1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Rząd chciał zastawić pułapkę na prezydenta? Przydacz: Jakby zatrzymali się w 2014 r.

    Rząd chciał zastawić pułapkę na prezydenta? Przydacz: Jakby zatrzymali się w 2014 r.

    0przeszczepów
    1563odsłon
    Rząd chciał zastawić pułapkę na prezydenta? Przydacz: Jakby zatrzymali się w 2014 r.

    Kasjan Owsianko — Prezydencki minister Marcin Przydacz był gościem „Porannej Rozmowy Zero”. Polityk zapytany został m.in. o obniżkę cen paliw. – Rząd miał instrumenty. Mógł dużo wcześniej obniżyć akcyzę i VAT – wskazywał. Wśród tematów rozmowy znalazły się także relacje ze Stanami Zjednoczonymi i

    Prezydencki minister Marcin Przydacz był gościem „Porannej Rozmowy Zero”. Polityk zapytany został m.in. o obniżkę cen paliw. – Rząd miał instrumenty. Mógł dużo wcześniej obniżyć akcyzę i VAT – wskazywał. Wśród tematów rozmowy znalazły się także relacje ze Stanami Zjednoczonymi i potencjalna wizyta w Polsce Donalda Trumpa oraz potencjalny pakt senacki.

    Poranne rozmowy Zero

    Z Marcinem Przydaczem rozmawia Jacek Prusinowski. (fot. Kanał Zero)

    • Marcin Przydacz w „Porannej Rozmowie Zero” ocenił decyzje ws. cen paliw jako „dobre, ale spóźnione”. 
    • Polityk wskazał na ciągłość kontaktów między Karolem Nawrockim a Donaldem Trumpem. Podkreślił, że relacje dyplomatyczne są utrzymywane na bieżąco.
    • Prezydencki minister odniósł się także do idei paktu senackiego. 

    Gościem wtorkowej „Porannej Rozmowy Zero” był Marcin Przydacz, szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej. Polityk pytany był m.in. o to, jak ocenia decyzję o ograniczeniu maksymalnych cen paliw oraz obniżeniu na nie podatku VAT i akcyzy. – Dobra, tylko trochę spóźniona. Taka jest prawda – stwierdził.

    – Od trzech tygodni trwa operacja w Iranie i naprawdę nie trzeba być wielkim znawcą geopolityki, geoekonomii i światowych rynków paliwowych, żeby rozumieć, że niestabilność w Zatoce Perskiej będzie powodowała wzrost cen. Rząd się tutaj bardzo mocno opierał, nie chciał realizować pomysłów, które opozycja i prezydent już kilka tygodni temu suflowali – mówił Przydacz.

    Czy cyberwojsko umie strzelać? Pierwszy wywiad gen. Molendy po nominacji w NATO.

    Zdaniem prezydenckiego ministra opóźnienie było odczuwalne. – Rozmawiałem z rolnikami i oni mówili mi, że już dawno zrobili zakupy na wiosenne prace i zapłacili bardzo, bardzo dużo. Mam wrażenie, że rząd celowo wyczekał do momentu, w którym to napięcie urosło bardzo mocno – wskazywał.

    – Rząd miał instrumenty. Mógł dużo wcześniej obniżyć akcyzę i VAT. Dlaczego tego nie zrobił? Bo ma „dziurę Domańskiego” – ocenił.

    Polityk zarzucił rządowi, że ten przy okazji obniżenia cen paliw chciał zastawić pułapkę na prezydenta Karola Nawrockiego, który w zeszłym tygodniu udał się z wizytą do Stanów Zjednoczonych. Rząd miał liczyć na to, że w związku z podróżą głowa państwa nie będzie w stanie podpisać ustawy, opóźniając tym samym jej wejście w życie.

    – Tak, jakby ci ludzie zatrzymali się w 2014 r. i nie wiedzieli, że jest coś takiego jak internet, jak podpis elektroniczny – wskazywał Przydacz.

