
Filip Baczkura — Śledztwo dotyczące 25-letniego obywatela Mołdawii, który na stacji kolejowej w Puławach uruchomił hamulec ręczny w wagonach pociągu przewożącego ropę dla Ukrainy, zostało przekazane do prowadzenia funkcjonariuszom Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. O sprawie poinformowało radio
Śledztwo dotyczące 25-letniego obywatela Mołdawii, który na stacji kolejowej w Puławach uruchomił hamulec ręczny w wagonach pociągu przewożącego ropę dla Ukrainy, zostało przekazane do prowadzenia funkcjonariuszom Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. O sprawie poinformowało radio RMF FM.

Cysterny kolejowe na stacji towarowej (zdjęcie ilustracyjne). (fot. FotoDax / Shutterstock)
Do tego incydentu doszło w poniedziałek między stacjami kolejowymi Puławy Azoty i Puławy Chemia, w pociągu zmierzającym do Dorohuska. Maszyna transportowała ropę dla Ukrainy. 25-letni Mołdawianin najpierw próbował namówić maszynistę do tego, by ten umożliwił mu wejście do lokomotywy, a następnie uruchomił hamulec ręczny.
Mężczyzna został zatrzymany, a dwa dni później usłyszał zarzuty w Prokuraturze Okręgowej w Lublinie.
Jak informuje stacja RMF FM, dotyczą one sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa eksplozji materiałów łatwopalnych, zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób oraz mieniu w wielkich rozmiarach.
Grozi za to do 10 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna został już aresztowany przez sąd na trzy miesiące.
[

Z nieba rozlegną się gromy. Wojsko wydało komunikat dla Polaków](/news/polacy-uslysza-gromy-z-nieba-wojsko-prosi-o-wyrozumialosc)
[

Są nowe dowody ws. Iwony Wieczorek. „Coś materialnego”](/news/prokurator-o-zaginieciu-iwony-wieczorek-sa-nowe-dowody-materialne)
[

Pacjentkami głównie Polki. Czeska policja przyszła po właściciela sieci klinik aborcyjnych](/news/czechy-zarzuty-za-nielegalne-aborcje-zatrzymano-lekarza-z-ostrawy-polski-watek)
Według rozgłośni 25-latek nie był wcześniej notowany w swoim kraju, a podczas przesłuchania zeznawał, że jest „jest informatykiem-hakerem, chciał dostać się do Moskwy i tam znaleźć pracę. Nie potrafił jednak w racjonalny sposób wytłumaczyć, dlaczego wjechał do Polski”.
Mężczyzna miał też przyznać się do spowodowania zatrzymania składu, ale wyjaśniał, że zrobił to „siłą woli”. Z tego też powodu możliwe, iż śledczy zdecydują się na przeprowadzenie badań psychologicznych.
Podczas zatrzymania policjanci mieli znaleźć przy 25-latku sprzęt elektroniczny, telefony, karty SIM i różne dokumenty. Mołdawianin posiadał też certyfikaty potwierdzające biegłą znajomość języka rosyjskiego.
RMF FM poinformowała, że śledztwo w tej sprawie prokuratura powierzyła do prowadzenia funkcjonariuszom Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
„Dlaczego ABW będzie się zajmować tą sprawą? Z jednej strony nie jest wykluczone, że jeśli śledztwo prowadzi służba kontrwywiadowcza, to może się okazać, że na zarzutach w sprawie spowodowania zagrożenia katastrofą się nie skończy” - czytamy.
Kontrwywiad ma też zdecydowanie większe możliwości dotyczące analizy znalezionego przy Mołdawianinie sprzętu elektronicznego.
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.