
Arkadiusz Dziermański — Nvidia oficjalnie zaprezentowała jeden ze swoich najważniejszych projektów w historii. RTX Spark to nowy procesor, który ma zagrozić pozycji AMD i Intela, a jednocześnie zmienić to, jak korzystamy z komputerów. Większość wykonywanych przez nas zadań ma przejąć AI.
Nvidia oficjalnie zaprezentowała jeden ze swoich najważniejszych projektów w historii. RTX Spark to nowy procesor, który ma zagrozić pozycji AMD i Intela, a jednocześnie zmienić to, jak korzystamy z komputerów. Większość wykonywanych przez nas zadań ma przejąć AI.
Nvidia RTX Spark (fot. Nvidia)
Nvidia RTX Spark to coś więcej niż tylko kolejny procesor dostępny na rynku. Wszystko wskazuje na to, że nie będziemy mogli go kupić jako osobnego urządzenia i zamontować na dedykowanej płycie głównej. RTX Spark jest określany jako platforma, która ma być sercem cienkich laptopów i małych komputerów z Windowsem 11.
Recenzja Reobrix Magic Station. Dobre klocki za uczciwe pieniądze?
O suchej specyfikacji procesora wiemy jeszcze niewiele. Podczas oficjalnej prezentacji przed targami Computex 2026 Nvidia poinformowała, że RTX Spark będzie wykorzystywać autorski układ graficzny Blackwell i procesor ARM robiony przez MediaTeka. Układ graficzny posiada 6144 rdzenie CUDA, więc tyle samo, ile mamy w karcie RTX 5070. Procesor będzie 20-rdzeniowy, a do tego dostaniemy 128 GB pamięci RAM LPDDR5X.
Laptopy z Nvidia RTX Spark (fot. Nvidia)
Na razie nie wiemy nic o różnych wariantach RTX Spark, ale możemy zakładać, że powinno pojawić się jakieś zróżnicowanie specyfikacji, a co za tym idzie cen komputerów. Układ ma trafić do laptopów czołowych producentów, którzy potwierdzili już nadchodzące modele. Możemy spodziewać się Asusów z serii ProArt, Delli XPS, MSI Prestige, Lenovo Yoga oraz Surface Microsoftu. Do tego dołączą kompaktowe komputery domowe.
[
Huawei chce przywrócić aparat z Nokii 9 PureView. To może się udać](/news/huawei-chce-przywrocic-aparat-z-nokii-9-pureview-to-moze-sie-udac)
[
Premiera Xiaomi 17T i Xiaomi 17T Pro. Teraz mają więcej sensu niż kiedykolwiek](/news/debiutuja-xiaomi-17t-i-xiaomi-17t-pro-seria-t-w-koncu-ma-szanse-na-wiekszy-sukces)
[
Zbliża się Apple WWDC 2026. Siri z AI trafi do nowej aplikacji](/news/zbliza-sie-apple-wwdc-2026-siri-z-ai-trafi-do-nowej-aplikacji)
Laptopy z RTX Spark raczej nie zrobią rewolucji w laptopowym gamingu, ale powinny poprawić możliwości uruchamiania gier na biurowych modelach. Jest mało prawdopodobne, aby Nvidia sama sobie tworzyła konkurencje dla laptopów z dedykowanymi, mocnymi układami graficznymi.
Przede wszystkim RTX Spark jest dedykowany rozwiązaniom AI. Zdaniem Nvidii czeka nas zmiana sposobu korzystania z komputerów. Zamiast obsługiwania ich za pomocą myszy i klawiatury będziemy wydawać polecenia agentom AI np. poprzez wypowiadane komunikaty, a sztuczna inteligencja magicznie wszystko zrobi za nas. Brakuje tu tylko smoka i jednorożców, a bez żartów – systemu operacyjnego, który na to pozwoli. W końcu Windows w obecnym kształcie jest obsługiwany wyłącznie za pomocą myszy i klawiatury.
RTX Spark to układ ARM, a to daje nadzieję na to, że laptopy z Windowsem i architekturą ARM w końcu będą lepsze, żeby złośliwie nie powiedzieć – użyteczne. Nvidia jest na tyle dużym graczem, że może swoim nowym produktem wymusić zmiany, które są bardzo potrzebne. Bo choć laptopy z procesorami ARM są już na rynku od jakiegoś czasu, to nadal brakuje wielu natywnie działających aplikacji, o grach nie wspominając. To bardzo dobre laptopy do pracy biurowej i przeglądania internetu, ale fatalne do pracy kreatywnej.
Asus ProArt P16 z RTX Spark (fot. Nvidia)
Laptopy z procesorami ARM i Windowsem już potrafią wiele. Przede wszystkim pod kątem czasu pracy, skutecznego usypiania sprzętu po zamknięciu klapy czy tak banalnej rzeczy dla użytkowników MacBooków Apple'a, czyli zachowania takiej samej wydajności z podłączoną i odłączoną ładowarką.
Twórcy mogą z nadzieją patrzeć na to, co będzie się działo wokół RTX Spark, bo współpracę z Nvidią w tworzeniu aplikacji kreatywnych wykorzystujących w pełni wydajność nowego układu już zapowiedziało Adobe. Jest więc szansa na to, że laptopy z Windowsem i procesorami ARM w końcu będą czymś więcej niż tylko ładnym sprzętem do pracy biurowej.
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.