
Tomasz Pałasz — Blisko 190 tys. osób wzięło udział w sobotniej manifestacji w Belgradzie, domagając się rozpisania przedterminowych wyborów. To druga co do wielkości demonstracja w Serbii od czasu upadku reżimu Slobodana Miloševića. Pokojowy początkowo wiec zakończył się starciami z policją w po
Blisko 190 tys. osób wzięło udział w sobotniej manifestacji w Belgradzie, domagając się rozpisania przedterminowych wyborów. To druga co do wielkości demonstracja w Serbii od czasu upadku reżimu Slobodana Miloševića. Pokojowy początkowo wiec zakończył się starciami z policją w pobliżu Parku Pionirskiego, a służby zatrzymały kilkadziesiąt osób.
Przewrócony kontener na śmieci płonie, gdy funkcjonariusze policji prewencyjnej zajmują pozycje po masowym antyrządowym wiecu studenckim w Belgradzie w Serbii. 23 maja 2026 r. (fot. ANDREJ CUKIC / PAP / EPA)
Organizacja Archiwum Zgromadzeń Publicznych (Arhiv javnih skupova – AJS) przekazała w mediach społecznościowych, że w sobotę na ulicach Belgradu demonstrowało ponad 180 tys. osób. Była to druga co do wielkości manifestacja w Serbii od upadku reżimu Slobodana Miloševića.
„W proteście »Ty i Ja, Slavija« wzięło udział od 180 000 do 190 000 osób. Szacunki AJS oparte są na zmierzonej powierzchni tłumu wynoszącej 107 tys. m kw. i średniej gęstości ok. 1,7 osoby na m kw.” – napisała organizacja na X.
Więcej osób protestowało tylko na demonstracji zorganizowanej przez serbskich studentów w marcu 2025 r. Na wiecu pojawiło się wtedy 275-325 tys. osób.
Protest rozpoczął się w sobotę wieczorem w centrum stolicy Serbii, na Placu Slavija. Zgromadzeni zażądali zorganizowania wyborów. Na wiecu przemawiali pedagodzy, aktorzy oraz przedstawiciele studentów i wymiaru sprawiedliwości.
Później doszło do zamieszek i starć z policją w pobliżu Parku Pionirskiego, w którym zgromadzili się zwolennicy władz Serbii.
Minister spraw wewnętrznych Ivica Dačić przekazał, że w starciach z demonstrantami ranni zostali policjanci. Służby zatrzymały po demonstracji 23 osoby.
Prezydent Serbii Aleksandar Vučić dodał, że demonstranci pokazali jedynie „swoją agresywną naturę”.
[
Prezydent Serbii ostrzega przed atakiem na jego kraj. „Oni czekają na sprzyjający moment”](/news/prezydent-serbii-ostrzega-przed-atakiem-na-jego-kraj-oni-czekaja-na-sprzyjajacy-moment)
[
Kulisy ucieczki Zbigniewa Ziobry do USA. Wiadomo, skąd poleciał do Stanów](/news/zbigniew-ziobro-w-usa-jak-wylecial-z-europy-wniosek-o-ekstradycje)
[
„Nie rzucim ziemi”. Ulicami Krakowa przeszedł Marsz Równości z patriotycznym przesłaniem](/news/nie-rzucim-ziemi-ulicami-krakowa-przeszedl-marsz-rownosci-z-patriotycznym-przeslaniem)
Środowisko studenckie organizuje demonstracje od końca 2024 r. w reakcji na zawalenie się części dachu dworca kolejowego w Nowym Sadzie. W tragedii z 1 listopada 2024 r. zginęło 16 osób. Demonstranci oskarżają władze Serbii o korupcję i zaniedbania, w efekcie których doszło do katastrofy budowlanej.
Rządzący oraz popierające ich media nazywają organizatorów protestów terrorystami, których wspierają podmioty zagraniczne. Manifestacje nazywane są przez obóz rządzący „kolorową rewolucją”.
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.