1. RAK
  2. ›
  3. rak muzgu

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    „Nas nikt nie ogra w Europie”. Tusk dostał właśnie bolesne zero

    „Nas nikt nie ogra w Europie”. Tusk dostał właśnie bolesne zero

    0przeszczepów
    2228odsłon
    „Nas nikt nie ogra w Europie”. Tusk dostał właśnie bolesne zero

    Igor Zalewski — Europa znów rozdała karty – i znów bez Polski. W najnowszych nominacjach ambasadorskich UE nasz kraj nie zdobył ani jednego stanowiska, za to stracił dwa.

    „Nas nikt nie ogra w Europie”. Ten cytat będzie się chyba śnił Donaldowi Tuskowi, bowiem – cóż – jest przytaczany zawsze, gdy jesteśmy ogrywani. A znowu to miało miejsce. Zostaliśmy ograni w spektakularny sposób. W dodatku do zera, tak by pokazać nam nasze miejsce w szeregu. Małym pocieszeniem jest to, że dostaliśmy łomot nie tylko my, ale w ogóle tzw. Nowa Europa.

    Polska na minusie

    Kaja Kallas ogłosiła nominacje ambasadorskie Unii Europejskiej. W Parlamencie Europejskim już rozeszła się wieść: to policzek dla państw środkowej i wschodniej Europy oraz dowód supremacji tak zwanej Starej Unii. Deputowani z Polski czy Rumunii już szykują się do wzięcia Kallas w krzyżowy ogień pytań.

    Polacy są szczególnie rozjuszeni, bo było nie było, jesteśmy jednym z liczniejszych państw UE, a w dodatku rządzą nami stare unijne wygi, czyli Donald Tusk oraz Radosław Sikorski. Niestety nawet oni nie pomogli naszym dyplomatom. Bo liczba stanowisk ambasadorskich, jakie otrzymali Polacy, wynosi dokładnie zero. A właściwie minus dwa. Bo dwoje polskich ambasadorów zostało odwołanych.

    Pierwszy zwrócił na to uwagę Marek Magierowski w Wirtualnej Polsce, pytając retorycznie, czy obecna władza, która chętnie określała poprzednią mianem „dyplomatołków”, sama na taki epitet nie zasługuje. Owszem, Magierowski jest dyplomatą związanym z poprzednim obozem władzy, ale jego złośliwość jest zasadna. Za czasów Zjednoczonej Prawicy kilku polskich dyplomatów otrzymało nominacje na ambasadorów UE. Po przejęciu władzy przez KO i jej sojuszników do tej puli doszlusowały jeszcze dwie osoby. Ale teraz, podczas wielkiej rotacji w unijnej dyplomacji, dwoje Polaków straciło stanowiska, a żaden nominacji nie uzyskał.

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.

    Przeszczep RAKa3 żet.dostajesz tekstFIKCJA