
Jacek Prusinowski — To Roman Giertych namówił Donalda Tuska by wprowadzić zakaz korzystania z mediów społecznościowych dla dzieci – dowiedział się portal Zero.pl. Miały zdecydować jego prywatne doświadczenia. Na piątek posłowie Koalicji Obywatelskiej zapowiadają pierwsze spotkanie w tej sprawie.
To Roman Giertych namówił Donalda Tuska by wprowadzić zakaz korzystania z mediów społecznościowych dla dzieci – dowiedział się portal Zero.pl. Miały zdecydować jego prywatne doświadczenia. Na piątek posłowie Koalicji Obywatelskiej zapowiadają pierwsze spotkanie w tej sprawie.

Donald Tusk (P) miał zainteresować się kwestią zakazu mediów społecznościowych po interwencji Romana Giertycha (L) (fot. Darek Delmanowicz / Leszek Szymański / PAP)
Temat ograniczenia dzieciom dostępu do mediów społecznościowych istnieje od lat, ale bardziej jako publicystyczna teza niż twardy polityczny postulat. Teraz ma być inaczej. Z naszych informacji wynika, że prywatne doświadczenia Romana Giertycha i jego dzieci skłoniły byłego lidera LPR, a dziś posła Koalicji Obywatelskiej do interwencji u szefa rządu.
– Jak Donald to powiedział, nagle wszyscy się obudzili. Obudziła się przede wszystkim Barbara Nowacka, która poczuła, że ta sprawa i towarzystwo Romana Giertycha pomogą jej przesunąć się na bardziej konserwatywne pozycje. Nowacka od dawna chce uwolnić się od łatki jednej z najbardziej lewicowych działaczek KO – mówi nasz rozmówca z otoczenia szefa rządu.
Nad szczegółami ma pracować kilkoro polityków Koalicji Obywatelskiej z Kingą Gajewską, Moniką Rosą i Grzegorzem Napieralskim na czele. – Po pierwsze chcemy porozmawiać z big techami, żeby wprowadzić rozwiązania skutecznie – zapowiada Napieralski, który jest wiceprzewodniczącym sejmowej komisji cyfryzacji.
– Jeśli chodzi o weryfikację wieku, wydaje się, że mamy w zanadrzu najlepsze rozwiązania, choć są jeszcze w przygotowaniu. Mogą one być dużo bardziej skuteczne niż te, które wprowadzono w Australii czy proponowane we Francji – mówi Kinga Gajewska w rozmowie z Zero.pl.
Dodaje, że w grudniu 2026 r. możliwe będzie zweryfikowanie wieku bez udostępniania tożsamości danej osoby, co pozwoli tak naprawdę na wprowadzenie ogólnej na razie propozycji. – Nie da się ukryć, że włączenie do sposobów weryfikacji elementu państwa jest najskuteczniejsze. Jesteśmy technologicznie dużo dalej niż inne kraje europejskie, jeśli chodzi o wdrażanie europejskiego portfela tożsamości, czyli tak zwanego eIDAS-a – mówi nam posłanka Koalicji Obywatelskiej.
– Oczywiście można próbować wyegzekwować odpowiedzialność za weryfikację wieku wyłącznie od platform społecznościowych. Już dzisiaj istnieje przecież zakaz korzystania z mediów społecznościowych poniżej 13. roku życia, a nie jest on respektowany ani przez użytkowników, ani przez same platformy – dodaje Gajewska.
Ale tak wyglądać ma koniec tego procesu. Na początku długiej i krętej drogi jest zdefiniowanie mediów społecznościowych i tego, co ma być zakazane, a co być może tylko częściowo. W planach jest też zakazanie w tej samej ustawie korzystania ze smartfonów w szkołach.
[

Gawkowski zmienia zdanie w sprawie mediów społecznościowych dla dzieci. "My musimy w tę stronę maszerować"](/news/krzysztof-gawkowski-gosciem-porannej-rozmowy-zero-w-kanale-zero)
[

Barbara Nowacka ostrzega samorządy. „Tak nie wolno likwidować szkół”](/news/barbara-nowacka-ostrzega-samorzady-tak-nie-wolno-likwidowac-szkol)
[

Zawisza grzmi w Sejmie. „Nigdy nie będziesz szła sama, chyba że chodzi o waszych kolesi”](/news/zawisza-grzmi-w-sejmie-nigdy-nie-bedziesz-szla-sama-chyba-ze-chodzi-o-waszych-kolesi)
Zakaz dostępu do mediów społecznościowych już znajduje poparcie w koalicji rządzącej. Choć jeszcze niedawno wicepremier Krzysztof Gawkowski przekonywał, że takiego rozwiązania nie wspiera, dziś przyznaje, że zmienił zdanie.
Pomogła niedawna wizyta w Australii, która jest prekursorem, jeżeli chodzi o ograniczanie dzieciom dostępu do mediów społecznościowych. – Zrealizowali coś bardzo ważnego, powiedzieli, że nie będą karać rodziców, ani dzieci, ale platformy. To ona ma dostać ewentualną karę, jeżeli się nie stara. My musimy w tę stronę maszerować – mówił w Kanale Zero minister cyfryzacji. Wicepremier zapowiedział też, że w piątek będzie o rozmawiał z szefową MEN w tej sprawie.
Uregulowanie kwestii dostępu dzieci do technologii interesuje też Polskę 2050. W czerwcu 2025 partia złożyła w Sejmie projekt, który ograniczałby dostępność smartfonów w szkołach. Dokument utknął jednak na etapie prac komisyjnych, a z naszych informacji wynika, że Koalicja Obywatelska, po przedstawieniu swojej propozycji, uzna za bezprzedmiotowe dalsze procedowanie projektu koalicjanta.
Według danych zebranych w 350 placówkach przez fundację GrowSpace, 51,59 proc. szkół w Polsce już teraz wprowadziło zakaz korzystania z telefonów komórkowych na swoim terenie i w czasie zajęć.
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.