
Aleksandra Cieślik — Piłkarska reprezentacja Polski przegrała z Ukrainą 0:2 w towarzyskim meczu we Wrocławiu. Bramki dla gości zdobyli w pierwszej połowie Roman Jaremczuk po strzale z dystansu oraz Andrij Jarmołenko. W środę podopieczni Jana Urbana podejmą w Warszawie Nigerię.
Piłkarska reprezentacja Polski przegrała z Ukrainą 0:2 w towarzyskim meczu we Wrocławiu. Bramki dla gości zdobyli w pierwszej połowie Roman Jaremczuk po strzale z dystansu oraz Andrij Jarmołenko. W środę podopieczni Jana Urbana podejmą w Warszawie Nigerię.
Robert Lewandowski podczas towarzyskiego meczu z Ukrainą na stadionie Tarczyński Arena we Wrocławiu. (fot. Maciej Kulczyński / PAP)
O godz. 17.30 na stadionie we Wrocławiu rozpoczął się towarzyski mecz piłkarski Polska - Ukraina. Drużyny wybiegły na murawę w takim składzie:
Polska: Marcin Bułka, Tomasz Kędziora, Przemysław Wiśniewski, Jakub Kiwior, Arkadiusz Pyrka, Piotr Zieliński, Jakub Piotrowski, Nicola Zalewski, Sebastian Szymański, Robert Lewandowski (kapitan), Oskar Pietuszewski.
Ukraina: Anatolij Trubin, Ołeksandr Romanczuk, Eduard Sarapij, Mykoła Matwijenko, Witalij Mykołenko, Andrij Jarmołenko (kapitan), Ołeh Oczeretko, Wiktor Cyhankow, Jehor Nazaryna, Heorhij Sudakow, Roman Jaremczuk.
Bramki dla gości zdobyli w pierwszej połowie Roman Jaremczuk po strzale z dystansu oraz Andrij Jarmołenko.
„Pierwsza połowa dla Polski zaczęła się całkiem obiecująco, ale potem było już tylko gorzej. Po stracie gola gospodarze siedli już całkowicie i w zasadzie tylko wyczekiwali tego, żeby zejść na piętnaście minut do szatni. Tylko zatrzymywać nie zamierzali się rywale” – pisze na Weszlo.com Marcin Długosz.
Jak dodaje, „w 44. minucie kapitan gości, Andrij Jarmołenko, z bliska wykończył dośrodkowanie dzięki temu, że polska defensywa rozstąpiła się niczym Morze Czerwone”.
Robert Lewandowski zaliczył we Wrocławiu swój 166. występ w narodowych barwach. Napastnik pozostaje samodzielnym liderem klasyfikacji wszech czasów pod względem liczby rozegranych meczów oraz zdobytych goli dla kadry, których ma na koncie 89.
Kolejny ważny jubileusz zanotował także Piotr Zieliński. W reprezentacji wystąpił po raz 108. i jest już tylko o jedno spotkanie od wyrównania dorobku Jakuba Błaszczykowskiego, który zajmuje drugie miejsce w rankingu występów w historii biało-czerwonych.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.