    Przydacz o kontaktach Trump-Nawrocki

    Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej pytany był również o ewentualną wizytę Donalda Trumpa w Polsce. – Nie ma takiej daty planowanej wizyty, nie ma też w najbliższym czasie niczego takiego w agendzie ani prezydenta Polski, ani prezydenta Stanów Zjednoczonych – przyznał.

    [

    „Efekt Czarnka” już widoczny? Partia Grzegorza Brauna traci w sondażu](/news/efekt-czarnka-juz-widoczny-partia-grzegorza-brauna-traci-w-sondazu)

    [

    Centrum chce, żebyśmy wszyscy mogli zapalić jointa pokoju. Tylko metody niezbyt pokojowe wybiera](/news/15-gramow-i-krzaczek-marihuany-na-wlasny-uzytek-centrum-zlozylo-nie-swoj-projekt)

    [

    Wójt uniknął skazania, ale wraca jego przeszłość. Nowe fakty w sprawie Marka K.](/news/wojt-uniknal-skazania-ale-wraca-jego-przeszlosc-nowe-fakty-w-sprawie-marka-k)

    – Pracuję w administracji rządowej i prezydenckiej w kontekście dyplomatyczno-międzynarodowym od kilkunastu lat i wiem, że każdy prezydent Stanów Zjednoczonych był zapraszany do Polski i przyjeżdżał. Był Obama, był przy pierwszej kadencji Trump, był dwukrotnie Biden – zauważył Przydacz.

    Jak stwierdził polityk, „strona amerykańska ma świadomość, że zaproszenie dla każdego prezydenta Stanów Zjednoczonych jest otwarte”. – Jeśli tylko będzie wyrażać zainteresowanie, to jestem przekonany, że zarówno strona prezydencka, jak i Ministerstwo Spraw Zagranicznych zrobi wszystko, aby ta wizyta była sukcesem – podkreślił.

    Przydacz zaznaczył przy tym, że w ostatnim czasie było wiele rozmów między Nawrockim a Trumpem w różnych formułach. – Co parę tygodni jest albo spotkanie, albo jakiś kontakt telefoniczny w różnych formułach dwustronnych, albo wielostronnych. Jest to kontakt bieżący, a rozmowy pomiędzy dyplomacjami nie odbywają się tylko na poziomie samych prezydentów – powiedział.

    Przydacz o pakcie senackim: Ma to sens

    Pytany o zawiązanie po stronie aktualnej opozycji paktu senackiego, polityk przyznał, że choć nie rozmawiał o tym z prezydentem, to osobiście uważa, że „ma to sens”. – W wielu okręgach te głosy prawicowe się podzieliły i skutkiem tego prawica przegrała z lewicą czy z centrolewicą rządzącą dzisiaj w Polsce, więc jako odpowiedź na wyzwania czasu warto się nad tym pochylić – ocenił.

    – Nie wiem, czy to będzie pod patronatem prezydenta, czy po prostu partie ewentualnej przyszłej koalicji się ze sobą porozumieją, ale warto, bo jest wiele takich okręgów, w których gdyby głosy PiS i Konfederacji się połączyły, to na pewno byłby ten mandat senacki – wskazał.

    Prezydencki minister podkreślił, że do wyborów jest jeszcze półtora roku. – Ja nie wiem, jaką prezydent podejmie decyzję, natomiast gdyby mnie pytał, to powiedziałbym: „Panie prezydencie, jest ku temu potencjał, żeby taką próbę rozmów przeprowadzić”. Ale najpierw muszą dzisiejsze partie opozycyjne chcieć to robić – zauważył Przydacz.

    I dodał: – Jeżeli przyjdą do pana prezydenta i powiedzą: „Panie prezydencie, pomóż nam to zbudować, jesteś dobrym liderem do tego, aby prowadzić te rozmowy”, to z całą pewnością pan prezydent taką kwestię rozważy.

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.

    Przeszczep RAKa3 żet.dostajesz tekstFIKCJA