
Olga Karaban — Jeszcze kilka dni temu wizja tankowania benzyny za blisko 10 zł wydawała się nie tyle czarnym scenariuszem, co nieuchronną rzeczywistością. Wojna na Bliskim Wschodzie wywołała na rynkach energetycznych wstrząs, który Polacy błyskawicznie odczuli w swoich portfelach. Ceny za litr
Sejm, Senat i prezydent zadziałali jak jeden, sprawnie naoliwiony mechanizm. Pakiet „Ceny Paliw Niżej” (CPN), ochrzczony przez premiera Donalda Tuska nostalgicznym skrótem, stał się faktem. Obniżka VAT do 8 proc. i akcyzy do unijnego minimum ma zdjąć z litra paliwa około 1,20 zł.
Drożyzna na stacjach paliw. Polacy mówią, czego oczekują od rządu
To dobra wiadomość dla kierowców, którzy już niebawem, pewnie jeszcze przed świętami powinni zobaczyć na stacjach niższe ceny. Jednak dla obserwatora sceny politycznej ciekawsze od tego, co w baku, jest to, co wydarzyło się w przy Wiejskiej i w Pałacu Prezydenckim.
Widok prezydenta podpisującego rządową nowelizację niemal „w locie” ( na pokładzie samolotu do USA), wywołał u wielu niedowierzanie. Czy to koniec szorstkiej przyjaźni? Czy topór wojenny między rządem a głową państwa został ostatecznie zakopany w imię wyższych racji?
Nie miejmy złudzeń.
To nie trwała zmiana, a klasyczny polityczny miraż. Współpraca na linii prezydent–premier w sprawie pakietu CPN była wymuszona przez jeden, najsilniejszy czynnik w demokracji: instynkt przetrwania.
[

Zmiana czasu w ten weekend. Tak należy przestawić zegarki](/news/zmiana-czasu-na-letni-w-2026-roku-kiedy-przestawiamy-zegarki)
[

Tiger Woods w rękach policji. Jego auto dachowało](/news/tiger-woods-w-rekach-policji-jego-auto-dachowalo)
[

Tragedia na S19 pod Rzeszowem: Eksperci o przyczynach](/news/jazda-pod-prad-na-drogach-ekspresowych-dlaczego-dochodzi-do-wypadkow)
Gdy cena paliwa puka do granicy 10 zł, ideologiczne spory stają się dla przeciętnego wyborcy abstrakcyjnym hasłem. A gniew ludu uderza w całą klasę polityczną.
W tej konkretnej sprawie obie strony miały zbyt wiele do stracenia, by ryzykować zwłokę. Rząd musiał pokazać sprawczość, by uniknąć etykiety bezradnego obserwatora kryzysu.
Prezydent z kolei, nie mógł pozwolić sobie na wizerunek hamulcowego, który w imię partyjnych gier, blokuje Polakom tańsze tankowanie przed świętami. To była transakcja wiązana.
Ekspresowe tempo wprowadzenia pakietu „Ceny Paliw Niżej” to budujący przykład tego, że w sytuacjach ekstremalnych polskie państwo potrafi funkcjonować ponad podziałami.
Jednak traktowanie tego jako zapowiedzi nowej ery, byłoby naiwnością. Cieszmy się z tańszego paliwa, ale nie oczekujmy, że ten jeden podpis zmieni naturę polskiej polityki.
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.