
Krzysztof Jabłonowski — – Myślę, że premier Morawiecki byłby zainteresowany wszystkimi politykami, którzy pasują do jego układanki i mogą tworzyć coś w rodzaju centrum – mówi prof. Wawrzyniec Konarski. Zdaniem politologa Stowarzyszenie Rozwój Plus może być zaczątkiem nowej formacji politycznej.
– Myślę, że premier Morawiecki byłby zainteresowany wszystkimi politykami, którzy pasują do jego układanki i mogą tworzyć coś w rodzaju centrum – mówi prof. Wawrzyniec Konarski. Zdaniem politologa Stowarzyszenie Rozwój Plus może być zaczątkiem nowej formacji politycznej.

Mateusz Morawiecki podczas spotkania z sympatykami w Hali Rekord w Bielsku-Białej (fot. Jarek Praszkiewicz / PAP)
– Mateusz Morawiecki chce pokazać Jarosławowi Kaczyńskiemu, że może jeszcze zaistnieć na scenie politycznej jako samodzielny polityk. Mamy do czynienia z konfliktem personalnym – twierdzi prof. Wawrzyniec Konarski, rektor Akademii Finansów i Biznesu Vistula.
Zdaniem politologa założone przez Morawieckiego stowarzyszenie Rozwój Plus może być zaczątkiem nowej formacji na polskiej scenie politycznej.
Politycy PiS zostaną w stowarzyszeniu Morawieckiego? Bocheński komentuje słowa Jabłońskiego
Prof. Konarski komentuje wydarzenia ostatnich godzin. Podczas piątkowego wystąpienia w Sejmie prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński nie pozostawił złudzeń członkom nowego stowarzyszenia. – Trzeba wybrać. Dla ludzi, którzy by się w to angażowali, miejsc na naszych listach nie będzie – powiedział.
– Będą wyciągane również inne wnioski wynikające ze statutu, związane z tego rodzaju aktywnością – zapowiedział.
[

„Statut jest równy dla wszystkich”. Kaczyński o inicjatywie Morawieckiego](/news/jaroslaw-kaczynski-komentuje-inicjatywe-rozwoj-plus-mateusza-morawieckiego)
[

Kaczyński apeluje o wpłaty dla PiS. „Bez środków nie damy rady”](/news/jaroslaw-kaczynski-prosi-o-wsparcie-finansowe-dla-pis-brakuje-46-mln-zl)
[

Robert Winnicki o sytuacji w PiS. „Podwójne widmo” nad Kaczyńskim](/news/czy-pis-sie-rozpadnie-winnicki-w-kanale-zero-kaczynski-potrzebuje-morawieckiego)
Członkowie stowarzyszenia Rozwój Plus zapewniają, że nie łamią statutu partii. Poseł Paweł Jabłoński podkreślił w rozmowie z Zero.pl, że inicjatywę powołano, by przyciągnąć do partii nowych wyborców. – Nie rezygnuję z członkostwa w stowarzyszeniu Rozwój Plus ani w żadnym innym. Ani tym bardziej z członkostwa w Prawie i Sprawiedliwości – zaznaczył.
Zdaniem prof. Wawrzyńca Konarskiego, Mateusz Morawiecki może wykorzystać zamieszanie w partii do budowy nowej siły politycznej. – Myślę, że premier Morawiecki byłby zainteresowany wszystkimi politykami, którzy pasują do jego układanki i mogą tworzyć coś w rodzaju centrum, powiedziałbym wyimaginowanego centrum – twierdzi Konarski. – Celowo używam słowa „wyimaginowanego”, bo w Polsce nigdy nie było silnych partii centrowych – zaznacza.
Konarski tłumaczy, że w okresie międzywojnia rola partii centrowych nie należała do chadecji, a do partii chłopskich. Podobnie w III RP rolę centrum usiłowało pełnić Polskie Stronnictwo Ludowe.
O jednej grupie kierowców rząd zapomniał. „Nie da się już spokojnie patrzeć”
Jak mogłoby powstać nowe ugrupowanie? Zdaniem prof. Konarskiego poszczególne siły polityczne w Polsce mogą wykorzystać swoje mocne strony.
– PSL ma znaczące aktywa w terenie, Morawiecki ma olbrzymie ambicje i prawdopodobnie również kapitał kontaktów z grupami biznesu – zauważa prof. Konarski. – I jest jeszcze ten trzeci element, potencjalny oczywiście, jakim może być pani Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz i jej współpracownicy – dodaje.
Prof. Konarski zauważa, że działalność Mateusza Morawieckiego to klasyczna działalność frakcyjna. – Obszar badawczy dotyczący partii i systemów partyjnych doskonale zna takie sposoby postępowania. Rozumiemy to od ponad 120 lat, od kiedy politologia aktywnie funkcjonuje na scenie akademickiej – podkreśla.
Według Konarskiego niedawny kryzys w Polsce 2050 doprowadził do sytuacji, w której politycy skupieni wokół Pełczyńskiej-Nałęcz są otwarci na nowe inicjatywy. – Od dłuższego czasu nie są oni specjalnie nastawieni na akceptację oczekiwań premiera Tuska – ocenia.
– Racjonalnie rzecz ujmując, celem tych trzech elementów – Morawiecki, PSL oraz Pełczyńska-Nałęcz – może być poszukiwanie wspólnej oferty politycznej. Natomiast, jak zwykle, diabeł będzie tkwić w szczegółach – podsumowuje politolog.
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.