trochę słabiej wykonane i z bliska mniej efektowne, ale dają zabawę na długi czas, ogromną satysfakcję, ich składanie nie jest frustrujące, a to wszystko w bardzo dobrej cenie.

    Zestaw Magiczna Stacja Kolejowa to wydatek 649,99 zł, ale w promocji kosztował mnie 552,49 zł. Za LEGO składające się z ponad 3000 elementów musiałbym zapłacić co najmniej dwa razy więcej, więc jest to prosta matematyka, dla której mogę iść na pewne kompromisy i coś czuję, że nie jestem w tym odosobniony. 

    Przy zakupie tego konkretnego zestawu, ale wydaje mi się, że podobny problem może dotyczyć też innych w formacie wstawki na książkę, nie wybierajcie dostawy paczkomatem. Zamawiałem zestaw dwa razy, za pierwszym razem na Allegro, później w sklepie producenta wybierając właśnie taką formę dostawy. Paczka nie mieści się w paczkomacie. Oczywiście producent od razu skontaktował się ze mną i zaproponował dostawę kurierem w tej samej cenie, więc warto pamiętać o tym, żeby dla pewności od razu brać kuriera.

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.

    Przeszczep RAKa3 żet.dostajesz tekstFIKCJA