1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Niemcy zdalnie wyłączyli ważną funkcję w autach w całym kraju. Klienci zaskoczeni, co z Polską?

    Niemcy zdalnie wyłączyli ważną funkcję w autach w całym kraju. Klienci zaskoczeni, co z Polską?

    0przeszczepów
    470odsłon
    Niemcy zdalnie wyłączyli ważną funkcję w autach w całym kraju. Klienci zaskoczeni, co z Polską?

    Tymon Grabowski — Na zewnątrz panuje silny mróz, więc chcesz skorzystać z możliwości zdalnego uruchomienia auta przez aplikację, żeby od razu zaczęło się odmrażać. Mieszkasz w Niemczech. Aplikacja nie działa, bo władze uznały, że to zbyteczna emisja CO2.

    Na zewnątrz panuje silny mróz, więc chcesz skorzystać z możliwości zdalnego uruchomienia auta przez aplikację, żeby od razu zaczęło się odmrażać. Mieszkasz w Niemczech. Aplikacja nie działa, bo władze uznały, że to zbyteczna emisja CO2.

    toyota-aplikacja-cover

    (fot. Toyota / Inne)

    • Niemcy uznali, że funkcja zdalnego włączania silnika kłóci się z celem redukcji emisji CO2.
    • Toyota i Lexus wyłączyły tę opcję, ale tylko w jednym kraju. 
    • Polski oddział uspokaja: ta decyzja nie dotyczy rodzimych użytkowników aplikacji MyToyota.

    To nie jest żaden żart ani wymysł z dystopijnej książki, tylko obecna rzeczywistość. Ponad 100 tysięcy samochodów marki Toyota i Lexus zostało pozbawionych w pełni funkcjonalnej aplikacji MyToyota albo Lexus Link Plus, które umożliwiały zdalne uruchomienie silnika w pojeździe i szybsze rozpoczęcie jego odmrażania.

    Potwierdził to już rzecznik prasowy niemieckiego oddziału Toyoty, przy czym dodał, że takie działanie wynikało z decyzji władz. Chodzi o to, że co do zasady uruchamianie silnika na postoju i pozostawianie go pracującym na wolnych obrotach jest nielegalne – nie tylko w Niemczech, ale również w Polsce. Zdalne uruchomienie powodowałoby więc niepotrzebną emisję szkodliwych substancji.

    Można więc powiedzieć, że ekologia weszła z buta, istotnie zmniejszając funkcjonalność pojazdu – i to wtedy, gdy użytkownicy najbardziej jej potrzebowali.

    Z zasadnością tej zmiany w ogóle nie można dyskutować

    Takie jest prawo: najpierw trzeba przygotować samochód do jazdy, dopiero potem można uruchamiać silnik. Nie ma przecież powodu zatruwania atmosfery spalinami, jeśli nie używamy silnika do jazdy. To logiczne, a co więcej – między innymi po to powstały też systemy start-stop wyłączające silnik np. podczas postoju na światłach. Emisja jest dopuszczalna tylko wtedy, kiedy służy przemieszczaniu się. 

    Z drugiej strony zadziwiająca jest wybiórczość myślenia u naszych sąsiadów. Kilkadziesiąt, może sto tysięcy właścicieli Toyot i Lexusów w Niemczech zostaje pozbawionych możliwości korzystania z funkcji w aplikacji. W tym czasie miliony pojazdów stoją z włączonymi silnikami przez długie godziny – na przykład radiowozy, samochody ciężarowe czy autobusy.

    Przy silnych mrozach zdarzają się przypadki niegaszenia autobusu w ogóle na noc w zajezdni, bo poranne uruchomienie dużego diesla przy 10-stopniowym mrozie to naprawdę trudne zadanie. Można by też się zastanowić: skoro możliwość zdalnego uruchamiania z aplikacji oferuje wielu producentów, dlaczego zakazano z tego korzystać tylko Toyocie i tylko w Niemczech? Polski oddział japońskiego koncernu potwierdził, że w naszym kraju funkcja dalej działa.

    „Nie ma mowy o wyłączeniu zdalnego uruchamiania ogrzewania wnętrza” – poinformował Zero.pl , PR Senior Manager polskiego przedstawicielstwa Toyoty i Lexusa. „Kierowcy pojawia się jedynie komunikat, żeby korzystał z systemu rozsądnie szanując środowisko i respektując lokalne przepisy, zgodnie z polskimi ograniczeniami dotyczącymi pracy silnika pojazdu na postoju w przestrzeni wspólnej w terenie zabudowanym” – dodał.

    Ucierpiały tylko auta spalinowe

    W przypadku samochodów zasilanych energią elektryczną albo hybryd plug-in nadal istnieje możliwość zdalnego uruchomienia ogrzewania z aplikacji, ponieważ wówczas samochód do nagrzewania wnętrza czy szyb pobiera prąd z akumulatora głównego i żadne emisje nie są wytwarzane. Skoro tak, to o co właściwie jest cała afera?

    Głównie chodzi o to, że użytkownicy płacąc za dostęp do danej funkcjonalności nie mogą być pewni, czy nie zostanie on w przyszłości wyłączony z nieznanego im powodu. Istnieje wiele przyczyn, dla których ktoś chciałby zdalnie odpalić auto, ale głównie wiążą się one z ogrzewaniem albo schładzaniem wnętrza.

    Gdyby w instrukcji od razu napisano, że funkcja przestaje działać przy -10 czy +30 stopniach z powodów ekologicznych, przynajmniej sprawa byłaby jasna. Teraz też jest jasna, tylko pod innym kątem.

    Samochody, które mają opcję OTA, mogą być zdalnie wyłączone

    OTA to skrót od over-the-air, czyli ewentualne aktualizacje oprogramowania odbywają się zdalnie i bezprzewodowo. Użytkownik czasem to zauważa, bo po włączeniu pojazdu na ekranie pojawia się informacja o pobieraniu aktualizacji i nieraz da się usłyszeć narzekania, że jazda nie jest możliwa od razu, ponieważ auto się aktualizuje.

    Bardzo łatwo wyobrazić sobie sytuację, w której wgrana aktualizacja po prostu unieruchomi pojazd. W warunkach znacznych przekroczeń dopuszczalnych poziomów zanieczyszczenia powietrza w zimie władze mogłyby przecież wyłączać zdalnie część pojazdów, żeby zmniejszyć ruch drogowy – jeśli zrobiono to z aplikacją, można tego dokonać i z całym samochodem. 

    Nasuwa się jednak pytanie, czy zyski środowiskowe z wyłączenia aplikacji w Niemczech były współmierne do kosztów społecznych. Użytkownicy, którzy w dobrej wierze kupili nowe auta, sądząc że będą one działać tak, jak przewidział producent, teraz są zaniepokojeni – pewnego dnia „aktualizacja” powie im, że dziś do pracy pojadą autobusem.

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.

    Przeszczep RAKa3 żet.dostajesz tekstFIKCJA